Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Sobota, 09.01.2010, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Portugalia: tak dla "homomałżeństw"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (86)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (86)

Ustawa czeka na podpis prezydenta

Premier Portugalii José Sócrates dotrzymał obietnicy i przyczynił się do otwarcia instytucji małżeństwa dla par jednopłciowych. Piątek parlament przyjął ustawę większością głosów. Wcześniejszy projekt przewidywał także prawo do adopcji dla par tej samej płci. Propozycja Zielonych nie spotkała się jednak z aprobatą socjalistów, którzy są najsilniejszym ugrupowaniem politycznym w portugalskim parlamencie.

Ustawa wywołała protesty katolików, którzy zebrali 91.000 podpisów pod listem protestacyjnym. Prawicowe ugrupowania domagają się referendum. Wszystko wskazuje na to, że jedynie prezydent Anibal Cavaco Silva może stanąć na drodze do (prawie) pełnego równouprawnienia. Komentatorzy są jednak przekonani, że do tego nie dojdzie i ustawa już w kwietniu wejdzie w życie.

Przypomnijmy, że jeszcze 1982 roku homoseksualizm był w Portugalii przestępstwem. Zaledwie 21 lat później wprowadzono tzw. związki cywilne (Uniao de Facto) dla par tej samej płci. Dziś Portugalia jest obok Holandii, Belgii, Hiszpanii, Norwegii oraz Szwecji szóstym krajem członkowskim Unii Europejskiej, który zalegalizuje małżeństwa osób tej samej płci.

Jak jest w Polsce? Rząd Donalda Tuska nie przejawia zainteresowania problemami par jednopłciowych. Nie licząc wypowiedzi pojedynczych polityków PO, partia rządząca krytycznie podchodzi nie tylko do instytucji małżeństw jednopłciowych, lecz także do tzw. związków partnerskich. W listopadzie ubiegłego roku głos w tej sprawie zabrała Elżbieta Radziszewska (pełnomocnik rządu ds. równego traktowania). Na antenie radia RMF FM określiła wówczas związki homoseksualne mianem "nieakceptowalnych", wywołując oburzenie gejów i lesbijek. Kancelaria premiera nabrała wody w usta i nie odpowiada na pytania dotącze skandalicznej wypowiedzi minister Radziszewskiej. W zeszłym roku powstały dwie inicjatywy społeczne, które zajęły się tematyką związków partnerskich osób tej samej płci. Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich ma na celu przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących oczekiwań Polek i Polaków w zakresie regulacji prawnej związków pozamałżeńskich, w tym związków jednopłciowych oraz przygotowanie projektu ustawy dotyczącej uregulowania związków pozamałżeńskich w Polsce. Druga inicjatywa - www.wszyscynatak.pl - to internetowa zbiórka podpisów pod apelem o rozwiązanie problemów prawnych, z którymi borykają się pary jednopłciowe.

(ro)

Od redakcji: ostatni akapit będziemy powtarzać w tej lub nieco zmienionej formie pod każdą informacją dotyczącą związków partnerskich lub małżeństw par osób tej samej płci. Uważamy, że tak liczną mniejszość, jaką jesteśmy stać na dużo więcej! Jeżeli chcemy, by Polska także w kwestii praw mniejszości seksualnych znalazła się w Europie, to musimy nauczyć się głośno o tym mówić i nie prosić o rozwiązania prawne, lecz stanowczo się ich domagać. Ostentacyjna wręcz obojętność z jaką rząd Donalda Tuska podchodzi do naszych problemów jest dla nas nie do przyjęcia. Szanujemy różnorodność preferencji wyborczych naszych czytelników, przypominamy jednak, że obowiązkiem nas wszystkich jest rozliczanie tych, na których oddaliśmy głos.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (80)
gerda zuzz kyle robertbiedron innamoramento squeeze 8serdeczny6 geishakungfu etha tybi
Nie podoba mi się (2)
tonginzejzon
Komentarze (86)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
gerda
15.01.2010 21:53 gerda (35) Kraków
higashi:
cinclus:
higashi:
bardzo obrze, że nie mają prawa do adopcji dzieci.. chyba naprawdę nie zdajecie sobie sprawy z tego jakie krzywdzące to dal dzieci będzie ...

Wyjaśnij to, proszę. Z tego co widzę, to jestem trzeci, który nie bardzo wie o co chodzi.
:(


przeczytaj post narkozy a zrozumiesz... dal własnego egoistycznej zachcianki skazałbyś dziecko które formalnie było by twoje na szykany ? Szykany które by ciaglney sie przez cale jego życie, nie tylko szkole


kochanie, skoro "tak bardzo kochałbyś swoje dziecko i nie chciałbyś, żeby było wyśmiewane" - przecież nikt nie zabrania Ci NIE ZAADOPTOWAĆ dziecka, ale nie przekreślaj przez to powołania macierzyńskiego innych osób :]
cytuj zgłoś 0 0
gerda
15.01.2010 21:48 gerda (35) Kraków
narkoza:
yhm? "krzywdzące"? a niby w jaki sposób?

Jak to dlaczego? Nie wiem jaki poziom tolerancji jest w Portugalii, ale załóżmy że jutro w Polsce zalegalizują prawo do małżeństw homoseksualnych i ADOPCJI. No i teraz jak to sobie wyobrażasz?
Jakaś para gejów adoptuje córkę/syna, dziecko rośnie i idzie do przedszkola/szkoły. Jako że Polsce nawet jak zostanie to wszystko zalegalizowane to nie będzie automatycznie znaczyć że przestaliśmy być państwem homofobicznym. To dziecko będzie prześladowane w szkole przez dzieci zagorzałych "katolików". Zresztą skąd wiesz że temu dziecku będzie się podobać że nie ma matki albo ojca?
To nie jest takie proste jak się Wam wydaje. Myślę że w Polsce spotkalibyśmy się z jeszcze większą agresją. Ale to moja opinia.



po pierwsze - miałem na myśli adopcję właśnie w TYM KRAJU, nie potrzebnie wyskoczyłaś mi ze złem jakie spotkałoby zaadoptowane dzieci przez pary homoseksualne w POLSCE :)
No, ale skoro mamy się rozdrabniać...
Portugalia skoro decyduje się na tak znaczący krok, to znaczy, że jest krajem na tyle tolerancyjnym i dzieci niekoniecznie będą przez to szykanowane;

a co do Polski, jeżeli za kilkadziesiąt lat będziemy mieli podobną sytuację (co jest mało prawdopodobne) to owszem, może i zaadoptowani nie będą mieli tak łatwego życia jak ich koledzy, ale ze wszystkim tak jest NA POCZĄTKU, nasze społeczeństwo musi "dojrzeć" do zaakceptowania nas jako równych sobie, z biegiem lat będzie coraz lepiej! Im dłużej będzie się z tym zwlekać, tym gorzej.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.01.2010 12:27 justinsane
s24:
Cóż, lepiej z Dickensa czerpać wiedzę o wieku XIX, niż z blogów emo-lewaków lub emo-prawaków (jedni czeszą się na lewo, drudzy na prawo, a wszyscy pieprzą trzy po trzy jak to źle jest i będzie gorzej jeszcze) o wieku XXI.
Ależ skąd - lepiej się cieszyć, że jest dobrze, wiedząc, że dobrze nie jest. Poza tym, o ile mi wiadomo, emo zajmują się głównie narzekaniem, zajmując przy tym bierną postawę życiową, a takie podejście jest mi obce.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.01.2010 0:14 s24
Cóż, lepiej z Dickensa czerpać wiedzę o wieku XIX, niż z blogów emo-lewaków lub emo-prawaków (jedni czeszą się na lewo, drudzy na prawo, a wszyscy pieprzą trzy po trzy jak to źle jest i będzie gorzej jeszcze) o wieku XXI.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.01.2010 0:11 justinsane
s24:
chodzi ci o ten sam XIX wiek i te same kraje osobistej wolności gdzie w fabrykach i kopalniach mogły się realizować zawodowo 5 letnie (i młodsze czasami też) dzieci?
Gratuluję "wiedzy historycznej" rodem z powieści Dickensa. Jedyne przypadki zmuszania kilkuletnich dzieci do pracy miały miejsce w państwowych sierocińcach. W prywatnych fabrykach pracowały osoby od 12 roku życia wzwyż i była to dla większości z nich jedyna alternatywa śmierci głodowej. Eksplozja demograficzna w XIX wieku nie była spowodowana nagłym wzrostem prokreacji - po prostu wcześniej większość ludzi nie dożywała dorosłości.
cytuj zgłoś 1 0
zinixo
14.01.2010 23:49 rumburak (44) Kraków
Norwegia nie jest krajem czlonkowskim Unii Europejskiej, niestety.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.01.2010 1:24 s24
@justinsane

chodzi ci o ten sam XIX wiek i te same kraje osobistej wolności gdzie w fabrykach i kopalniach mogły się realizować zawodowo 5 letnie (i młodsze czasami też) dzieci?

Taak, to był raj, nie to co dzisiejszy zamordyzm...

Dosłownie ...
... justinsane
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.01.2010 0:24 justinsane
s24:
Jest to oczywisty nonsens -to współczesne liberalne demokracje są najbardziej wolnymi społeczeństwami na świecie.
Tylko w mniemaniu ludzi współcześnie w tych krajach żyjących. Próba wprowadzenia podobnie zamordystycznego systemu w jakimkolwiek miejscu na świecie jeszcze w XIX wieku zakończyłaby się rewolucją.
Poza tym, nie wiem jakie klapki czy zasłaniają oczy - ale w tej chwili dokonuje się wielka zmiana cywilizacyjna w rosnącym kręgu krajów demokratycznych dotycząca homoseksualizmu - związki partnerski/małżeństwa tudzież prawo do adopcji pojawia się w coraz to nowych krajach.
O pozytywnej zmianie cywilizacyjnej mógłbym powiedzieć gdyby wrócono do zasady, że dorosły człowiek ma prawo robić ze swoim życiem wszystko, co zechce. Na razie władza decyduje na co wydać moje pieniądze, co mam jeść, pić, gdzie mam pracować, czym jeździć, czym mogę się truć - krótko mówiąc: wpier**la się w każdy zakamarek mojego życia. Jeśli w tym systemie państwo łaskawie zezwala żebym mógł żyć z facetem, to wywołuje we mnie najwyżej wzruszenie ramion. Ot, strażnik baraku w obozie rozdaje czekoladki od święta.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
13.01.2010 13:59 s24
Cóż, słusznie, że wspomniałem Platona - on był największym orędownikiem zmiany jako nieuchronnej degeneracji, w tym na gruncie politycznym.

Jest to oczywisty nonsens -to współczesne liberalne demokracje są najbardziej wolnymi społeczeństwami na świecie. Są tez technicznie najbardziej zaawansowane (nauka zawsze zyskuje na atmosferze intelektualnej i ideologicznej wolności) co przekłada się na najwyższy standard życia.

Degenerują wszelkie społeczeństwa nie demokratyczne.

Poza tym, nie wiem jakie klapki czy zasłaniają oczy - ale w tej chwili dokonuje się wielka zmiana cywilizacyjna w rosnącym kręgu krajów demokratycznych dotycząca homoseksualizmu - związki partnerski/małżeństwa tudzież prawo do adopcji pojawia się w coraz to nowych krajach. I nie w jakiś "niezdegenerowanych" nie demokracjach, ale właśnie w opisywanych przez ciebie jako upadające niemalże ustrojach demokratycznych.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.01.2010 14:46 justinsane
s24:
Co do kwestii technicznej - nie wcale demokracja nie musi mieć postaci dyktatury ludu.
Oczywiście, że nie musi, ale z biegiem czasu zawsze się nią staje, a to dlatego, że istnieją pewne elementy ludzkiej natury, które w przypadku istnienia powszechnego prawa wyborczego muszą doprowadzić do degeneracji władzy.
1) Skłonność do lenistwa - po co się wysilać, jeśli przy pomocy kartki wyborczej mogę z kumplami przegłosować sąsiada i konfiskować mu np. 3/4 dochodów.
2) Ksenofobia - zawsze, we wszystkich kulturach istniał i istnieje podział na "my" i "oni" i związana z nim tendencja do wybielania "naszych" i demonizowania "ich".
3) Brak zdolności logicznego wnioskowania - jest na świecie bardzo niewielka grupa ludzi, którzy chcą i potrafią dostrzegać skutki obecnych działań w perspektywie dziesięcioleci.
Również większość nie dostrzega, że w którymś momencie mogą się stać częścią jakiejś mniejszości, w dodatku prześladowanej.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 9
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
adopcja Anibal Cavaco Silva Donald Tusk Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich José Sócrates Kościół katolicki Legalizacja małżeństw jednopłciowych w Portugalii małżeństwa Parlament Portugalii Platforma Obywatelska Polityka Portugalia Prawo referendum równouprawnienie Społeczeństwo ustawa związki partnerskie
Powiązane
Obraz Piątek, 18.12.2009 Portugalia mówi tak małżeństwom jednopłciowym Obraz Czwartek, 11.02.2016 Portugalia: parlament uchylił weto prezydenta ws. adopcji Obraz Poniedziałek, 14.09.2015 Związki partnerskie w... programie PO? Obraz Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły! Obraz Środa, 23.10.2013 Związki à la PO? Oświadczenie Grupy Inicjatywnej
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się