Zapraszamy do przeglądnięcia pierwszych zdjęć z krakowskiego Marszu Równości. Mimo prób zakłócenia demonstracji przez zorganizowane grupy chuliganów, nie doszło do żadnych incydentów. Uczestnicy marszu sprawnie dotarli na plac Szczepański. W manifestacji krakowskiej społeczności LGBT wzięła udział posłanka Anna Grodzka oraz europosłanka prof. Joanna Senyszyn.
Kolejne wydarzenia dziś i jutro. Przed nami m. in. "Gniew Dzieci" oraz performance Łukasza Błażejewskiego i Lady Magi w Teatrze Nowym, piknik na Błoniach, spotkanie z Anną Grodzką i Krystianem Legierskim w sibro, wykład Jacka Kochanowskiego w JCC i wiele innych wydarzeń.
To oczywiście nie wszystko z naszej strony. W najbliższych dniach podzielimy się z Wami naszymi wrażeniami z tegorocznego festiwalu Queerowy Maj. Cały program znajdziecie na stronie
queerowymaj.org.
Rozumiem, że utrudnienia komunikacyjne raz do roku są niezwykle uciążliwe, gdyż w inne dni ich nie ma...
;)
ciekawe, czy na procesje bożocielesne też tak reagują ;)
Też, nie widzę różnicy. I jedno i drugie, to tylko kolumna ludzi, którzy chcą epatować swoim światopoglądem, tak jakby kogoś to miało obchodzić.
Rozumiem, że utrudnienia komunikacyjne raz do roku są niezwykle uciążliwe, gdyż w inne dni ich nie ma. A parady mają zawsze pozytywne skutki. Emancypacja, emancypacja i jeszcze raz emancypacja. Bez niej kobiety nadal siedziałyby w domach, a osoby o odmiennym kolorze skóry byłyby traktowane jak obywatele drugiej kategorii.
Jakie "raz do roku"? Pisałem o paradach wszelkiego typu, mieszkając w Krakowie mam ich znacznie więcej niż raz do roku, cały czas są jakies kościelne eventy, jakieś patriotyczne bzdety oraz różnych aktywistów - typu "obrona ogródków działkowych" z namiotami na Rynku, albo właśie LGBT... a ja po prostu mam to wszystko gdzieś, nieważne czy krzyż, czy flaga biało czerwona czy tęczowa. Tego typu parady zniechęcają mnie do ich uczestników, niezależnie pod jakimi hasłami idą.
Oczywiście, że nie definiuje. Jeśli nie chodzisz z dziewczyną za rękę pod presją społeczeństwa (zakładam, że tak jest, a nie dlatego, że żadna z Was nie miałaby na to ochoty), to właśnie mamy do czynienia z sytuacją, w której niedostateczna emancypacja hamuje naturalne ludzkie odruchy.
Pary heteroseksualne nie zastanawiają się, czy złapać się za rękę bądź pocałować w miejscu publicznym. Znakiem wystarczającej emancypacji będzie sytuacja, w której pary nieheteroseksualne będą się czuły równie swobodne, Tylko że samo nic się nie zrobi.
Oczywiście, że nie definiuje. Jeśli nie chodzisz z dziewczyną za rękę pod presją społeczeństwa (zakładam, że tak jest, a nie dlatego, że żadna z Was nie miałaby na to ochoty), to właśnie mamy do czynienia z sytuacją, w której niedostateczna emancypacja hamuje naturalne ludzkie odruchy.
Pary heteroseksualne nie zastanawiają się, czy złapać się za rękę bądź pocałować w miejscu publicznym. Znakiem wystarczającej emancypacji będzie sytuacja, w której pary nieheteroseksualne będą się czuły równie swobodne, Tylko że samo nic się nie zrobi.
Rozumiem, że utrudnienia komunikacyjne raz do roku są niezwykle uciążliwe, gdyż w inne dni ich nie ma...
;)
ciekawe, czy na procesje bożocielesne też tak reagują ;)
Rozumiem, że utrudnienia komunikacyjne raz do roku są niezwykle uciążliwe, gdyż w inne dni ich nie ma. A parady mają zawsze pozytywne skutki. Emancypacja, emancypacja i jeszcze raz emancypacja. Bez niej kobiety nadal siedziałyby w domach, a osoby o odmiennym kolorze skóry byłyby traktowane jak obywatele drugiej kategorii.
Rozumiem, że utrudnienia komunikacyjne raz do roku są niezwykle uciążliwe, gdyż w inne dni ich nie ma. A parady mają zawsze pozytywne skutki. Emancypacja, emancypacja i jeszcze raz emancypacja. Bez niej kobiety nadal siedziałyby w domach, a osoby o odmiennym kolorze skóry byłyby traktowane jak obywatele drugiej kategorii.
Postaram sie przedstawić moje - jestem niechętny paradom każdego rodzaju ponieważ powodują utrudnienia komunikacyjne oraz prowokują zamieszki, a nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się utożsamiać z jakimikolwiek paradującymi. A gdyby się zdarzyło, to i tak trudno by mi było określić czy parada przyniesie pozytywne skutki, czy wręcz odwrotne.
dokładnie o tym samym pomyślałem.