Colin Farrell włączył się w kampanię organizacji
BeLonG To, która działa w
Irlandii na rzecz młodzieży LGBT. "Jeżeli miałbym mieć jedno życzenie dotyczące mojego ukochanego kraju, chciałbym, żeby nękanie w szkołach odeszło w przeszłość" - napisał aktor w specjalnie wydanym oświadczeniu. W ostatnich dniach ruszyła kolejna odsłona kampanii
Stand Up! Don't Stand for Homophobic Bullying, wzywającej do wspólnego przeciwstawienia się homofobii w irlandzkich szkołach.
Colin Farrell, sam mający homoseksualnego brata - Eamona, także angażującego się w kampanię, napisał w oświadczeniu, że wie jak wygląda homofobiczne nękanie - był świadkiem doświadczeń brata. "To złe i nie powinno mieć miejsca w tak współczującym kraju jak Irlandia. Zawsze uważano nas za przyjacielski i gościnny naród. Życzę sobie, żebyśmy umieli to udowodnić - także w szkołach i na placach zabaw" - napisał Farrell.
O BeLonG To
pisaliśmy w zeszłym roku także w kontekście kampanii
Stand Up! Week, której elementem był wzruszający spot - przekonujący, że drogą do zwalczania homofobii w szkołach jest jej przeciwstawienie się.
Fragmenty kampanii z 2010 roku:
(md)
A tak naprawdę nienawidzą Ci najsłabsi, którzy nie ujawniają swojej osoby nawet przed samym sobą, pokazują na zewnątrz jacy to nie są odważni...