W czwartek Netflix zaprezentował trailer do swojej nowej produkcji, serialu sci-fi Lany i Andy'ego Wachowskich, "Sense8". A w nim lesbijka, transpłciowa postać grana przez... transpłciową aktorkę i nieujawniony gej. Brzmi ciekawie?
Przypomnijmy, że
Lana Wachowski ujawniła się w lipcu 2012 roku. Niedługo po coming oucie reżyserka mówiła "New Yorkerowi", że bardzo długo obawiała się reakcji najbliższych na swoją transseksualność. "Przez lata nie mogłam nawet wypowiedzieć słów "transgenderowy", czy "transseksualny". Kiedy już w końcu przyznałam przed sobą, że one dotyczą mnie, pomyślałam, że będę musiała ewentualnie powiedzieć moim rodzicom, bratu, siostrom. To było dla mnie tak straszne, że nie mogłam spać całymi nocami. Mój największy strach dotyczył tego, że mogę stracić rodzinę. Kiedy już mnie zaakceptowali, cała reszta była jak bułka z masłem" - podkreślała Lana.
"Sense8" będzie opowiadał o ośmiu nieznajomych osobach z różnych miejsc na świecie, które nagle odkrywają, że łączy je niezwykła, telepatyczna więź. Współtwórca serialu, Joe Straczynski, podkreśla w wywiadach, że
"Sense8" ma być próbą zastanowienia się nad tym, jak rozumiemy indywidualność i co myślimy o swoich tożsamościach. "Wyobraźcie sobie, że jesteście gejem, który nagle doświadcza myśli i wspomnień heteroseksualnej trans-kobiety, której nigdy wcześniej nie spotkał. Wszystko co wiesz na swój temat zostaje przyćmione obcą tożsamością i po jakimś czasie już nie jesteś pewny kim jesteś. Bohaterowie "Sense8" będą musieli się zmierzyć z tego typu doświadczeniami" - mówi Straczynski.
W serialu pojawi się lesbijka, transpłciowa kobieta, grana przez transpłciową aktorkę, Jamie Clayton i nieujawniony gwiazdor telenoweli, grany przez Miguela Angela Silvestre.
Netflixowa premiera już 5 czerwca - tradycyjnie użytkownicy i użytkowniczki serwisu będą mogli obejrzeć wszystkie 12 odcinków.
(red)
Trochę MMA w wersji LGBT.
Matrix był ich opus magnum i tak zostanie :)
Zapowiada się super.