Supermodelka o swoim związku z kobietą
"Jestem kompletnie zakochana. Wcześniej nie wiedziałam czym miłość jest - prawdziwa miłość. Nie rozumiałam jej głębi. Zawsze się mi wydawało, że chodzi o bycie przeciwko całemu światu" - powiedziała magazynowi "Vogue" modelka Cara Delevigne, którą już za kilka dni zobaczymy w filmie "Sucide squad".
Cara Delevingne jest jedną z najpopularniejszych obecnie supermodelek. Od dawna spekulowano o związku Brytyjki z piosenkarką Annie Clark, znaną jako St. Vincent. Jakiś czas temu w magazynie "Vogue" pojawił się długi wywiad z modelką, w którym potwierdziła plotki i otwarcie też opowiedziała o drodze do samoakceptacji. "Minęło sporo czasu, zanim zaakceptowałam, kim jestem, musiałam się dopiero zakochać w dziewczynie. Miałam wtedy 20 lat" - opowiadała Cara, dodając, że jest bardzo szczęśliwa a związek ją tylko wzmacnia.
Delevingne pojawiła się na okładce najnowszego numeru "Vogue" i ponownie w rozmowie z magazynem nawiązała do swojego związku z Clark. "Jestem kompletnie zakochana. Wcześniej nie wiedziałam czym miłość jest - prawdziwa miłość. Nie rozumiałam jej głębi. Zawsze się mi wydawało, że chodzi o bycie przeciwko całemu światu" - powiedziała modelka, dodając: "teraz rozumiem znaczenie miłości".
Cara chętnie podzieliła się też swoimi refleksjami dotyczącymi etykietek. "Skoro jestem zakochana i ludzie chcą mówić, że jestem lesbijką - to świetnie. Ale to wszystko płynne, zmieniamy się, dorastamy" - podkreślała Delevingne i przyznała, że sama, jako dziecko, używała słowa "gay" jako obelgi - bo inne dzieci to robiły.
Już za kilka dni w naszych kinach "Legion samobójców", w którym zobaczymy m.in. Carę.
(red)