Francuskie
Zgromadzenie Narodowe odrzuciło wczoraj w głosowaniu projekt socjalistów, który legalizowałby małżeństwa jednopłciowe. 293 deputowanych zagłosowało przeciw ustawie,
222 za. Głosowaniu towarzyszyła gorąca debata, z prawej strony pojawiły się kontrargumenty o adopcji , poligamii i zoofilii - dobrze znane w naszym kraju.
Socjaliści nie mieli szans w zdominowanym przez centroprawicę parlamencie. Zapowiedzieli jednak, że powrócą do projektu ustawy jeżeli wygrają następne wybory. Francuscy geje i lesbijki mogą od
1999 roku zawierać tzw. PACS-y (Pakty Solidarności), rejestrowane związki partnerskie, które nie dają jednak tych samych praw co małżeństwa. Co jednak ciekawe - kilka miesięcy temu w sondażu dziennika "Le Parisien",
58 proc. opowiedziało się za małżeństwami jednopłciowymi. W 2006 roku w podobnym badaniu procent zwolenników homomałżeństw wynosił
45.Pod koniec stycznia
francuska Rada Konstytucyjna orzekła, że
zakaz zawierania małżeństw jednopłciowych jest zgodny z konstytucją - tym samym odrzuciła pozew dwóch lesbijek, które starały się o zawarcie małżeństwa. Rada zaznaczyła, że konstytucja wyraźnie definiuje małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety - jednak z podkreśleniem, że
ustawę zasadniczą można zmienić. (md)
Istnieje mnostwo badan na temat homorodzicielstwa, ktore wskazuja ze dzieci par homo nie roznia sie istotnie od dzieci par hetero. Jest nawet jedno badanie podluzne, prowadzone przez 25 lat, w ktorym dzieci lesbijek odstaja na plus (sa mniej agresywne, maja lepsze oceny w szkole i inne takie tam).
w niemal takim samym stopniu-rodzin rozbitych"-Vincenta Maria valencia,dziekan Wydziału Psychologii Uniwersytetu Valencia.
Zapewne niesmacznym jest też przytaczanie takich opinii psychologów i pedagogów?
Lwy, likaony, surykatki -
Większość ssaków tworzących zwarte grupy rodzinne.
Naprawdę samce wszystkich tych gatunków potrafią rozmnażać się przez stosunki doodbytnicze bez udziały samic?
Czasem dobrze jest przeczytać do końca chociaż jedno zdanie z czyjegoś postu,dopiero potem błyszczeć mądrościami ;)
A co się tyczy dzieci-nie powinniśmy zapominać,że celem adopcji powinno być zapewnienie jak najlepszych warunków dziecku,a nie dogadzanie komuś,komu wydaje się,że cierpi na nadmiar instynktu macierzyńskiego.
"Osobowość nastolatka kształtuje się w ścisłym związku z rodzinnym otoczeniem. Jakiekolwiek jego zachwianie, na przykład nieobecność matki lub ojca (jako żeńskiego i męskiego wzorca), rodzi problemy psychiczne.Dotyczy to nie tylko rodzin jednopłciowych, lecz także
Lwy, likaony, surykatki -
Większość ssaków tworzących zwarte grupy rodzinne.
Co się tyczy głosowania -
Całkiem możliwe, że lewica we Francji w nadchodzących wyborach zwycięży,
A wtedy też nie mniej możliwe - że Francja dołączy do grupy krajów przyznających nam prawo do małżeństw - nareszcie.
Bo że PACSy to rozwiązanie lipne, to jest akurat opinia równie powszechna, jak burka w roli nowego stroju narodowego Francuzek.
Podkreślam słowo PRAWA - do życia według nieco bardziej klasycznego modelu,
Jeśli kogoś to strasznie uwiera, to chciałbym zauważyć, że to akurat nie było głosowanie nad wprowadzeniem zakazu przygodnego seksu w kiblach.
W sprawie dzieci...
Zbadano już swego czasu, w krajach mniej dzikich niż nasz, czy aby rodzina jednopłciowa stwarza dla dzieci możliwości właściwego rozwoju.
Kwestionowanie tutaj tych wyników będzie zwyczajnie niesmaczne.
Co do kultury, to być może się mylę, ale wydaje mi się, że szowinistyczna samcza kultura, która w Europie dotrwała gdzieś do lat 50., a w Ameryce - do późnych 60. większość obowiązków wychowawczych zrzucała właśnie na jedną płeć (żeńską). Ale zupełnie abstrahując od tego, to jakie znaczenie może mieć płeć rodziców dla rozwoju dziecka? Żadne poważne badania nie stwierdziły, żeby dzieci rodziców homoseksualnych w jakikolwiek sposób na tym traciły, jest wręcz odwrotnie.
A pecha - jak pecha, i na pewno nie Ty jeden, ale po pierwsze monogamia to tylko jeden z "modeli" do wprowadzania w życie wierności, wcale nie powszechny.
Już odpowiadam.
Co do małpowania-przypomina mi się taka scena z "Homo Father",kiedy parka homików bawi się z dzieckiem i jeden z nich używa w stosunku do siebie słowa "mamusia",na co jego partner odpowiada "co z ciebie niby za mamusia?!".
W naturze dwóch samców nie może mieć potomstwa.
Z tego,co się orientuję,nie istniała też nigdy w Europie (nie wiem,czy na świecie) kultura,w której wychowywanie dzieci oddawano od początku do końca tylko jednej płci.Może się mylę,ale to pewnie czemuś służyło.
Czyli tylko ja miałem pecha być wychowywanym w przekonaniu,że wierność=monogamia,obracać się w kręgu w miarę prostych małżeństw,które sądzą tak samo i tylko mnie uwiera,że sporo gejów,z którymi mam styczność,traktuje innych jak zbędne dodatki do genitaliów?
@johnny89
"Sporo" nie oznacza "wszyscy" ;]
algoforos:
To że Ty się puszczasz, nie oznacza że każdy gej tak robi (sorry za kolokwializm, ale nie chce mi się ubierać tego w ładną formę).Taki sam stereotyp jak to,że każdy gej chodzi ubrany na różowo (obowiązkowo z torebką), uwielbia zakupy, a jak usłyszy lady gage to piszczy.