W ramach dyskusji wyborczych nawiążę do tematu sprzyjania sobie nawzajem. Krystian Legierski mówi, że zagłosuje na Andrzeja Dudę (albo odda nieważny głos), chyba że władza szybko zajmie się związkami partnerskimi. Tymczasem
w Sejmie mamy już prace nad ustawą o uzgodnieniu płci, która ma szansę zostać przyjęta jeszcze w tej kadencji, ale której prezydent Andrzej Duda nie podpisze na pewno. Czy podpisze prezydent Komorowski - trudno orzec, może będzie odwlekać jak konwencję antyprzemocową, a może podpisze od razu, żeby wyborcy zapomnieli albo dlatego, że temat go mało obchodzi. Ale nie powinien obchodzić mało tych z nas, którzy i które deklarują, że pochodzą z przestrzeni LGBT i że na rzecz całego skrótowca działają. W ramach tego skrótowca jest nas wiele i wiele też mamy problemów, z którymi się zmagamy i specyficznych potrzeb, które mamy. Używanie go zobowiązuje nas do sprzyjania sobie nawzajem i pamiętania o swoich postulatach, nawet jeśli drastycznie różnią się od tego jak wygląda nasza codzienność.
Sonda
W drugiej turze wyborów prezydenckich... Sonda zakończona
- Zagłosuję na Andrzeja Dudę
-
21,29 %
- Zagłosuję na Bronisława Komorowskiego
-
49,45 %
- Oddam nieważny głos
-
11,97 %
- Nie wezmę udziału w wyborach
-
17,29 %
Nie twierdzę, że łatwo iść na te wybory i być zadowoloną czy zadowolonym. Wprost przeciwnie, ale jeśli związki partnerskie (odrzucone już tyle razy) są kartą przetargową, podczas kiedy pewna kwestia LGBT jest już niemal na finiszu, to nie zdajemy testu z budowania sojuszy.
(za:
facebook.com/wiktordynarski)
Profil Wiktora Dynarskiego na Queer.pl
"Nie, nie jest mi wszystko jedno, ale uwazam ze KAZDY wybor bedzie ze szkoda dla Polski, i dla mnie personalnie, i dla mojej rodziny, i dla osob homoseksualnych, i dla malych i srednich przedsiebiorcow, i dla wszystkich Polakow razem."
""Lewackie" jest narzucanie ludziom jak maja zyc i proby regulacji i ograniczania wszystkiego. Ale skoro Populizm i Socjalizm nadal uchodzi za prawice to faktycznie statystycznemu wyborcy moze sie to mieszac."
" PiS po powrocie do wladzy bedzie rzucal troche mniej klod pod nogi i kradl i niszczyl troche mniej"
To jest to moje slynne "popieranie Dudy", STWIERDZENIE ZE PRAWDOPODOBNIE BEDZIE KRADL TROCHE MNIEJ. Juz na samym poczatku zastrzeglam ze nie zamierzam na niego glosowac, a ty tylko belkoczesz "twoj kandydat", "twoj kandydat".
Szkoda ze nie dostaniesz takiego PiSu ktorego sie boisz, ja pamietam co PiS ROBIL a nie tylko co o nim pisali, ale masz racje, ja jestem anomalia miedzy innymi dlatego ze mam bardzo dobra i dluga pamiec.
Z kolei ja nie napiszę, że nieźle bałamucisz, bo nawet nie podajesz żadnych argumentów. Jedynie jak na ciebie przystało rzucasz bezpodstawnymi oskarżeniami. Zabrakło jedynie bluzg ad personam. Tym razem się nie postarałaś.
Sama się zabiłaś atakując "lewactwo", podlizując się największemu politycznemu wrogowi LGBT, czyli PiSSowi, propagując lepszość kandydata mającego cię za anomalię vs kandydat, który przynajmniej daje szanse podpisania ustawy o związkach partnerskich. W końcu mając w dupie interesy społeczne LGBT, bo jakiś homofobiczny typ otumanił cię nierealną wizją paru groszy więcej. Rozumiem, że jesteś egoistką, ale jak na egoistkę wyjątkowo tanio się sprzedałaś, bądź też gotowa jesteś to zrobić.
Nie trzeba pisać wprost, aby po wypowiedziach rozeznać za kim obstawiasz, manipulantko. Twoje cytaty przeze mnie przytaczane mówią wszystko.
lilianne_blaze:
Jesli stwierdzenie ze kazdy powinien glosowac (lub podjac przemyslana decyzje o nieglosowaniu lub oddaniu glosu niewaznego) na kogo uwaza po rozpatrzeniu sprawy z roznych stron i wzieciu pod uwage tego co sie dzialo do tej pory uwazasz za zdrade "srodowiska" to jestes chory psychicznie.
Lilianne przeszła w obrażanie przeszła w ad personam. Być może nie zagłosujesz wcale lub zagłosujesz na drugiego kandydata. Ja oceniam to co piszesz. Nasrałaś na wszystko poza PiSS, a sam PiSS zachwalałaś zarówno jako opcję polityczną jak i w osobie pana Dudy. Co więcej zaatakowałaś mnie i czynisz to coraz bardziej bezczelnie, tylko za to, że Komor to mniejsze zło niż Duda, a PO mniejsze zło niż PiSS.
lilianne_blaze:
Nie ma zadnego "srodowiska homoseksualnego" z dokladnie tych samych powodow dla ktorych nie ma "srodowiska heteroseksualnego". Moze ty definiujesz sie tylko przez twoj homoseksualizm, ja potrafie bez namyslu wymienic kilkadziesiat cech ktore mnie opisuja i homoseksualizm nawet nie bedzie w pierwszej dziesiatce. Wiec jak chcesz to rob sobie wlasne prywatne getto, nazywaj je "srodowiskiem", obwolaj sie prezesem, krolem czy kim chcesz, mnie i osob dla ktorych homoseksualizm jest tylko jedna z X cech do tego nie mieszaj.
Co ma piernik do wiatraka? Niezależnie od jakichkolwiek cech pozostałych, należysz do środowiska LGBT tylko z samego powodu bycia osobą nieheteroseksualną. Nigdzie nie napisałem, że jest to spłycenie człowieka do seksualności. To twoje rojenie. Jeśli dajmy na to ośrodek badań poczyni statystyki nt. populacji LGBT i cię przepyta, a ty będziesz chętna do udzielenia zgodnej z prawdą odpowiedzi to będziesz zakwalifikowana do LGBT. Na tym to polega. Nikt cię w takim wypadku nie będzie pytał o twoje poglądy polityczne, ani o to, czy lubisz banany zamiast truskawek.
lilianne_blaze:
Rownosc nie podlega stopniowaniu wiec nie ma czegos takiego jak "rownosc totalna" czy "rownosc czesciowa". Moze w twoim klubie "Mike i Srodowisko" prawdziwe jest twierdzenie "liczba 1 jest bardziej rowna liczbie 5 niz liczba 0 jest rowna liczbie 5", ja sie posluguje matematyka nie lewacka tylko ogolnie przyjeta, ta w oparciu o ktora pracuja komputery i wg ktorej tylko liczba 5 jest rowna liczbie 5. Widzisz, specjalnie wytlumaczylam ci to na liczbach ktore mozesz sprawdzic na palcach, sadze ze to powinno byc zrozumiale.
I znowu zbłądziłaś, bo w emancypacji jest tylko jedna sztywna reguła, gdzie twoje obliczenia nie mają żadnego zastosowania. Równość totalna oznacza nie mniej nie więcej jak wszystko to co mają hetero dla homo. Nie sądziłem, że to będzie takie trudne do załapania.
Jesli stwierdzenie ze kazdy powinien glosowac (lub podjac przemyslana decyzje o nieglosowaniu lub oddaniu glosu niewaznego) na kogo uwaza po rozpatrzeniu sprawy z roznych stron i wzieciu pod uwage tego co sie dzialo do tej pory uwazasz za zdrade "srodowiska" to jestes chory psychicznie.
Nie ma zadnego "srodowiska homoseksualnego" z dokladnie tych samych powodow dla ktorych nie ma "srodowiska heteroseksualnego". Moze ty definiujesz sie tylko przez twoj homoseksualizm, ja potrafie bez namyslu wymienic kilkadziesiat cech ktore mnie opisuja i homoseksualizm nawet nie bedzie w pierwszej dziesiatce. Wiec jak chcesz to rob sobie wlasne prywatne getto, nazywaj je "srodowiskiem", obwolaj sie prezesem, krolem czy kim chcesz, mnie i osob dla ktorych homoseksualizm jest tylko jedna z X cech do tego nie mieszaj.
Rownosc nie podlega stopniowaniu wiec nie ma czegos takiego jak "rownosc totalna" czy "rownosc czesciowa". Moze w twoim klubie "Mike i Srodowisko" prawdziwe jest twierdzenie "liczba 1 jest bardziej rowna liczbie 5 niz liczba 0 jest rowna liczbie 5", ja sie posluguje matematyka nie lewacka tylko ogolnie przyjeta, ta w oparciu o ktora pracuja komputery i wg ktorej tylko liczba 5 jest rowna liczbie 5. Widzisz, specjalnie wytlumaczylam ci to na liczbach ktore mozesz sprawdzic na palcach, sadze ze to powinno byc zrozumiale.
A teraz wybacz, ale reszty tego belkotu komentowac nie zamierzam, a temat uwazam za wyczerpany.
Czy ty w ogole umiesz czytac? Gdzie ja niby "popieram" Dude? Gdzie ja niby powiedzialam "zamierzam glosowac na Dude"? Albo mi to wskaz, albo sie zamknij, bo na razie polowa twoich wypowiedzi nijak ma sie do tego co ja pisalam.
Cytuję:
"Pod PiSem bylo _troche_ bezpieczniej i stabilniej."
"jestem calkowicie przekonana ze mnie jako lesbijce pod Komorowskim i pod Duda bedzie jednakowo zle, za to z doswiadczenia wiem ze mnie jako osobie prowadzacej mala firme pod PiSem bedzie mniej zle niz pod PO."
Już tylko te dwa cytaty są dowodem na twoje uskutecznianie poparcia dla opcji politycznej reprezentowanej przez pana Dudę. Obojętnie, czy traktujesz to jako mniejsze zło, czy cokolwiek innego. Niestety swoją postawą świadomie, czy nie, ale agitujesz za opcją najbardziej wrogą LGBT.
lilianne_blaze:
Jest takie samo.
Caly czas robisz zalozenie ze w _praktyce_, w _dzialaniach_, PiS i PO czyms sie wobec nas roznia. To zalozenie jest niczym wiecej niz fikcja budowana glownie przez media sprzyjajace PO. Jedyna roznica jest to ze PO swoja wrogosc i pogarde ukrywa pod cienka warstwa "tolerancji" czysto slownej i z tuzinem roznych "ale", ale wystarczy powiedziec glosno "nie, nie chcemy zwiazkow, chcemy malzenstw" i ta udawana tolerancja pryska jak banka mydlana.
Niewiele mnie to obchodzi. Liczy się postawa i działania, a co polityk ma w sercu to mi zwisa. Nawet jeśli jest to zakłamana postawa udawanej tolerancji to jednak jest to promowana tolerancja dla LGBT. Wolę coś takiego niż poglądy posłanki Pawłowicz, która po wygranej PiS będzie je dodatkowo uskuteczniać, ale tym razem nie z opozycji zwykłej posłanki, tylko być może z fotela ministra jako przedstawicielka rządu. Premier Kopacz nie jest za małżeństwami, wypowiadała się o tym wyraźnie i była w tym szczera, nie ukrywała tego faktu. Zawsze jednak wypowiada się o LGBT z szacunkiem (w jej przypadku wcale nie udawanym) i potrzebą regulacji prawnych. A że nie jest za równością totalną? Nie każdy kto za nią nie jest musi być od razu naszym wrogiem i kimś kto nami gardzi.
lilianne_blaze:
Mialabym poswiecic kawalek siebie zeby ratowac zycie komus obcemu? Ha ha ha ha.
Dokładnie tak. Zwłaszcza kiedy ten kawałek mnie nie byłby mi niezbędny do życia, za to uratowałby życie komuś innemu. Tak działa empatia. Tak działa system krwiodawstwa. Tak działa system dawców organów. Bez niego wiele istnień ludzkich by dziś nie żyło.
lilianne_blaze:
Nie mam empatii wobec obcych. I nie widze powodu dla ktorego mialabym ja miec wobec osob ktore nienawidza mnie bo wiedzie mi sie troche lepiej i nie przepraszam za to ze pracuje ciezej i wiecej.
Jestem pewien, że każdy w swoim mniemaniu pracuje ciężko. Zakładam również, że ten kto faktycznie pracuje ciężko nie ma czasu na fizdrygałki typu queer.pl, tylko zasuwa od rana do wieczora, po czym jest tak zmęczony, że ma już czas i energię tylko na jedzenie i sen. Nie rozumiem, czemu z góry zakładasz, że osoby, którym miałabyś uratować życie by cię nienawidziły? Do wszystkich masz takie fantastyczne podejście na dzień dobry? To naprawdę smutne.
lilianne_blaze:
Na razie PO zabiera wszystkim a daje sobie. Ja nie licze na "prezenty" tylko na to ze PiS po powrocie do wladzy bedzie rzucal troche mniej klod pod nogi i kradl i niszczyl troche mniej.
Brawo! Napisz kolejny raz, że nie popierasz Dudy hihi :) W jaki sposób PO daje sobie? PO jest najmniej populistyczną partią ze wszystkich, a najbardziej praktyczną. Co prawda nie zamierzam na nich głosować, jednakże między PiSS i PO widzę przepaść na korzyść PO. Pod każdym względem. PiSSowcy, którzy nie rządzą już od 8 lat tylko czekają na koryto. Nic innego dla nich się nie liczy. Jeśliby spojrzeć na skład posłów PiSS pod kątem przyszłych potencjalnych ministrów do kształtowania zmian gospodarczych, objawia nam się obraz nędzy i rozpaczy.
lilianne_blaze:
Nie. Roznimy sie tym ze ja swojego interesu nie ukrywam pod jakims fikcyjnym "dobrem wspolnym".
Różnimy się tym, że mój interes pokrywa się z większością LGBT. Z kolei twój najwyżej garstką dlatego twój interes jest bardziej egoistyczny od mojego. Też jestem trochę egoistą, ale nie jest to związane z polityką i emancypacją mojego środowiska.
lilianne_blaze:
A dla zbioru osob homoseksualnych ktore ty nazywasz "srodowiskiem" tak sie sklada ze zrobilam juz wiele, podczas gdy ty najwyrazniej tylko myslisz ze myslisz. I nigdy nie ukrywalam ze robilam to dla egoistycznej satysfakcji. Miedzy innymi pracowalam z niedoszlymi samobojcami i czesc z nich zyje i to dobrze nie przez jakies idiotyczne poswiecenie tylko bo udalo mi sie zainfekowac ich moim egoizmem, podczas gdy to tacy jak ty jestescie trucizna i zagrozeniem, ja im mowilam zeby walczyli o siebie i dla siebie a wy zeby ze sa jakas nieistotna bezwartosciowa i wymienialna czescia monolitu.
Proszę proszę w końcu jad się rozlał... Czego tu się dowiadujemy? Lilianne prezentuje się jako ta, która uratowała życie samobójców. Lilianne nazywa mike'a "trucicielem" tylko dlatego, że ten nie popiera Dudy, który obiecał biednej Lilianne obniżenie podatków. Ciekawe co jeszcze usłyszę na swój temat od gościówy, która nic na mój temat nie wie poza tym, że gardzę PiSSem i Dudą?
lilianne_blaze:
Nie masz pojecia jak zle na czesc mlodych LGBT wplywa to ciagle "srodowisko, srodowisko, srodowisko". To nie jest zadne "budowanie wspolnoty" tylko gettoizacja i niszczenie indywidualizmu. Nie ma zadnego "srodowiska", sa jednostki, no ale przeciez dla was grzechem jest juz rozpoczecie zdania od "ja", a potem jest wielkie zdziwienie jak media prezentuja LGBT jako zwarta jednolita mase, czego oczywiscie wcale nie tak skrajnym przykladem jest powszechne - i pod PO nadal rosnace za ich cicha aprobata - przekonanie ze wsrod LGBT jest nadreprezentacja pedofili. Ja z tym walcze, wy dokladacie do tego cegielki z samych siebie.
Od kiedy nie można być częścią środowiska i zarazem realizować własnego ja? Każdy jest częścią jakiegoś środowiska, a nawet wielu. Twój argument jest argumentem z tyłka. Nie podoba ci się moja ocena kandydata piss oraz całej tej opcji politycznej i postanowiłaś sobie zaszufladować mnie w swój urojony obraz tego, które w twojej opinii najbardziej przeszkadza takim jak ty, zmyślając sobie kolejne "fakty" na mój temat, mimo, że nigdzie dotychczas się na ich temat nie wypowiedziałem.
lilianne_blaze:
Nie mam zamiaru mowic o konkretnych liczbach ale to PO kosztowalo mnie i moja rodzine juz bardzo duzo pieniedzy, wiec - wlasnie - na wroga glosowac nie zamierzam.
Tak to już wiemy, że zamierzasz głosować na wielkiego przyjaciela LGBT jakim jest PiSS i typy w stylu Dudy ("homoseksualizm to anomalia"), więc jako ta anomalia będziesz wybierać ludzi, którzy cię w ten sposób określają, bo gruszki na wierzbie są dla ciebie istotniejsze, nawet kosztem plucia na LGBT oraz wizji pogorszenia się naszej społecznej sytuacji.
lilianne_blaze:
Nie moge zdradzic czegos do czego nigdy nie dolaczylam i czego istnienia nie uznaje.
Nie musiałaś ani dołączać ani niczego uznawać. Jako osoba nieheteroseksualna bez względu na poglądy automatycznie jesteś częścią środowiska LGBT.