18 stycznia rusza w
Toruniu akcja billboardowa Stowarzyszenia "Pracownia Różnorodności", która ma zachęcić do zgłaszania tej organizacji wszelkich przestępstw na tle homofobicznym. Akcja potrwa dwa tygodnie i jest pierwszą tego typu w Polsce.
SPR podkreśla, że w Polsce osoby LGBT rzadko zgłaszają homofobiczne przestępstwa, chociaż badania potwierdzają taką przestępczość: sondaż z 2007 roku przeprowadzony wśród ponad 1000 osób LGBT ujawnił, że
17% z nich doświadczyło przemocy fizycznej w ciągu trzech lat poprzedzających badanie, a wśród nich ponad
40% spotkało się z nią ponad trzy razy. Aż
85% badanych osób, które doznały przemocy, nie zgłosiło tego Policji.
"Powody są proste: lęk przed ujawnieniem swojej orientacji, obawa przed dalszym prześladowaniem oraz brak wiary w skuteczność i dobrą wolę Policji "- mówi
Aleksandra Skonieczka z SPR.
Przemek Szczepłocki podkreśla w rozmowie z nami, że ludzie potrzebują jednak dowodów:
"Nie dadzą się przekonać samymi liczbami, wynikami jednego czy nawet kilku badań, raportem czy opracowaniem. Konkretny przypadek, konkretna sprawa - twarz, nazwisko, bliższe informacje o zdarzeniu - to do nich dociera, bo to żywy człowiek, w którym można zobaczyć siebie lub bliską osobę".
Aleksandra Skonieczka przypomina też projekt nowelizacji kodeksu karnego wprowadzającego homofobiczne przestępstwa z nienawiści, którego poparcie zapowiedziała Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz:
"Jej wypowiedzi ostatecznie przekonały nas, że bez konkretów, bez spraw, które pokażemy, taki projekt zawsze będzie zamiatany pod dywan. Że z ministerstwa sprawiedliwości zawsze przyjdzie sucha, gładka, negatywna odpowiedź, jaką swego czasu dostało KPH, że Elżbieta Radziszewska skrytykuje i ośmieszy taki pomysł" - powiedział nam Przemek Szczepłocki.
Mieszkańcy Torunia będą mieli okazję zobaczyć trzy dwunastometrowe billboardy: na placu Armii Krajowej, tuż obok wjazdu na jedyny most na Wiśle łączący dwie części miasta, którym codziennie przejeżdżają tysiące samochodów oraz na skrzyżowaniu ul. Kościuszki i ul. Grudziądzkiej.
"Ten kanał komunikacji nie jest wystarczająco wykorzystywany. Pokazuje to oddźwięk po kampaniach "Niech nas zobaczą", "Miłość nie wyklucza" i "Co się gapisz lesbo/pedale?". W Toruniu też mamy dobre doświadczenia z wyjściem w przestrzeń publiczną - akcję z 500 plakatami "Nie jesteś sam/sama" z 2007 roku. Teraz nawiązujemy po prostu do dobrych wzorów m.in. KPH - w końcu wywodzimy się z tej organizacji" - mówi IS Przemek Szczepłocki. Billboardy finansowane są ze składek członkowskich SPR. Jeżeli pomysł się sprawdzi - SPR zapowiada kontynuację:
"Walka z homofobią to nasze podstawowe zadanie. Jeśli ten sposób będzie skuteczny, będziemy kontynuować" - dodaje Ola Skonieczka.
Przypominamy także o przygotowanym przez KPH projekcie
Razem Bezpieczniej!(md)
hm, hm. hasło "władze twierdzą, że homofobia to fikcja. pokażmy im, że się mylą." aż się prosi o opaczne odczytanie... ale myślę, że nie będzie źle, bo trochę się przecież w tym kraju zmieniło :)
nie bardzo podoba mi się kolorystyka, typografia jest jak na mój gust nieco chaotyczna i za mało czytelna jak na billboard, wahałbym się mocno co do wybranego medium... ale i tak akcję popieram, bo problem ważny i już od dawna czeka na jakieś rozwiązania.
pewnie stowarzyszenie chętnie by rozszerzyło, ale czytam że opłacono ze składek członkowskich...
gdyby ludzie z całego kraju wspierali organizacje, to moze mozna byloby to zrobic w calej polsce...
Piękne miasto, miasto mojej śp. prababci...
Czyli toruńskie Radyjo jakoś nie zdołało zabronić tej Akcji...
Może nam jeszcze zrobi reklamę w tzw. "mediach katolickich" jakimś skandalicznym artykułem czy zaproszeniem jakiegoś homofoba do Radyja (zresztą tam prawie wszyscy to homofobi). Ale karawana jedzie dalej!
Gdyby jeszcze Stowarzyszenie zdołało rozszerzyc tę akcję na inne miejscowości w POlsce.