Rada Ministrów zapoznała się z Krajowym Programem Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2016, przedłożonym przez pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania - dowiadujemy się ze strony premier.gov.pl. O projekcie pisaliśmy w lipcu: krytycznie do jego treści odniosło się m.in. Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności". „Treść tego projektu bardzo odbiega od jego pierwotnego brzmienia - a zmiany dot. osób LGBTQ trudno uznać za zmiany na lepsze” - podkreślało SPR. "W programie określono główne cele i kierunki polityki na rzecz równego traktowania. Dokument umożliwi podejmowanie przez rząd przedsięwzięć zapewniających realizację zasady równego traktowania" - czytamy na stronie Kancelarii Premiera.
Projekt Krajowego Programu na rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015, który w lutym do konsultacji otrzymały m.in. organizacje pozarządowe, w lipcu został skierowany pod obrady komitetu stałego Rady Ministrów.
Projekt powstał w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, obowiązek jego opracowania wynika
z wdrożenia niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. Ma on być „drogowskazem” dla poszczególnych ministerstw w kwestii polityki równościowej. 20 lutego organizacje pozarządowe, instytucje, ministerstwa otrzymały treść projektu do konsultacji.
Na początku lipca opublikowana została wersja po konsultacjach i zmianach. Okazuje się, że projekt w niektórych miejscach „złagodzono”. Na stronie KPRM możemy też zapoznać się z
uwagami poszczególnych instytucji. Np. Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Gospodarki. Podsekretarz Stanu w pierwszym, Michał Królikowski, podkreślał m.in., że nowelizacja Kodeksu Karnego, poszerzająca go o przesłanki takie jak orientacja seksualna, tożsamość płciowa, niepełnosprawność, wiek i płeć, nie jest potrzebna, albowiem „polskie prawo surowo karze za tzw. ‘przestępstwa z nienawiści’”. W ostatniej wersji projektu nie było już zatem propozycji nowelizacji KK, ale „analiza porządku prawnego, w tym prawa karnego, zmierzająca do podniesienia poziomu ochrony prawnej grup narażonych na dyskryminację”. Ministerstwo Gospodarki natomiast zwracało uwagę na fakt, że Krajowy Program na rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015 wprowadza pojęcia, dla których „brak jest odniesienia w polskim ustawodawstwie, jak np. definicja płci społeczno-kulturowej, nazewnictwo typu pracownicy i pracowniczki, profesjonaliści i profesjonalistki, uczestnicy i uczestniczki, autorzy i autorki”. Zdaniem Ministerstwa poprzez takie sformułowania może powstać „mylne przekonanie o braku unormowań prawnych dla np. pracowniczek, gdyż w żadnej ustawie takie określenie nie występuje”.
Jakie zmiany jeszcze wprowadzono, zwłaszcza dotyczące społeczności LGBTQ? Toruńskie Stowarzyszenie „Pracownia Różnorodności”, które uczestniczyło w rządowych konsultacjach, przygotowało tabelę takich zmian. Przede wszystkim wydłużono o rok (z 2013-2015 na 2013-2016) obowiązywanie całego programu, co w przypadku niektórych propozycji przesuwa ich realizacje na program w kolejnych latach (i kolejne rządy).
Zrezygnowano z nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy – chodziło o zakaz dyskryminacji osób będących w procesie i po dokonaniu prawnej i społecznej zmiany płci. Zamiast tego mieliśmy zapis o… Upowszechnianiu informacji na temat funkcjonowania na rynku pracy osób nieheteroseksualnych. Zmienił się też zapis dotyczący
przeciwdziałania przemocy fizycznej i psychicznej oraz jej skutków wobec osób LGBT – zamiast proponowanych zmian przepisów – dostaliśmy „monitoring przestępstw z nienawiści popełnianych z powodu orientacji seksualnej oraz analiza uzyskanych informacji w celu opracowania charakterystyki zjawiska”. „A zatem nie tylko zniknęło przekonanie, że osoby LGBTQ są ofiarami przemocy i planuje się dopiero opracować charakterystykę tego zjawiska - ma do tego posłużyć monitoring przestępstw, których nie ma w polskim prawie (i których wprowadzeniu sprzeciwia się ministerstwo sprawiedliwości)” – komentuje zmianę SPR.
Zmiany zostały wprowadzone też we fragmencie dotyczącym
równego traktowania w systemie edukacji. „Wielka nieobecna. O edukacji antydyskryminacyjnej w systemie edukacji formalnej w Polsce. Raport z badań", pod red. Marty Abramowicz nazywany jest publikacją, a nie raportem (jak w pierwotnej wersji dokumentu). Wykreślono też fragment szczegółowo opisujący problematykę „gender mainstreamingu” i promowania stereotypowego układu rodzinnego w podręcznikach oraz braku oswajania dzieci i młodzieży z „innością”. Zastąpiono ten fragment uwagą, że „Różnorodność w dalszym ciągu nie jest w wystarczającym stopniu uwzględniana w podręcznikach szkolnych” i należy dążyć do „rozszerzania sposobu prezentowania treści”. Z projektu zniknął także fragment o przemocy rówieśniczej w szkole.
„Wycofano się z szeregu tez, założeń i stwierdzeń, które występowały w pierwotnym projekcie. Co ciekawe, część z nich (np. analiza treści podręczników szkolnych i utrwalania przez nie stereotypów oraz ról płciowych) nie dotyczyła działań objętych Krajowym Programem; były to tylko składowe diagnozy sytuacji, którą Krajowy Program ma poprawić. Ich zmiana oznacza, że coś, co w lutym br. wydawało się oczywiste (np. treść podręczników lub potrzeba nowelizacji kodeksu karnego), w czerwcu i lipcu oczywiste już nie jest, wymaga sprawdzenia, analizy, monitoringu, "podniesienia poziomu wiedzy" – podkreślało SPR.
Co znajduje się w dokumencie opublikowanym we wtorek na stronach premier.gov.pl? Ogólne założenia, wśród których znalazła się m.in. orientacja seksualna: równe traktowanie na rynku pracy grup narażonych na dyskryminację ze względu na wiek, niepełnosprawność, pochodzenie narodowe i etniczne, orientację seksualną oraz migrantek i migrantów, przeciwdziałanie przemocy fizycznej i psychicznej oraz mowie nienawiści wobec osób z grup narażonych na dyskryminację, podniesienie standardów nauczania lekarzy oraz pielęgniarek i położnych
"o zagadnienia dotyczące LGBT (osób homoseksualnych)", czy przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na płeć, wiek, pochodzenie narodowe i etniczne, niepełnosprawność oraz orientację seksualną w mediach.
Krajowy Program Działań na rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015 – opinie i historia zmian w dokumencie, na samym dole wersja z 8 października. (strona bip.kprm.gov.pl)
Tabela przygotowana przez Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności.Informacja o postępie w realizacji zadań zapisanych w Programie będzie przekazywana rządowi raz w roku.
(md)
Gdy czytam - prymitywy, elity, lizanie dupy, staje i rucha i 30pln za plucie jadem na queer, to śmiać mi się chce ;))
Komentarze lepsze niż wywiad Przemyk ;p ech te elyty greckie ;d - nigdy nie będzie równości i to właśnie dzięki nim!!
^ ale jak? o_O
Najlepiej i jedno i drugie i nie na rękach tylko na czole :P
Jak n unia nie da praw to my tu w Polsce nic nie wywalczymy. Ot pare osób dostanie stołek jak legierski biedronka czy Grodzka.
I tu chyba mamy u Ciebie przewagę emocji nad intelektem. Albo może kolejnej polskiej cechy, czyli łatwości oddawania pola do popisu innym, bo ja taki mały i słaby i nic nie mogę!... Jeśli wszystkim nam wmówią, że nic nie możemy zdziałać, że nic się nie zmieni, że cieszmy się z tego, co jest, co nam pozostanie? Nie daj sobą manipulować! W jedności siła. Ponoć...
vito212121:
Prymityw to tez ktos kto nadmiernie unosi sie emocjami gdy spotka sie z rzeczową krytyka. Itp. Dużo jest prymitywow.
A elity takie jak ja są jak starożytni Grecy.....myślą a erotyka i emocje i uczucia to tylko wystrój ich rozumu-)))
Nie nazywaj mnie prymitywem. Przede wszystkim jestem uczuciowa. Staram się żyć inaczej, ale ta strona mnie przeważa. Zdaję sobie z tego sprawę i walczę z tym. Czasem jednak myślę, że zupełnie niepotrzebnie. Dwa, mylisz pojęcia, Twoim troglodytą kieruje zaburzony instynkt, a nie emocja.
Prymityw to tez ktos kto nadmiernie unosi sie emocjami gdy spotka sie z rzeczową krytyka. Itp. Dużo jest prymitywow.
A elity takie jak ja są jak starożytni Grecy.....myślą a erotyka i emocje i uczucia to tylko wystrój ich rozumu-)))
Jak n unia nie da praw to my tu w Polsce nic nie wywalczymy. Ot pare osób dostanie stołek jak legierski biedronka czy Grodzka.