Kto jeszcze na liście "People"?
Aktor Chris Hemsworth został uznany przez magazyn "People" za najseksowniejszego mężczyznę na świecie. Na liście nie zabrakło też ujawnionych celebrytów: Neila Patricka Harrisa, Matta Bomera, Adama Lamberta, czy Andy'ego Cohena.
Co roku magazyn "People" ogłasza listę najseksowniejszych ludzi w showbiznesie. W poprzednich latach tytuł przyznawano takim gwiazdom jak Channing Tatum, Hugh Jackman, Bradley Cooper, Brad Pitt, George Clooney oraz Johnny Depp.
Przez kilka dni spekulowano, że wielkie szanse na "najseksowniejszego" ma w tym roku Neil Patrick Harris. Aktor byłby pierwszym ujawnionym celebrytą, któremu magazyn "People" przyznał swój tytuł. Jednak nic z tego i najseksowniejszym został australijski aktor Chris Hemsworth, polskim widzom znany przede wszystkim z roli Thora z serii filmów o takim samym tytule i z "Avengersów".
Dwa lata temu Hemsworth był "okładkowym" bohaterem magazynu "OUT". Aktor opowiadał m.in. o swoich początkach w aktorstwie (australijskie opery mydlane), wyglądzie (który go zawstydza) i dzieciństwie. Chris przyznał, iż jego mama zawsze podkreślała, że z jej trzech synów to właśnie on był najbardziej "dziewczynką" i z matką był najbliżej.
Na liście najseksowniejszych facetów wg "People" znalazł się też Matt Bomer. Ale to nie jedyna branżowa reprezentacja w "seksownym" wydaniu: Neil Patrick Harris znalazł się w zestawieniu dotyczącym "najseksowniejszych momentów" a np. Tom Ford zdaniem magazynu jest "seksowny w każdym wieku".
Co sądzicie o wyborze "People"?
(red)
Jest tak samo beznadziejny jak umiejętności aktorskie Chrisa Hemswortha.