"Gdyby nie geje, nie istniałabym. Włosy, makijaż, projektanci, fotograf, styliści, manikiurzyści, fryzjerzy. Gejom zawdzięczam wszystko, z nimi dorastałam, to moja rodzina" - powiedziała Naomi Campbell w rozmowie z GLAAD. Modelka pojawi się niedługo na ekranach telewizorów w nowym serialu Lee Danielsa, "Empire".
Lee Daniels, jedyny ujawniony czarnoskóry reżyser w Hollywood, jest twórcą takich filmów jak "Hej, Skarbie" (oryg. tytuł: "Precious: Based on the novel "Push" by Sapphire"), "Kamerdyner", czy "Pokusa" z Nicole Kidman.
"Empire", który w zeszłym tygodniu miał swoją premierę w stacji FOX, opowiada o życiu rodzinnym i pracy Luciousa Lyona, który jest właścicielem dużej wytwórni muzycznej Empire Enterprises. Ciężko chory Lyon musi znaleźć następcę: który z jego trzech synów najlepiej odnajdzie się w tej roli? Musicalowy serial w USA już nazwano "hip-hopową Dynastią". Nie brakuje i branżowego wątku: jeden z synów Luciousa jest gejem.
W serialu "Empire" Naomi Campbell wciela się w londyńską "kuguarzycę" - kobietę, która woli młodszych partnerów i ma romans z jednym z bohaterów serialu. "Gdyby nie geje, nie istniałabym. Włosy, makijaż, projektanci, fotograf, styliści, manikiurzyści, fryzjerzy. Gejom zawdzięczam wszystko, z nimi dorastałam, to moja rodzina" - powiedziała Naomi Campbell w rozmowie z GLAAD, dotyczącej m.in jej udziału w serialu. Modelka dodała, że
"uwielbia wsparcie, które społeczność LGBT daje innym ludziom". Campbell przyznała też, że ma nadzieję, iż postać syna-geja w serialu "Empire" pomoże innym wyjść z szafy.
(md)
bądźmy szczerzy - znaczna większość mężczyzn w tych zawodach a.
[potrzebne źródło]
No nie musi, ale bądźmy szczerzy - znaczna większość mężczyzn w tych zawodach to są geje i takie są fakty. A udawanie że tak nie jest... to dopiero obłuda.
No ale czy właśnie w tym kontekście "pumica" byłaby dla wszystkich zrozumiała...? :)
1. Jako że w USA i Kanadzie puma to miejscowe zwierzę, po angielsku jest od groma nazw tego zwierzęcia: cougar, puma, mountain lion, catamount, Florida panther...
2. W początkach polskiej wersji Animal Planet - lata temu, gdy lat miałam kilkanaście i jeszcze oglądałam telewizornię - widziałam program, w którym na ekranie widać było gepardy, a lektor uparcie mówił "pumy". Dla kanału przyrodniczego duuuuży wstyd...
ta wypowiedź jest taka głupia, że zabrakło mi słów.
Jak fryzura ma być modna i pasować do butów z najnowszej kolekcji X projektanta....... to musi ;)
Minimalnie rozbawiła mnie interpretacja, iż pozostali czarnoskórzy wstydzą się swoich reżyserskich ambicji, aż zdałem sobie sprawę z nieznajomości jakiegokolwiek czarnego reżysera :c
Po krótkim rozeznaniu okazało się że kojarzyłem nazwisko John Singleton, ... ale tylko przez skojarzenia zawodowe, oraz markę whisky *facepaw*
Czyli po prostu "pumica" ;-)