Nie ma porozumienia w Platformie Obywatelskiej co do projektu ustawy o umowie partnerskiego. Trzyosobowy zespół, który miał wypracować jeden projekt – nie może dojść do kompromisu. Pod koniec marca donosiliśmy, że poseł Artur Dunin, autor projektu ustawy, zaproponował wykreślenie Urzędów Stanu Cywilnego z projektu ustawy i ograniczenie się do wypełnienia i podpisana formularza w obecności notariusza. Platformiani „konserwatyści” chcą jednak przedstawić swój projekt ustawy o „wspólnym pożyciu” – donosi PAP. Biuro prasowe PO poinformowało nas, że „premier chce, aby w maju z klubu PO wyszedł jeden, wspólny projekt”.
„Umówiliśmy się na to, że... zarówno w klubie, jak i z panem premierem, że będziemy starali się przygotować jeden projekt i mamy różnice zdań w trzyosobowym zespole, tak że ta rzecz nie trafiła jeszcze nawet do władz klubu, na czym ta różnica polega, dopiero będziemy o tym rozmawiać na następnym posiedzeniu, najbliższym, ale następnym posiedzeniu Sejmu, bo to jest informacja świeża, nowa. Więc myślę, że tutaj do jakiegoś pęknięcia, które obserwowaliśmy wcześniej, ponownego raczej nie dojdzie, bo jesteśmy tak naprawdę na początku rozmowy” – mówił dziś rano w radiowej Jedynce szef klubu PO Rafał Grupiński. Polityk dodał, że jego zdaniem stanowisko PO w tej sprawie będzie znane dopiero latem, albowiem „pośpiech nie jest wskazany”.
Premier Donald Tusk powołał zespół, który ma wypracować jeden projekt ustawy o umowie związku partnerskiego. W jego skład weszli Artur Dunin, Elżbieta Achinger i Jerzy Kozdroń. Premier dał swoim posłom dwa miesiące na wypracowanie kompromisu, wyniki mamy poznać w maju.
Pod koniec marca poseł Dunin powiedział TVN, że z projektu ustawy wykreślono USC i ograniczano się do wypełnienia i podpisana formularza w obecności notariusza. Partnerzy mają decydować, które z uprawnień ma objąć umowa – np. możliwość ustalenia wspólnoty majątkowej, czy dziedziczenia. Jednak nawet na ten „ponury żart”, jak w marcowej rozmowie z naszym portalem propozycję posła Dunina nazwał Hubert Sobecki z akcji Miłość Nie Wyklucza, nie ma zgody „konserwatystów” w PO, którzy chcą przedstawić swój projekt – o „wspólnym pożyciu”.
Pytane przez nas o prace nad projektem i brak porozumienia w PO biuro prasowe partii podkreśla, że „prace trwają”, a „premier chce, aby w maju z klubu PO wyszedł jeden, wspólny projekt”. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy wyniki prac zespołu będą konsultowane ze stroną społeczną.
(md)
A co ma nasz koalicjant do spraw ustawy? Nigdy żadnej nie przygotowywał, wspierał projekty i chwała mu za to.
Oczywiście wszystkie superlatywy mają płynąć w kierunku Ruchu Palikota. Oczekuje podobnego artykułu za jakiś miesiąc na temat Stowarzyszenia Kalisza.
PO to oportuniści, rzucą się na każdy projekt, żeby przynajmniej trochę naiwnych do siebie przyciągnąć. Zresztą, prawie każdy polityk w Polsce to oportunista.
To jest straszne, ta bezsilność poczucie, że od głupich ludzi zależy moja przyszłość w Polsce...
Projekt o " wspólnym pożyciu " ja pierdo*...
"Partnerzy mają decydować, które z uprawnień ma objąć umowa – np. możliwość ustalenia wspólnoty majątkowej, czy dziedziczenia. Jednak nawet na ten „ponury żart”, jak w marcowej rozmowie z naszym portalem propozycję posła Dunina nazwał Hubert Sobecki z akcji Miłość Nie Wyklucza, nie ma zgody „konserwatystów” w PO "
Nawet na dziedziczenie nie chcą się zgodzić...
Zresztą...
Haha nawet jak moja Kobieta odziedziczy po mnie mieszkanie to i tak musi zapłacić podatek jeżeli dobrze pamiętam 20%...........
Mam pomysł ! Zrobimy z Żoną tak :
Na mnie będzie mieszkanie, a na Żonę samochód. Jak umrę sprzeda samochód żeby opłacić podatek za mieszkanie, a jak Ona umrze to ja sprzedam mieszkanie żeby opłacić podatek za samochód i będę w nim żyła robiąc cotygodniowe wycieczki na wiejską aby odwiedzać kochanych POsłów, dziękując im za tak hojne i bezproblemowe dla nas stojących w ostatnich rzędach albo za murem homoseksualistów.
Ten idiotyczny pomysł jest odzwierciedleniem sytuacji społeczności LGBT w POlsce.
Przecież on chyba nie jest aż tak głupi żeby nie wpaść na to że jak zwiększy podatki i zlikwiduje ulgi to straci poparcie.
Dlatego to był chyba mus od UE. Innymi słowy nie było innego wyjścia.
ehh chciałbym mieć taką maszynę do czytania myśli na odległość żebym mógł sobie sprawdzać co chodzi po głowie naszym politykom kiedy wprowadzają te swoje chore ustawy.
Wydawało mi się że właśnie dlatego podniósł podatki i zlikwidował ulgi.
On tak mało przecież zarabiał, że musiał coś wymyślić, żeby jakoś przezyc do 10 każdego miesiąca.
Wydawało mi się że właśnie dlatego podniósł podatki i zlikwidował ulgi.
przeżyliśmy Ruska,
przeżyjemy Tuska.
Oj, wirus Tusk jest bardzo niebezpieczny. Prowadzi do masowego bezrobocia, powiększenia długu publicznego, a dodatkowo ludzie uciekają przed nim z Polski. Trudno ten wirus powstrzymać, a co dopiero przezyc ;(
ZGADZAM SIE I TAK ZAPEWNE BEDZIE
Obiecanki-cacanki...żal :/