Członkini honorowa Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób Homoseksualnych, Biseksualnych i Transpłciowych "Akceptacja", Agnieszka Holland, weźmie udział w Paradzie Równości. "Wraz z innymi członkami i członkiniami będzie manifestowała swoje poparcie dla walki o równe prawa osób LGBT" – podkreśla wiceprezeska Akceptacji, Aneta Ostrowska.
"W Polsce za dziesięć lat to będzie do pomyślenia. To wszystko wymaga pracy, nie chodzi o to czy się coś komuś podoba, czy nie podoba, zadajemy sobie pytania o godność człowieka, o jego prawa obywatelskie" –
mówiła o małżeństwach jednopłciowych Agnieszka Holland w zeszłym roku. Po
coming oucie córki słynna reżyserka zaangażowała się w debatę publiczną na temat praw ludzi LGBT w naszym kraju.
W zeszłym roku Holland została honorową członkinią Stowarzyszenia Akceptacja. Wiceprezeska Akceptacji
mówiła w rozmowie z nami, że reżyserka ani chwili się nie wahała. "Kiedy zapytałam się pani Agnieszki Holland, czy chciałaby zostać członkinią naszego stowarzyszenia to bez mrugnięcia powiedziała, że tak. Zapytałam, czy chciałaby być naszym honorowym członkiem, powiedziała, że honorowym, zwyczajnym, wszystko jedno, że jak najbardziej".
Aneta Ostrowska podkreśla, że udział Agnieszki Holland w Paradzie Równości Akceptacja odczytuje jako "gest poparcia dla naszej pracy na rzecz osób LGBT i ich rodzin. Wsparcie naszych działań i osobistą krucjatę Pani Agnieszki Holland o równouprawnienie oraz walkę z dyskryminacją i wykluczeniem".
(md)
Akceptacja -
stowarzyszenie rodzin i przyjaciół osób homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych – heteroseksualna koalicja na rzecz osób LGBT. Wizją stowarzyszenia jest otwarte społeczeństwo, w którym osoby homoseksualne, biseksualne, transpłciowe i ich rodziny są akceptowane oraz cieszą się pełnią praw obywatelskich. Działalność Akceptacji opiera się na trzech filarach: pomoc - wsparcie dla rodziców i bliskich osób LGBT, edukacja - edukowanie społeczeństwa, głównie poprzez dotarcie z wiedzą do nauczycieli i pedagogów szkolnych, lobbing - wsparcie procesów legislacyjnych związanych z uchwaleniem ustawy o związkach partnerskich, penalizacją mowy nienawiści oraz z równouprawnieniem.
Więcej informacji na
stronie Akceptacji i na
Facebooku.
Chciałbym w to wierzyć, jak Pani Agnieszka. Niestety wydaje mi się, że nie trafiliśmy z czasem... Nie wstrzeliliśmy się z naszą wolną Polską, w okres przemian obyczajowych. Gdyby Sierpień '80 przyniósł Polsce wolność, może wówczas bylibyśmy dalej z prawami ludzi LGBT. Teraz decydenci, a nawet zwykli ludzie widzą co się dzieje w Europie Zachodniej. Łącząc eksplozję naszych praw z problemami demograficznymi i iluzorycznym wzrostem znaczenia islamskiej emigracji, ludzie mają uzasadnienie dla obecnej polityki.
Sierpień '80? Ten od PPP? Mam wątpliwości czy oni by nam przynieśli wolność. Oni by minionego ustroju nie obalili, tylko zreformowali (ewentualnie).
Chciałbym w to wierzyć, jak Pani Agnieszka. Niestety wydaje mi się, że nie trafiliśmy z czasem... Nie wstrzeliliśmy się z naszą wolną Polską, w okres przemian obyczajowych. Gdyby Sierpień '80 przyniósł Polsce wolność, może wówczas bylibyśmy dalej z prawami ludzi LGBT. Teraz decydenci, a nawet zwykli ludzie widzą co się dzieje w Europie Zachodniej. Łącząc eksplozję naszych praw z problemami demograficznymi i iluzorycznym wzrostem znaczenia islamskiej emigracji, ludzie mają uzasadnienie dla obecnej polityki.
I ja chciałbym aby to rzeczywiście było prawdą,aby ludzie w Polsce zrozumieli,zwłaszcza ,,obrońcy moralności;;,że ludzie LGBT nie są gorsi,ze nie stanowią zagrożenia i że jesteśmy zwyczajni i normalni.Obawiam się jednak że będzie ciężko z tym.No ale wierzę,że pójdzie to chociaż trochę naprzód! :)