"W dniu urodzin włączyłam telefon i zobaczyłam zdjęcie mojej przyjaciółki, która wzięła ślub w San Francisco ze swoją długoletnią partnerką. Dziewczyny wyglądały cudownie! To mnie totalnie wzruszyło" – mówi Natalia Przybysz, kolejna ambasadorka akcji społecznej Kampanii Przeciw Homofobii „Ramię w ramię po równość”.
Natalia Przybysz to kolejna osoba, po m.in. Maryli Rodowicz, Dorocie Wellman, Czesławie Mozilu, Lao Che, czy Maffashion, która dołączyła do grona sojuszników LGBT
W opublikowanym dziś klipie wokalistka dzieli się historią o swojej przyjaciółce - lesbijce. Opowiada o ślubie, który dziewczyna wzięła ze swoją długoletnią partnerką i zdjęciu pary zrobionym tuż po ceremonii. Zdjęcie dziewczyn okazało się być najlepszym prezentem urodzinowym, jaki Natalia mogła sobie wymarzyć.
"Dziewczyny wyglądały cudownie! To mnie totalnie wzruszyło" - opowiada wokalistka i dodaje: 'Wychodząc z ratusza moja przyjaciółka i jej partnerka czuły, że każdy człowiek na ulicy życzy im szczęścia widząc, że są parą".
Zdaniem artystki osoby LGBT żyjące w Polsce powinny mieć takie same prawa jak geje, lesbijki, osoby biseksualne i transpłciowe posiadają m.in. w USA. "Nie wyobrażam sobie tego, żeby w Polsce miało być gorzej niż w San Francisco. I chociaż jest gorzej, to myślę, że trzeba to zmienić" - mówi Przybysz.
Przybysz wysyła homofobów na leczenie
W wideo nagranym dla Kampanii Przeciw Homofobii wokalistka odnosi się również do problemu homofobii. "Myślę, że termin homofobia wywodzi się z lęku. Wynika z niewiedzy albo tego, że boimy się czegoś czego nie znamy. Zachęcam każdego, kto czuje w sobie tę fobię, aby się jak najszybciej z niej wyleczył" - apeluje Przybysz.
#SOJUSZNICYLGBT na QUEER.PL
Piątek, 28.07.2017 Małgorzata Szumowska: ważne, by bronić praw LGBT
Piątek, 09.11.2018 Krzysztof Stelmaszyk: bez Was świat byłby uboższy
Wtorek, 30.01.2018 Maciej Stuhr: prawa musimy mieć wszyscy takie same
Wtorek, 14.11.2017 Linda: miłość bardzo rzadko krzywdzi
Wtorek, 05.09.2017 Która gwiazda zostanie sojusznikiem roku?
Zabójstwo jest karalne. Masz dowody, to zgłoś na policję. Jeśli masz informację o zabójstwie, a nie zgłaszasz tego, to nie pisz nic o sumieniu, bo zatajając takie informacje to sumienia raczej nie masz.
Żadnego dziecka nie zabiła. Urodziła dwójkę, i nadal tyle ma. A jeśli masz jakieś dowody na to, że kogoś zabiła, to zgłoś to na policję. Zatajenie przed policją informacji o morderstwie jest przestępstwem.
Policja opiera się na prawie, które zależne jest od ideologii, więc zgłaszanie czegokolwiek jest bezcelowe. Chodzi raczej o rozum i sumienie.
Żadnego dziecka nie zabiła. Urodziła dwójkę, i nadal tyle ma. A jeśli masz jakieś dowody na to, że kogoś zabiła, to zgłoś to na policję. Zatajenie przed policją informacji o morderstwie jest przestępstwem.
Kobieta nie musi się przed nikim usprawiedliwiać, dlaczego chce usunąć ciążę. Nie musi mieć "dobrych" powodów. To jej wybór,
ojoj a co powiesz o bifobii?
u mnie jak bym to zglosil do hr to od razu by wyleciala. ale moze to dla tego, ze pracuje za granica. w kazdym razie zglosil bym to na policje, za obraze, chodz tu znowu nasowa sie pytanie jak to w takim dzikim kraju jak polska wyglada