Kilka dni temu uruchomiona została strona www.wszyscynatak.pl, na której można składać podpisy pod petycją dotyczącą formalizacji związków osób tej samej płci. Akcję poparło już ponad 5.000 sygnatariuszy oraz większość mediów gejowsko-lesbijskich i organizacji.
Celem zbiórki podpisów jest zwrócenie uwagi na problemy z jakimi borykają się party jednopłciowe oraz mobilizacja społeczności lesbijsko-gejowskiej. Drugi cel został już częściowo osiągnięty. Logo "Wszyscy na tak", którego autorem jest Robert Motyka, pojawia się regularnie na portalach społecznościowych, blogach o tematyce gejowsko-lesbijskiej a
adres witryny umieszczony został na kilkuset stronach WWW.
"Wszyscy na tak" to nie pierwsza akcja tego typu. W czerwcu tego roku Monika Czaplicka - działaczka KPH - opublikowała na stronie petycje.pl tekst, który poparło ponad 6.000 osób.W tym roku powstała także grupa inicjatywna ds. związków partnerskich. Jej członkowie (Krystian Legierski, Yga Kostrzewa, Mariusz Kurc oraz Tomasz Szypuła) pracują nad konkretnymi propozycjami. Już wkrótce w większych polskich miastach odbędą się debaty z udziałem ekspertów oraz samych zainteresowanych.
Zachęcamy Was gorąco do
poparcia akcji "Wszyscy na tak". Nie możemy liczyć na rozwiązanie naszych problemów bez naszego udziału.
(ro)
nie ujawniamy się, omijamy ryzyko, czujemy się bezpiecznie, nie widać nas
ani jednej/jednego
każde najmniesze odchylenie od heteronormatywnej normy jest od razu wyłapywane i napiętnowane
jesteśmy "bezpieczni", BA wszyscy są "bezpieczni"
wychodzimy z szafy, narażamy się na ryzyko, jesteśmy
wszyscy/wszystkie
nie sposób przejsc centrum miasta i nie zauważyć jakiejś pary jednopłciowej
jesteśmy bezpieczni, to nic niezwykłego
Jakie kilka miesiecznie?
Wiem o czterech w ciagu tego roku. Ta i 3 na petycje.pl . Jezeli ostatnio byly jeszcze jakies, prosze podaj namiary na nie.
tak czy siak jest tego za duzo, po kilka petycji miesiecznie,jakby to mialo jakis sens inny oprocz trzymania ludzi na duchu
Poza tym nie podoba mi się, że petycja została zredagowana w sposób właściwie wykluczający jej podpisanie przez nie-LGBT. Mam wielu przyjaciół i znajomych hetero, którzy na pewno poparliby tę inicjatywę. Nie rozumiem, jaki jest cel takiego środowiskowego wykluczania.
Moi znajomi i przyjaciele hetero podpisali ;)
Poza tym nie podoba mi się, że petycja została zredagowana w sposób właściwie wykluczający jej podpisanie przez nie-LGBT. Mam wielu przyjaciół i znajomych hetero, którzy na pewno poparliby tę inicjatywę. Nie rozumiem, jaki jest cel takiego środowiskowego wykluczania.
No i, na co już ktoś tu zwrócił chyba uwagę, parę tygodni temu podpisywaliśmy niemalże identyczną petycję. Jaki więc jest sens to powtarzać? Co się stało z tamtą?
Pozwol ze ogranicze sie do stwierdzenia ze naleze do tych (zanizonych) 17% ktore padlo ofiara fizycznej przemocy na tle orientacji. A mimo to twierdze - tak, najlepszym wyjsciem i najszybsza droga do prawnej rownosci _i_ akceptacji spoleczenstwa jest zeby jak najwiecej osob jak najszybciej sie ujawnilo.
> szczegolnie gdy pracujesz w szkole masz 100% gwarancji ze stracisz prace po cudnym coming oucie
Predzej czy pozniej i tak sie dowiedza. Jezeli rzeczywiscie masz pewnosc ze w tej konkretnej szkole ryzyko wynosi 100%, zmien prace. Myslenie ze mozna sie ukrywac w nieskonczonosc to zaklinanie rzeczywistosci.
> niech ujawniajac sie osoby ktore chca i ktorym to nie zrujnuje zycia.powinna to byc decyzja jednostki.
W pelni sie z tym zgadzam. Po prostu uwazam to za jedyne rozsadne wyjscie we wszystkich z wyjatkiem naprawde skrajnych przypadkow. Ale zmuszac ani outowac nikogo nie zamierzam.
Ale dopoki 95% siedzi w szafie to o jakichkolwiek prawach mozemy zapomniec.