Zofia Romaszewska w radiu TOK FM
Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, Zofia Romaszewska, w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w radiu TOK FM przyznała, że popiera związki partnerskie: "Ja jestem za związkami partnerskimi, one bywają w bardzo różnych sytuacjach niezwykle potrzebne.".
Romaszewska skrytykowała natomiast ideę demonstracji: "Nie uważam, że seks jest najważniejszą rzeczą na świecie, jest ważną rzeczą w życiu człowieka, ale sądzę, że jest dość osobisty i pomysł wynoszenia tego na świat zewnętrzny jest przesadą świata współczesnego". Demonstrujących gejów i lesbijki nazwała... prostytutkami. Przyznała jednak, że to porównanie to przesada: "Tak samo odnoszę się do par heteroseksualnych, które też demonstrowałyby nadzwyczajnie swoje potrzeby seksualne." Dodała, że nie chodzi o potrzeby seksualne, ale o prawo do zawierania związków partnerskich, które "bywają w bardzo różnych sytuacjach niezwykle potrzebne. W ogóle bym się nie interesowała czy są to związki homoseksualne czy heteroseksualne."
Zofia Romaszewska jest znana jako działaczka Solidarności, w roku 1982 została aresztowana, rok spędziła w więzieniu, w latach 1991-1993 była sędzią Trybunału Stanu. Z wykształcenia jest fizykiem. Prywatnie żona wicemarszałka Senatu - Zbigniewa Romaszewskiego.
(md)
Ona przez związek partnerski rozumie np. związek dwu sióstr. Bynajmniej nie zakonnych.
Jej "związki partnerskie" nie mają nic wspólnego z formalizacją związków par jednopłciowych. Pary homo mogłyby ewentualnie na tym skorzystać, razem z siostrami, przyjaciółmi, biznesmenami i wspólokatorami.
Pani Dominika zwróciła jej uwagę na to porównanie gejów i lesbijek do prostytutek, że mogła nim obrazić te środowiska :D
jej pokolenie polityczne nie nadąża za współczesnym światem,
gorzej bo to pokolenie w ogóle nie rozumie o co chodzi
i kto ma co pretencje i dlaczego.
Diagnoza - wymiewnić na nowsze, lepiej dostosowane modele.
Dotyczy to 90% polskich polityków.
Amen
właśnie ja staram się przekonać moich znajomych, że jak ktoś jest gejem to nie oznacza, że podrywa wszystkich facetów.
do labryska89:
ja mówię, że to emanowanie seksem.
Parada tylko i wyłącznie z tym mi się kojarzy natomiast marsz już bardziej z walką o coś tam;)
do heterofob:
jakoś duża część z nas nie używa słowa pedał a mimo to jesteśmy tak określani.
poza tym biorąc pod uwagę to jaką genezę ma słowo gej to bardziej bym wolał być określany homoseksualistą:)
heterofob:
http://heterofob.net " rel="nofollow" title="Wystarczy nie używać tego słowa, którym nie chcesz, aby Cię określano. - http://heterofob.net " target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');">Wystarczy nie używać tego słowa, którym nie chcesz, aby Cię określano. W wielu krajach się udało. Na Zachodzie GAY, a w Węgrzech, w Republice Czeskiej, Słowacji rozpropagowano (uczyniło to dosłownie kilka osób) określenie "ciepły". W Polsce już się przyjęło "gej" i "lesbijka" - i tego się trzeba trzymać.