Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło projekt o zmianie ustawy o systemie oświaty, który docelowo miał dotyczyć przede wszystkim zniesienia obowiązku szkolnego dla 6-latków. Co jeszcze znajdziemy w projekcie ustawy? M.in. "wzmocnienie roli kuratora oświaty", także poprzez "przywrócenie obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty planów pracy publicznych placówek doskonalenia nauczycieli". Co to oznacza w praktyce?
"Odwracamy coś, co było wbrew dziecku. Zmieniamy patrzenie na edukację. Najważniejsze jest dziecko. Ustawiamy rodzica i nauczyciela w partnerskich pozycjach" - mówiła w zeszłym tygodniu Minister Edukacji Narodowej, Anna Zalewska o nowelizacji ustawy o systemie oświaty, znoszącej obowiązek szkolny dla 6-latków.
Okazuje się, że to nie jedyne planowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany w ustawie.Z druku nr 106, który znajdziemy na sejmowych stronach, możemy się też dowiedzieć, że PiS chce "wzmocnić rolę kuratora oświaty w kształtowaniu sieci przedszkoli i planu sieci szkół". W uzasadnieniu czytamy, że to MEN miałby mieć kompetencje do powoływania i odwoływania kuratorów i wicekuratorów oświaty (do tej pory rola ta należała do wojewody) - chociaż w drodze konkursu. Rządząca partia chce też przywrócenia obowiązku uzyskiwania pozytywnej opinii kuratora w przypadku woli założenia publicznej placówki oświatowej i -
"przywrócenie obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty planów pracy publicznych placówek doskonalenia nauczycieli". PiS chce, by "publiczne placówki doskonalenia nauczycieli miały obowiązek udostępniać nauczycielom ofertę form doskonalenia obejmującą zagadnienia związane z problematyką, która jest najistotniejsza z punktu widzenia polityki oświatowej państwa".
Wg nowelizacji to kurator będzie oceniał, czy dane szkolenie jest "istotne z punktu widzenia polityki oświatowej państwa".
Plany MEN skomentował dla "Gazety Wyborczej" prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz: "Od 2011 r. powtarzamy, że kurator powinien stać na straży polityki edukacyjnej państwa, jego pozycja powinna być istotna.
Chcemy, żeby kurator mógł oceniać funkcjonowanie szkoły. Ale chcielibyśmy też, żeby szkoła była wolna od polityki i ideologii. Jeśli ten ważny urząd obsadzimy funkcjonariuszami partyjnymi, to nie wróży dobrze"."Nie wpuszczę seksedukatorów do szkół. Zewnętrzne zespoły są zagrożeniem dla dzieci, bo ich nie znają. Mogą im tylko zaszkodzić. Trzeba szanować intymność młodych ludzi. Poza tym wychowanie jest po stronie rodziców. To rodzic jest najważniejszy" - mówiła ostatnio minister Zalewska w rozmowie z tygodnikiem "WSieci".
(red)
Ty też liczysz na 500+? ;-)
Nie. Dzieci sobie nie zrobię. Ale z radością pożegnam za granicami cały ten Biedronkowo-Carrefourowy radioaktywny syf, oraz banki nie dla uczciwych ludzi, a dla przeżartych prezesów.
Co racja to racja ;-)
Prezes Bierecki przybrał ostatnio i to znacznie ;-)
Ty też liczysz na 500+? ;-)
Nie. Dzieci sobie nie zrobię. Ale z radością pożegnam za granicami cały ten Biedronkowo-Carrefourowy radioaktywny syf, oraz banki nie dla uczciwych ludzi, a dla przeżartych prezesów.
Ty też liczysz na 500+? ;-)