O Yusafie Macku znowu głośno. Były już pięściarz i bokser, a także aktor filmów porno, tym razem w... dosłownej walce z homofobią. 37-letni sportowiec pobił fryzjera, który obraził go na Twitterze. Homofobiczny wpis doprowadził do niebezpiecznej sytuacji, a nagranie incydentu jest niestety hitem internetu.
Ofiara, Hector Echevarria, był bity przez Macka, a na końcu – obrzucony swoimi narzędziami po głowie. Cała akcja trwała około 30 sekund, a wideo znalazło się w mediach społecznościowych.
„Wolę mieć nagranie, jak ktoś mnie bije, niż jak uprawiam seks analny” – napisał Hector zaraz po tym. I wyzwał Macka na kolejny pojedynek. Na razie bokser nie zareagował.
Lawsuit!!!!! #YusafMack beats up Internet troll in Philly barbershop pic.twitter.com/CSq2LJACPp
— Chop Shop (@ChopShop702) 20 lutego 2017
W listopadzie 2015 roku Mack stał się sławny za sprawą swojego udziału w gejowskim filmie pornograficznym. Pikanterii dodawał fakt, że był wtedy związany z kobietą i – uwaga – ma 10 dzieci. Początkowo utrzymywał, że został odurzony, by wziąć w czymś takim udział. „Nic z tego nie pamiętam” – kwitował.
Gdy strona, dla której został nakręcony film, wypuściła stosowne oświadczenie, ten – przyznał się, że jest biseksualny i kłamał o narkotykach. Byłem w potrzebie, potrzebowałem pieniędzy” – prostował. Wszystko po to, by już tydzień później wyjść z szafy jako gej. „Jestem gejem. Jestem zmęczony trzymaniem tego w tajemnicy” – mówił. Potem urządził "coming out party" w Los Angeles.
Choć jego najstarsza córka powiedziała mu, że powinien popełnić samobójstwo, że przyniósł hańbę i wstyd całej rodzinie, a matka wyrzekła się syna, Yusaf czuje sie „wolny i szczęśliwy”. Po epizodzie z myślami samobójczymi i stanami głębokiej depresji, otrząsnął się z szoku i wydaje się, że czuje się w porządku.
(ar)
Poniedziałek, 14.10.2019 Coming out podwójnego złotego medalisty Igrzysk Olimpijskich w lekkoatletyce
Poniedziałek, 10.12.2018 Historyczne zwycięstwo pierwszego transpłciowego boksera
Czwartek, 16.03.2017 Zapaśniczy coming out
Środa, 18.01.2017 Nike: oburzenie z powodu spotu z transseksualnym sportowcem
Wtorek, 03.01.2017 Robbie Rogers się zaręczył
Pobicie kogoś za obraźliwe posty to nie jest walka z homofobią.
Chyba rozumiem co autor miał na myśli, ale to zdanie w tej formie jest bez sensu.
Jakiś czas temu pisałem, że każda osoba LGBTQ wchodząca w związek, tym bardziej małżeński, i posiadająca w tym związku dzieci, krzywdzi w ten sposób mnóstwo ludzi i proste przepraszam nie wystarczy, żeby załatwić sprawę.
Od tego czasu poszerzyłem nieco horyzonty i starałem się poznać drugą stronę medalu. Doszedłem do wniosku, że całkiem łatwo pod wpływem nacisków i oczekiwań rodziny, czy społeczeństwa wejść na te tory "jedynego właściwego sposobu życia" jakim jest małżonek-dzieci-wnuki, a winą za taki obrót spraw nie można obarczać jedynie tego jednego człowieka. Nie każda jest zdolny zaryzykować całe swoje dotychczasowe życie i silny na tyle aby się przeciwstawić, iść pod prąd. Osoby to potrafiące bardzo doceniam, a całej reszcie trochę współczuję i uważam, że zasługują na pomoc i trochę zrozumienia.
Na przykładzie podanym w artykule, uważam że córka i matka boksera z ofiar, którym należy współczuć, zmieniły się w katów i tyranów, którymi należy się jedynie pogarda.