Amerykańska szkoła będzie przypominać o gejowskim aktywiście
Harvey Milk był jednym z pierwszych aktywistów, który rozpoczął otwartą walkę o prawa osób LGBT w Stanach Zjednoczonych. Polityk z San Francisco swoje heroiczne zachowanie przypłacił życiem. Zginął 27. listopada z rąk Dana White`a - konserwatywnego oponenta w ratuszu.
Obecnie amerykańscy aktywiści już rok walczą o wprowadzenie w stanie Kalifornia Dnia Harvey`a Milka. W końcu udało im się osiągnąć zamierzony cel. Arnold Schwarzenegger (gubernator Kalifornii) właśnie podpisał ustawę, oficjalnie uznając dzień 22. maja każdego roku, Dniem Harvey`a Milka. Oznacza to, że każda szkoła w stanie Kalifornia będzie musiała w tym dniu przypominać o Milku i jego osiągnięciach na rzecz amerykańskich gejów i lesbijek.
Warto jednak przypomnieć, że jeszcze rok temu Schwarzenegger nie chciał podpisać ustawy, zasłaniając się między innymi dobrem młodzieży. Nie wiadomo dokładnie dlaczego zmienił zdanie. Być może na jego decyzję wpłynął film Obywatel Milk, który został nagrodzony aż dwoma Oskarami (jeden z nich trafił do Seana Penna, który wcielił się w głównego bohatera).
Można zatem śmiało uznać, że amerykańcy aktywiści zrobili kolejny krok naprzód w walce o równe prawa dla wszystkich obywateli, również tych homoseksualnych.
(ob)
To się tyczy nie tylko spraw związanych z tolerancją