Emocjonalne przemówienie Rudda (wideo)
Australijskie wybory parlamentarne coraz bliżej. Lider Partii Pracy, Kevin Rudd, który w czerwcu zastąpił Julię Gillard na stanowisku premiera, bronił w australijskiej telewizji małżeństw jednopłciowych. Ale za to w jakim stylu! Atakowany przez chrześcijańskiego pastora, zarzucającego religijnemu Ruddowi, że nie wierzy słowom Jezusa oraz Biblii, premier Australii odpowiedział: „Mój drogi, jeżeli już idziemy taką drogą: Biblia mówi także, że niewolnictwo jest czymś naturalnym”.
Kevin Rudd wystąpił w programie „Q&A”. W pewnej chwili z sali padło pytanie od pastora, który skrytykował Rudda, że pomimo podkreślania swojej religijności, popiera równość małżeńską, która jest sprzeczna z Biblią. Rudd przyznał, że decyzję o poparciu małżeństw jednopłciowych podjął kilka miesięcy temu. Dlaczego? „Bo tak trzeba. Nie wierzę, że ludzie wybierają sobie seksualność podczas narodzin. Są gejami, lesbijkami, bo tacy się rodzą. Nie decydują potem kim chcą być. Tak ludzie są zbudowani. I pomysł, że to coś nienormalnego jest zła” – odpowiedział Rudd, dodając, że jeżeli ludzie się kochają – nie można odmawiać im możliwości wstępowania w związki małżeńskie. Pastor zapytany o swój pogląd co do lesbijek i gejów, powiedział, że wierzy w „słowa Jezusa” i zapytał Rudda, dlaczego on nie wierzy w Biblię. „Mój drogi, jeżeli już idziemy taką drogą: Biblia mówi także, że niewolnictwo jest czymś naturalnym” – odpowiedział Rudd czym wywołał owację widzów. „Na miłość boską, ludzie i społeczeństwo się zmieniają. Co jest najważniejsze w Nowym Testamencie? Uniwersalna miłość, miłość wobec swojego bliźniego” – mówił Rudd.
Zobacz świetne wystąpienie Kevina Rudda:
W połowie sierpnia Rudd obiecał, że do 100 dni po wygranych wyborach doprowadzi do głosowania w parlamencie nad równością małżeńską. Obecny premier Australii zaapelował do lidera konserwatystów - Tony'ego Abotta, by zrobił to samo.
(md)
Guzik mnie obchodzi, czy orientacja seksualna koniecznie jest wrodzona, bo to nie ma ŻADNEGO znaczenia dla związanych z nią praw.
Pokazać można ale problemem jest to, że nasi politycy są bezwstydni.
Problemem jest też to, że... nie zrozumieją... angielski nie jest ich mocną stroną, podobnie jak myślenie...
a co do wystąpienie to bez względu na to czy wygra czy nie, ważne że o tym się mówi :) oby więcej takich wystąpień :)
Pokazać można ale problemem jest to, że nasi politycy są bezwstydni.