"Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył" - ta wypowiedź posła Platformy Obywatelskiej,
Roberta Węgrzyna, od środy
elektryzuje media. Nie ustają komentarze osób zaangażowanych w politykę - z różnych stron. Przytaczamy niektóre i najciekawsze z nich.
"Z absolutnym osłupieniem przyjąłem słowa posła Węgrzyna cytowane przez wszystkie agencje. Czegoś tak głupiego nie słyszałem dawno w publicznych wypowiedziach. Jestem oburzony i zniesmaczony" - napisał na swoim blogu
Jerzy Fedorowicz z krakowskiej Platformy. Poseł obiecał, że Węgrzyn zostanie ukarany, a jego start w najbliższych wyborach stoi pod znakiem zapytania.
"Chcę zapewnić wszystkich czytających te słowa, że Platforma Obywatelska to zgromadzenie ludzi mających otwarte oczy na świat i jego kolory. Tego rodzaju wypowiedzi z pewnością nie będą miały więcej miejsca" - dodał Fedorowicz, podkreślając, że jego zapewnienia otrzymał też redaktor
Janusz Marchwiński, który po medialnych doniesieniach o wypowiedzi Węgrzyna napisał list do posła PO:
"Jeszcze raz zapewniam Cię, drogi Januszu, że przebywasz w Polsce, w Krakowie, w świecie ludzi przyjaznych i serdecznych, rozumiejących innych. Historia tego miasta jest najlepszym dowodem" - czytamy na blogu.
"Trzeba być k**wa totalnym kretynem. I jeszcze się z tego głupek śmiał" - powiedział o "żarcie" Węgrzyna
Leszek Korzeniowski, szef opolskiej Platformy, która wystosowała wniosek o wykluczenie posła z partii.
"Bardzo głupie wystąpienie. Nie chcę mieć wśród swoich znajomych takiego kogoś" - dodał.
Tomasz Tomczykiewicz, szef klubu PO, powiedział, że
"Wniosek, który złożyła opolska PO będzie rozpatrywany przez sąd koleżeński. To do niego będzie należała decyzja".
Bardzo neutralny i nie wnoszący nic komentarz do sprawy wniosła także pełnomocnik rządu ds. równego traktowania,
Elżbieta Radziszewska:
"Każdy ma prawo mówić, co uważa, ale ponosi odpowiedzialność za swoje słowa" - donosi TVN24.
Robert Węgrzyn zyskał za to niezwykłych zwolenników, np. publicystę portalu Fronda -
Tomasza Terlikowskiego:
"Cała wypowiedź posła Roberta Węgrzyna wzbudza we mnie mieszane uczucia. Ale będę go bronił, bowiem - niezależnie od nie do końca smacznego żartu - powiedział on prawdę. I właśnie za tę prawdę, a nie za żart, się go obecnie atakuje" - napisał Terlikowski.
"Ale od jakiegoś czasu także polskie media chcą uniemożliwić mówienie prawdy na temat homoseksualizmu. A robią to w bardzo prosty sposób - budując wrażenie, że każda negatywna opinia na temat homoseksualizmu czy aktów homoseksualnych jest niedopuszczalna, niegodna polityka (dziennikarza, piosenkarza czy piłkarza) i godna potępienia. Kolejnym krokiem jest wytaczanie procesów, a dalej będzie całkowity zakaz wątpliwości moralnych. Sprawa posła Węgrzyna (podkreślam - przy świadomości obsceniczności części z tej wypowiedzi) ma być tylko krokiem na drodze zamknięcia ust tym, którzy z postulatami homo-lobby się nie zgadzają. I dlatego trzeba go bronić!" - reasumował publicysta.
Sprawą zainteresowała się także... agencja
Reuters, która napisała, że
"Polska pozostaje jednym z najbardziej katolickich krajów w Europie, mimo że Polacy w dużych miastach stają się coraz bardziej liberalni wobec homoseksualizmu". Napomniała także o tym, że w naszym kraju toczy się dyskusja o związkach partnerskich.
Magdalena Środa, podczas dyskusji o poprawności politycznej w TVN24, powiedziała, że ważne jest by politycy zwracali uwagę na
kontekst swych wypowiedzi:
"W pewnym kontekście powiedzenie o kimś "ty pedale" jest obraźliwe, w pewnym kontekście nie - np. w środowisku gejowskim. Musimy być wrażliwi na kontekst" - podkreśliła, zaapelowała też by wykreślić z politycznej dyskusji słowa "gej" i "lesbijka".
I właśnie zwracania uwagi na kontekst życzymy wszystkim - nie tylko politykom.
(md)
przecież ona zawsze staje w obronie prześladowanych! nie ma to jak odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku :D
Ona jest z tego znana w całej Europie (; Nic zarzucić jej nie można. Jest świetna w tym co robi. "I'm perfectly good at it"
"[...]budując wrażenie, że każda negatywna opinia na temat homoseksualizmu czy aktów homoseksualnych jest niedopuszczalna, niegodna polityka (dziennikarza, piosenkarza czy piłkarza) i godna potępienia."
Nie wiem jak @android ale ja z tym.
no właśnie np. z tym.
"[...]budując wrażenie, że każda negatywna opinia na temat homoseksualizmu czy aktów homoseksualnych jest niedopuszczalna, niegodna polityka (dziennikarza, piosenkarza czy piłkarza) i godna potępienia."
Nie wiem jak @android ale ja z tym.
"ma być tylko krokiem na drodze zamknięcia ust tym, którzy z postulatami homo-lobby się nie zgadzają."
Homo-lobby, seriously? -.- Rada 12 naczelnych homoseksualistów świata rządząca ziemią od czasów Aleksandra Wielkiego, czy tak to mniej więcej wygląda?
"Ale od jakiegoś czasu także polskie media chcą uniemożliwić mówienie prawdy na temat homoseksualizmu."
Jakiej to prawdy się nie dopuszcza do mediów? Że homoseksualizm jest największą dewiacją wszechczasów, homoseksualiści psychicznie chorzy i należy ich leczyć elektrowstrząsami?
Z czym to się zgadzasz w wypowiedzi Terlikowskiego?
Co to za język-próba bratania się z prostym,"ciemnym ludem,który wszystko kupi"?!
Większość naszych polityków naprawdę jest na tym poziomie,że drapią w dno od spodu?
Czy tylko pani prof. Senyszyn może pochwalić się kulturą słowa i inteligencją?
A swoją drogą-wie ktoś,czy ona też już to skomentowała?