"Mnóstwo wyzwań, wiele pracy, ale przede wszystkim radość z tego, że możemy dalej tworzyć i zmieniać jako organizacja pozarządowa. Nie mogę się doczekać" - mówi w rozmowie z nami Wiktor Dynarski, nowy prezes Fundacji Trans-Fuzja.
O dotychczasowej działalności fundacji, zmianach i planach na przyszłość - opowiada w rozmowie z naszym portalem.
Powstała w 2008 roku Fundacja Trans-Fuzja jest organizacją, której działalność skupia się na wspieraniu osób transpłciowych, interpłciowych i płciowo nienormatywnych. W sobotę z funkcji prezeski organizacji zrezygnowała Lalka Podobińska - rekomendując na swoje miejsce Wiktora Dynarskiego. Zmianie uległ też zarząd fundacji: Lalka Podobińska została wiceprezeską, w zarządzie znaleźli się też Edyta Baker, Piotr Stoczniowiec i Anu Czerwiński.
ZmianyWiktor Dynarski: Trans-Fuzja od lat działa na rzecz praw człowieka osób transpłciowych i interpłciowych, teraz jednak czeka nas dużo zmian wewnętrznych usystematyzowanie naszej dotychczasowej pracy. Planów jest mnóstwo i mamy nadzieję, że podołamy. Z ważniejszych kwestii, o których powinienem wspomnieć, to przede wszystkim kontynuacja udzielania poradnictwa psychologicznego i edukacja specjalistów i specjalistek z zakresu psychologii i pomocy społecznej oraz ponowne ukonstytuowanie grupy prawnej, aby znów mogła udzielać nieodpłatnej informacji prawnej związanej z uzgodnieniem płci, dyskryminacją i innymi ważnymi tematami dla osób trans- i interpłciowych.
Rzecznictwo i wsparcieWiktor Dynarski: W ramach naszej pracy rzeczniczej i środowiskowej chcemy skupić się na kwestiach zdrowia.
Do 31 lipca trwa nasze badanie doświadczeń związanych z opieką zdrowotną, co pozwoli nam ukierunkować działania rzecznicze tam, gdzie wciąż niewiele się zmienia. Nie przestajemy pracować nad ustawą o uzgodnieniu płci i – co zresztą było widoczne na tegorocznej Paradzie Równości – otwarcie wychodzimy z kwestią refundacji zabiegów związanych z korektą płci, z terapią hormonalną włącznie.
Kontynuujemy również naszą działalność związaną ze wsparciem. W tym roku udało nam się już utworzyć grupę wsparcia w Lublinie i mamy nadzieję, że niedługo pojawi się również podobna inicjatywa na północnym wschodzie. Wciąż brakuje miejsc, w których osoby transpłciowe mogą się spotkać i porozmawiać o swoich problemach. Od kilku miesięcy pomoc psychologiczna prowadzona przez Fundację jest również dostępna w Krakowie.
Plany na przyszłośćWiktor Dynarski: To wciąż mało jak na potrzeby naszego kraju, ale staramy się podążać krok za krokiem i tworzyć bezpieczne przestrzenie, gdzie tylko jest to możliwe, chociaż niewiele tak naprawdę byłoby możliwe, gdybyśmy nie byli wspierani przez inne organizacje, dlatego też zależy nam na ścisłej współpracy z innymi organizacjami pozarządowymi (nie tylko tymi skupionymi na LGBT). Jednym z przykładów tej współpracy będzie
projekt hostelu interwencyjnego, nad którym pracujemy ze Stowarzyszeniem Lambda Warszawa. Jeśli wszystko się uda, wreszcie będziemy mogli pomóc bezdomnym osobom LGBT w taki sposób, na jaki rzeczywiście zasługują.
Co przyniesie prezesura?Wiktor Dynarski: Mnóstwo wyzwań, wiele pracy, ale przede wszystkim radość z tego, że możemy dalej tworzyć i zmieniać jako organizacja pozarządowa. Nie mogę się doczekać.
Wiktor Dynarski jest doktorantem na Uniwersytecie Warszawskim oraz osobą członkowską Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Ostatnie dwa lata spędził w Bratysławie, gdzie prowadził badania dot. doświadczeń życiowych transmężczyzn w Polsce i na Słowacji. Pomagał tworzyć stowarzyszenie TransFúzia – pierwszą słowacką organizację pozarządową skupiającą się na kwestiach praw człowieka osób transpłciowych. Obecnie przewodniczy jej komisji rewizyjnej. Prowadzi blog pod adresem
dynarski.pl.(red)
Taka fundacja zapewne skupia ludzi tak bardzo ze sobą zzytych, ze wybory dokonują sie stricte towarzysko. Nic w tym złego nie ma tylko lepiej brzmialoby - Umówiliśmy sie w fundacji ze teraz to ja zostanę prezesem a ktos tam przewodniczącym itp a nie ze został wybrany -))()
Zróbcie coś widocznego w tej Fundacji. Życzę powodzenia i cieszę sie, ze coś takiego działa-))
Wejdź na stronę Wiktora i zobaczysz, że wybór niekoniecznie odbył się towarzysko. Ja go podziwiam za działalność i całokształt tego co robi. Zna się na rzeczy i będzie na pewno świetnym prezesem :)
Po co ma wynikać z artykułu o przeszłości Wiktora? Wydaje mi się, że nie ma sensu informować o tym wszystkich w każdym artykule, bo nie każdy o tym wie kim był Wiktor kiedyś i wiedzieć nie musi. Grodzka zrobiła dużo w sprawie ts w Polsce, teraz czas na młodą krew, bo zmieniły się czasy i świadomość społeczna również.
Fajnie, że Wiktor działa także poza Polską - ma doświadczenie nie tylko w teorii, ale i praktyce, a praktyka liczy się najbardziej :)
Powodzenia Wiktor :)
"Mnóstwo wyzwań, wiele pracy, ale przede wszystkim radość z tego, że możemy dalej tworzyć i zmieniać jako organizacja pozarządowa. Nie mogę się doczekać. "
Ze słów Wiktora Dynarskiego przebija ogromny entuzjazm i chęć działania. Uważam, że będzie świetnym prezesem Trans- Fuzji.
Taka fundacja zapewne skupia ludzi tak bardzo ze sobą zzytych, ze wybory dokonują sie stricte towarzysko. Nic w tym złego nie ma tylko lepiej brzmialoby - Umówiliśmy sie w fundacji ze teraz to ja zostanę prezesem a ktos tam przewodniczącym itp a nie ze został wybrany -))()
Zróbcie coś widocznego w tej Fundacji. Życzę powodzenia i cieszę sie, ze coś takiego działa-))
A swoją drogą, to ciekawe są obyczaje w tej fundacji, że były władca namaszcza nowego władcę, fajna demokracja-)
Prezes jak najbardziej jest transpłciowy, polecam się. Udzieliłem w tej kwestii sporo wywiadów między 2009 a 2011 rokiem.
Ania Grodzka zrobiła wiele, zwłaszcza że przed karierą poselską sama była prezeską naszej Fundacji.
Co do ostatniej uwagi - przewodniczący nie wybiera przewodniczącego. Może za to przy rezygnacji rekomendować osobę, co do której Rada Fundacji (organ inny niż Zarzad) wyda decyzję, czy bierze ją pod uwagę, czy nie.
Anna Grodzka przewodniczy zresztą Radzie Fundacji, zatem nie trzeba się bać, że działamy bez wsparcia naszej transpłciowej posłanki. Z nią zresztą razem udzieliliśmy w 2009 roku wywiadu, który w serwisie Onet ukazał się pod tytułem "Transseksualiści przerywają milczenie".
Pozdrawiam
Wiktor Dynarski
A swoją drogą, to ciekawe są obyczaje w tej fundacji, że były władca namaszcza nowego władcę, fajna demokracja-)
Jest transpłciowy, ale co to zmienia? Ważna jest zarówno działalność wewnątrz jak i na zewnątrz i jak do tej pory moim zdaniem niczego Trans-Fuzji zarzucić nie można. Dobry wybór prezesa, Wiktor Dynarski jest już bardzo doświadczonym działaczem, na pewno sobie poradzi :) Życzę powodzenia i samych sukcesów :)
A swoją drogą, to ciekawe są obyczaje w tej fundacji, że były władca namaszcza nowego władcę, fajna demokracja-)