Anna Grodzka najbardziej wpływową polityczką LGBT? Popularny w USA serwis Autostraddle umieścił polską posłankę na pierwszym miejscu na swojej liście 10 najważniejszych i "najbardziej czadowych" polityczek LGBT.
Autostraddle to jeden z najpopularniejszych w USA magazynów online dla i o kobietach nieheteroseksualnych oraz o feminizmie, zdobywca wielu nagród blogowych. O stronie było głośno, gdy w 2012 roku jej założycielki ruszyły ze zbiórką funduszy na jej ulepszenie w jednym z crowfundingowych serwisów – i potrzebną sumę 40 tys. dolarów uzbierały w ciągu 21 godzin. Łącznie panie zebrały ponad 115 tys. dolarów.
Jedna z redaktorek Autostraddle napisała w zeszłym tygodniu o byłej premier Islandii, Johannie Sigurðardóttir. "Gdy o niej pisałam, zdałam sobie sprawę, że Sigurðardóttir miała fascynującą karierę, o której nie wiedziałam, zarówno przed i po coming oucie. To sprawiło, że zaczęłam się interesować: ile jeszcze jest takich niesamowitych kobiet, które ujawniły się i robią karierę polityczną, o której nie wiedzą za granicą?" - czytamy we wstępniaku do listy 10 "wpływowych i czadowych" kobiet LGBT w polityce. Listę otwiera... Anna Grodzka, "jedyna na świecie posłanka trans". Drugie miejsce zajęła austriacka europarlamentarzystka, Ulrike Lunacek. Trzecie – Katherine Zapone, irlandzka senatorka.
Cała lista na stronie Autostraddle.Ranking skomentowała na Facebooku Anna Grodzka. "No proszę… Ja? Najbardziej wpływowa? Wśród LGBT na Świecie? … Chyba w tej Hameryce od dobrobytu im się coś tego… pokręciło…. Ale nie będę ściemniać: to miłe i cieszę się". My także się cieszymy i gratulujemy!
Przeczytaj o innych ujawnionych politykach i polityczkach!
(md)
Nie można się urodzić w innym ciele. Problem jest w mózgu, a nie w ciele! Mam takie zdanie i już, nie zmienie go. Tu nie chodzi o wiarę w transseksualizm, tylko o to, że to dla mnie nie do przyjęcia i koniec kropka. Do widzenia.
Ale dlaczego nie rozumiesz dyskusji? Przecież inni użytkownicy tylko wyrażają swoje zdanie na ten temat. Zresztą- podejrzewam, że w dużej mierze nie rozchodzi się o to, że nie rozumiesz zjawiska transseksualizmu- chodzi o to, w jaki sposób to napisałaś. Napisałaś, że jak patrzysz na p. Grodzką to marzysz o zakazie zmiany płci- o to chodzi. Możesz tego nie rozumieć, to może być dla Ciebie nie do przyjęcia, ale na miłość boską! Konstruktywnie krytykuj samo "zjawisko" transseksualizmu, a nie "czepiaj" się kwestii estetycznych dotyczących p. Grodzkiej- bo pisząc "jak patrzę na nią to jestem za zakazem zmiany płci" nie różnisz się niczym od tych malutkich wręcz niziutkich "pseudo czyścicieli narodu' rodem z demotywatory.pl
To sobie rozmawiajcie, ale nie przytaczajcie moich wypowiedzi do jasnej cholery!
Piękne!
Zakażmy też życia osobom starszym. Bo są przecież tak nieestetyczne, pomarszczone i mają włosy w uszach. Niepełnosprawni też niech nam zaśmiecają pięknego świata. Żydzi i Murzyni też. Zakażmy też nadwagi, dysleksji i jedzenia niepolskich dań. Wszystkich, którzy się sprzeciwią - zagazujmy. Jaki ten świat będzie wtedy perfekcyjny...
Nie można się urodzić w innym ciele. Problem jest w mózgu, a nie w ciele! Mam takie zdanie i już, nie zmienie go. Tu nie chodzi o wiarę w transseksualizm, tylko o to, że to dla mnie nie do przyjęcia i koniec kropka. Do widzenia.
Ale dlaczego nie rozumiesz dyskusji? Przecież inni użytkownicy tylko wyrażają swoje zdanie na ten temat. Zresztą- podejrzewam, że w dużej mierze nie rozchodzi się o to, że nie rozumiesz zjawiska transseksualizmu- chodzi o to, w jaki sposób to napisałaś. Napisałaś, że jak patrzysz na p. Grodzką to marzysz o zakazie zmiany płci- o to chodzi. Możesz tego nie rozumieć, to może być dla Ciebie nie do przyjęcia, ale na miłość boską! Konstruktywnie krytykuj samo "zjawisko" transseksualizmu, a nie "czepiaj" się kwestii estetycznych dotyczących p. Grodzkiej- bo pisząc "jak patrzę na nią to jestem za zakazem zmiany płci" nie różnisz się niczym od tych malutkich wręcz niziutkich "pseudo czyścicieli narodu' rodem z demotywatory.pl
Nie można się urodzić w innym ciele. Problem jest w mózgu, a nie w ciele! Mam takie zdanie i już, nie zmienie go. Tu nie chodzi o wiarę w transseksualizm, tylko o to, że to dla mnie nie do przyjęcia i koniec kropka. Do widzenia.
Hm. Ludzie wierzą w Boga, chociaż nie można udowodnić, że istnieje. Natomiast niektórym ciężko uwierzyć w transseksualizm, mimo że jego istnienie jest naukowo potwierdzone... Paradoks.
Jeśli tak bardzo nie możesz uwierzyć, że takie osoby istnieją - życzę Ci byś się urodziła nie w swoim ciele... poczujesz sama...
wiele osób nie wierzy, że kobietę mogą pociągać inne kobiety. wystarczy odrobina empatii - nie trzeba wiary...
Ciekawe, czy zmieniłabyś zdanie o tej "przesadzie" gdybyś porozmawiała choć z jedną osobą, która przeszła przez to co czuje człowiek, który uświadamia sobie, że do bycia w pełni szczęśliwym, do bycia w pełni sobą, potrzebuje czegoś tak poważnego jak zmiana płci- naprawdę. Kwestia estetyczna- bo tylko ona wynikała z Twojego pierwszego komentarza- nie ma tu nic do znaczenia.
ty z Korwinem to chyba najlepsze koleżanki, bo macie podobny tok myślenia;
większość osób trans, które znam były tak nieszczęśliwe nim zaczęły leczenie, że próbowały odbierać sobie życie; wybacz zatem, ale Twoje zdanie i Twoje gusta się tutaj NIE liczą;
w kwestionariuszu wpisz raczej: W moim wolnym czasie najchętniej...: gardzę innymi ludźmi;
Pozdrawiam i życzę, żebyś nie spotkała nikogo, kto ci powie: no ja akceptuję te lesby, ale niech toto nie wyłazi na ulicę, bo to wbrew moim przekonaniom - mniej więcej coś takiego, słoneczko powiedziałaś... rozpacz!