Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Czwartek, 01.07.2010 16:39

Dulszczyzna i liberalizm

Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)

Legierski pisze do Komorowskiego

Druga tura wyborów już w niedzielę - a komentarze dotyczące kandydatów na prezydenta nie cichną. Krystian Legierski, dziennikarz radia TOK FM i polityk Zielonych 2004, opublikował list do Bronisława Komorowskiego, w którym wyjaśnia dlaczego nie odda swojego głosu na kandydata Platformy Obywatelskiej: "Przed niedzielną debatą miałem zamiar w II turze oddać głos na Pana, ale skoro nie tylko nie widzi Pan potrzeby wprowadzenia ustawy [o związkach partnerskich - przyp. red.] tak ważnej dla największej żyjącej w Polsce mniejszości, a co więcej - zupełnie nie jest Pan świadom problemów, z którymi każdego dnia boryka się dwa miliony polskich obywateli - geje i lesbijki, to naprawdę nie znajduję żadnego powodu, żeby uznać, że będzie mnie Pan w jakikolwiek sposób lepiej reprezentował, niż równie konserwatywny obyczajowo Jarosław Kaczyński,."

"Uważam, że jedyną drogą do uzyskania od państwa należnych nam praw jest bezwzględna walka o nasz własny interes, walka aż do momentu, kiedy nasze głosy lub ich brak zostaną docenione i wzięte pod uwagę. To zaś można osiągnąć w jeden sposób - przez głosowanie wyłącznie na tę osobę lub partię, która wyraźnie kieruje do nas ofertę dotyczącą uchwalenia odpowiedniej ustawy" - tłumaczy naszemu portalowi motywy napisania listu. Legierski zaznacza też, że "Gdybyśmy jako środowisko jednomyślnie głosowali to - odliczywszy głosy gejów i lesbijek poniżej 18 roku życia - mielibyśmy prawdopodobnie ok 1,5 mln. głosów. Czyli dokładnie połowę tej liczby głosów, która w 2007 roku wyniosła PiS do władzy. Każda partia mająca potencjał i zdolność do sprawowania władzy w kraju, o której nie można powiedzieć, że na prawo od niej jest już tylko ściana, podejmie próbę przekonania do siebie tak licznej grupy wyborców. To zwyczajna arytmetyka..." Legierski zarzuca Komorowskiemu dulszczyznę w kwestiach obyczajowych, zaznaczając przy tym, że "W zasadzie od dulszczyzny wolę awanturę, ponieważ w awanturze ludzie, choć w nieprzyjemny sposób ale jednak szczerze, formułują własne sądy."

Działacz podkreśla także, że najlepszym wyjściem jest oddanie nieważnego głosu.

Opinie przed drugą turą wyborów - Biedroń, Grodzka, Kliszczyński, Raczek, Tomaszewicz mówią na kogo oddadzą swój głos.

(md)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (41)
villemo_ads kyle gro anyahh labryska89 nickt_ciekawy enfant_terrible klaudia31 danny80 somethingstupid
Nie podoba mi się (4)
flawless84 renfe
Komentarze (24)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aramis4u
08.07.2010 19:48 aramis4u (55) toronto-canada
trzeba zdac sobie sprawe ze politycy prawicowi w zadnym nawet demokratycznym panstwie na swiecie, nigdy nie inicjowali ustawowych przywilejow dla mniejszosci seksualnej raczej torpedowali takie zamiary ustawodawcze,w panstwach w ktorych sa obecnie juz zalegalizowane zwiazki homoseksualne i prawna mozliwosc adopcji dzieci w takich zwiazkach,bylo to mozliwe bo rzadzili lub dalej rzadza tam socjalisci .np.Hiszpania czy Kanada kiedy u wladzy byli liberalowie,politycy koserwatywni maja tez taki elektorat i poparcie kosciola wiec jest zrozumiale ze nie moga zmienic swojego swiatopogladu na temat malzenstw homoseksualnych i adopcji dzieci w takich malzenstwach,w Polsce jest wyjatkowo silna pozycja Kosciola Rzymsko-Katolickiego,to znaczy ze politycy prawicowi musza sie liczyc z reakcjami przedstawicieli tegoz kosciola jak i z opinia publiczna ultrakatolikow,jedynym wyjsciem dla polsich gejow i lesbijek jest edukowanie spoleczenstwa,zwalczanie homofobii i rzadanie od SLD wyraznych deklaracji odnosnie stanowiska w sprawie legalizacji zwiazkow homoseksualnych,w konstytucji RP jest zapis o ochronie mniejszosci ale niestety jest pominieta mniejszosc seksualna,mysle ze o to warto powalczyc bo jesli homoseksualisci beda dopisani jako mniejszac ktora prawnie jest chroniona na rowni z innym mniejszosciami ,to bedzie mialo pozytywny wplyw na zmiane mentalnosci spolecznej bowiem tak jest ze czasem trzeba ustawy aby zmieniac rozumowanie lub podejscie do pewnych spraw,to powinien byc punkt wyjsciowy w walce o prawa dla polskiej mniejszosci seksualnej
cytuj zgłoś 0 0
tonginzejzon
06.07.2010 16:15 tonginzejzon (37) Poznań
def:
tonginzejzon:
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?

No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?


zapytałem o około 2 mln gejów i lesbijek a nie obywateli Polski.
ja twierdzę, że w Polsce żyje około 1 - 1,5% gejów i lesbijek.
Jak to obliczyłem zapewne doskonale wiesz.
cytuj zgłoś 0 1
gro
04.07.2010 23:54 gro (35) Wroc
W stu procentach zgadzam się z Panem Legierskim po debacie miałem dokładnie takie same odczucia.
cytuj zgłoś 1 0
labryska89
04.07.2010 1:35 labryska89 (37) Poznań
chyba nie pójdę na wybory wcale. i tak będę niezadowolona z wyboru nowego prezydenta, więc to nie ma sensu. już sama nie wiem, który z nich jest "mniejszym złem"
cytuj zgłoś 0 0
enfant_terrible
03.07.2010 14:48 enfant_terrible (44) Kraków
Całkowicie popieram Krystiana Legierskiego. Po obejrzeniu debaty również postanowiłem zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego. Sic! Nigdy nie myślałem, że dożyję takiej chwili, a jednak.
Ostra walka mniejszości to jedyna możliwość uzyskania praw. Paradoksalnie więcej jesteśmy w stanie osiągnąć występując przeciw jasno określonemu przeciwnikowi. Najgorsze co może być to miałkość i nijakość z którą nikt nie wie jak ma się obejść, a której najlepszym reprezentantem jest Bronisław Komorowski.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.07.2010 12:43 def
tonginzejzon:
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?

No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
cytuj zgłoś 0 2
tonginzejzon
03.07.2010 12:27 tonginzejzon (37) Poznań
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?
cytuj zgłoś 0 4
Ikona
03.07.2010 12:13 def
tonginzejzon:
skąd te 2 miliony?

Ja twierdzę, że z codziennymi problemami w Polsce boryka się 1 999 999 gejów i lesbijek.
cytuj zgłoś 0 2
tonginzejzon
03.07.2010 11:03 tonginzejzon (37) Poznań
tak ważnej dla największej żyjącej w Polsce mniejszości, a co więcej - zupełnie nie jest Pan świadom problemów, z którymi każdego dnia boryka siędwa miliony polskich obywateli - geje i lesbijki


No i narodziła nam się nowa biedroneczka.
skąd te 2 miliony?
no i jaka największa żyjąca w Polsce mniejszość?
Działacz podkreśla także, że najlepszym wyjściem jest oddanie nieważnego głosu.


iść na wybory i nie wybrać...
Głos nieważny liczy się tylko do frekwencji. do niczego innego.
cytuj zgłoś 0 4
danny80
03.07.2010 8:32 danny80 (46) Kraków
Bardzo dobrze, że Legierski napisał ten list. O ile apelowanie do wyborców o niegłosowanie nie ma większego sensu o tyle ten list, który pokazuje politykowi, że jesteśmy siłą z którą powinien się liczyć. Polityk zwykle sam z siebie mało co widzi i mało co kojarzy.
cytuj zgłoś 5 2
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
bronisław komorowski krystian legierski platforma obywatelska polityka wybory 2010
Powiązane
Obraz Środa, 16.06.2010 Wybraliśmy prezydenta! Obraz Środa, 23.09.2015 Posłanka PO o związkach: to nie jest droga ustawowa Obraz Piątek, 15.05.2015 Legierski: oddam nieważny głos albo zagłosuję na Dudę Obraz Poniedziałek, 28.06.2010 Nieprzyzwoitość czy łamanie prawa - kandydaci o homozwiązkach Obraz Wtorek, 22.06.2010 Druga tura bez związków partnerskich
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności