"Śniadanie ze Scotem" to już kolejny tytuł, po "Shortbus", "Nici", "Podaj mi dłoń", który możemy obejrzeć na dużym ekranie dzięki Tongariro Releasing. Ten sympatyczny film Lauriego Lynd, z Tomem Cavanagh oraz Benem Shenkmanem w rolach głównych, jest adaptacją powieści Michaela Downinga o tym samym tytule.
Film opowiada historię pewnej bardzo "heteryckiej" gejowskiej pary - Eryka (Tom Cavanagh) - byłej gwiazdy NHL zdegradowanej na stanowisko komentatora sportowego, oraz Sama (Ben Shenkman), prawnika, któremu sąd przyznał tymczasową opiekę nad osieroconym niedawno Scotem (Noah Bernett), jedenastoletnim chłopcem, który jak na chłopca zachowuje się dość nietypowo... Co ciekawe - film został bardzo dobrze przyjęty przez władze NHL i drużynę hokejową Toronto Maple Leafs. Po raz pierwszy w historii zarząd profesjonalnej ligi sportowej wyraził zgodę na wykorzystanie swojego loga oraz barw w filmie o tematyce gejowskiej. W trakcie wywiadu dla "Toronto Star", Tom Cavanagh wyznał: "Powinniśmy docenić władze NHL i całą drużynę za to, że zgodzili się na nakręcenie tego filmu".
"Śniadanie ze Scottem" w kinach studyjnych już od 3 grudnia. Film będzie można obejrzeć w Poznaniu (Kino Apollo, Muza, Rialto), Krakowie (Kino pod Baranami), Łodzi (Kino Charlie, Kino Cytryna), Warszawie (Kino Wisła i Kinoteka), Katowicach (Kino Światowid), Rzeszowie (Kino Zorza - od 5 grudnia), Olsztynie (Kino Awangarda - od 10 grudnia), Bydgoszczy (Klub Mózg - jeden seans 16 grudnia), Zielonej Górze (Kino Newa - od 17 grudnia), Tychach (Kino Nove - od 17 grudnia), Wrocławiu (Kino Warszawa sala NOT - od 17 grudnia), Toruniu (Kino Centrum - od 7 stycznia).
byłem na tym wczoraj z moim chłopakiem w kinie Apollo w Poznaniu , bilet 15 zł więc nie tak drogo. świetny film bardzo mi się podobał , z dużą dawką humoru i wzruszenia i co najważniejsze pokazuje gejów jako normalnych , nieprzegiętych ludzi.
Sam ściągam różne rzeczy nielegalnie (zwłaszcza jeżeli nie są dystrybuowane w Polsce), ale powiedzmy wprost: to jest kradzież. Powinniśmy się karcić za nieładne postępowanie a nie usprawiedliwiać je brakiem pieniędzy. A w momencie kiedy film został dystrybuowany w Polsce to na prawdę nieładnie go ściągać. ;)
Popieram ziggiego. Mimo że ogólnie raczej rzadko chodze do kina tylko ściagam filmy z netu to tym razem pójdziemy z moim lubym na ten film do kina. Żeby wesprzeć dobre (dla nas) kino, w fajny sposób pokazujące osoby homo (w sposób strawny nawet dla polskiego przeciętnego lekko homofobicznego widza) i po to żeby wesprzeć kino studyjne w moim mieście bo tylko w takich kinach puszczają filmy dotykające trudnych tematów np homoseksualizmu. Robią dobrą robotę w odróżnieniu od masówek typu Silver Screen czy Cinema City schlebiających niskim gustom.
świetny film bardzo mi się podobał , z dużą dawką humoru i wzruszenia i co najważniejsze pokazuje gejów jako normalnych , nieprzegiętych ludzi.
Na tej zasadzie, jak kogoś nie stać na dobre auto to od czasu do czasu może sobie jakieś "pożyczyć" i nie zwrócić. :P