Do różnych progejowskich akcji Amerykanie zdążyli się pewnie przyzwyczaić. Mniej powszechne jest jednak, gdy osoby homoseksualne w obronę bierze.. kościół, i to jeszcze w przyczółku konserwatyzmu - amerykańskim stanie Teksas.
Na niecodzienną akcję popierającą prawa gejów i lesbijek zdecydował się amerykańska wspólnota metropolitalna (Metropolitan Community Church - MCC). Kościół ten, będący jednym z najbardziej liberalnych odłamów protestantyzmu, przygotował serię plakatów, które zawisły w pobliżu kilku świątyń w Teksasie.
"Jezus pobłogosławił parze gejów", "Kościół powitał homoseksualnego mężczyznę"- cytują fragmenty Biblii pomysłodawcy akcji. Na
stronie internetowej kampanii można znaleźć szczegółowe wyjaśnienie, w jakim kontekście w Biblii pojawił się wymieniony cytat. Niżej umieszczono przewodnie hasło kampanii - "Czy Jezus dyskryminowałby bliźnich?"
-W historii chrześcijaństwa wiele instytucji tak interpretowało Biblię, by usprawiedliwiała ona dyskryminację kobiet, mniejszości etnicznych czy osoby odmiennej orientacji seksualnej - tłumaczy przedstawiciel MCC. -Kampania ma dać osobom wierzącym do myślenia - chociaż nie wyobrażają sobie, by Jezus dzielił ludzi na lepszych i gorszych, im samym przychodzi to z łatwością.
Przedstawiciele wspólnoty dodają, że chcą zerwać z konserwatywną interpretacją Biblii.
-Z jakiegoś powodu utarło się, że Biblia stanowczo potępia homoseksualizm. Nasza akcja pokazuje, że wcale tak nie jest.
(mk)
Na koniec polecam "What the Bible Says - And Doesnt Say - About Homosexuality by Rev. Mel White, co-founder of Soulforce" http://www.soulforce.org/article/homosexuality-bible-gay(...)hristian - jedno z lepszych opracowan na ten temat.
Oczywiscie, nie ma jak pogodzic bycia homo z naukami KRK. Ale 1) Chrzescijanstwo to nie tylko KRK, 2) KRK nijak nie da sie pogodzic z naukami Jezusa.
Co jest naciaganego np. w stwierdzeniu ze "prostytucja sakralna" nie oznacza "homoseksualizmu" tylko "prostytucje sakralna"?
Ile z osob ktore sa przekonane ze wiedza co mowi Biblia zna hebrajski, grecki i aramejski? Wiekszosc pewnie nawet nie wie ze Jezus mowil po aramejsku.
Jesli odrzucic ewidentne bledy i przeklamania w tlumaczeniu, jak chocby wlasnie tlumaczenie "prostytucji sakralnej" jako "homoseksualizmu", to zostaje tylko jeden fragment ktory mozna interpretowac jako potepienie homoseksualizmu, Leviticus. Problem w tym ze Leviticus stawia w tej samej kategorii rowniez np. jedzenie krewetek, noszenie ubran z dwoch roznych materialow, wchodzenie do kosciola majac wade wzroku, i dziesiatki innych rzeczy z ktorych duzej czesci po prostu nie da sie uniknac, i jest ogolnie delikatnie mowiac _dziwny_.
Z ciekawostek - Leviticus i Exodus nie tylko zakazuja pracy w sobote, ale wprost _nakazuja zabijanie pracujacych w sobote_.
Czyli jezeli Leviticus - jedyny fragment Biblii ktory potepia homoseksualizm - obowiazuje dzisiaj, to tak samo obowiazuje zakaz jedzenia krewetek i pracy w sobote pod kara smierci.
Gdybym wierzyła w istnienie Boga, wierzyłabym, że jest dobrem, cierpliwością i miłością.
róbcie ludzie ze swoim czasem i myślami co chcecie, wyznajcie wiarę w nawet w różowe jednorożce i anioły moroni z gór skalistych, ale bardzo proszę,
obchodźcie swoje boże narodzenia i wielkienoce prywatnie, niech znikną z państwowego kalendarza jako dni wolne od pracy i niech kościół wreszcie będzie opodatkowany.
Mój Bóg na zarzuty o łamaniu prawa szabatu pyta, czy w szabat nie powinno sie ratować tonącego zwierzęcia... a po chwili przytacza opowieść, której bohater zjadł jedzenie zabronione przez prawo mojżeszowe, gdyż nie miał NIC innego do jedzenia i umarłby z głodu. Mój Bóg powiedział "szabat jest dla ludzi, a nie ludzie dla szabatu" . Mój Bóg powiada Pawłowi, że w późniejszych czasach niektórzy odstąpią od Nauki Chrystusa. Że zaczną słuchać demonów i zabronią ludziom zawierania małżeństw, ale Ci którzy znają PRAWDĘ wiedzą, że wszystko co Bóg stworzył jest dobre i dozwolone dla tych, którzy wdzięcznie i z modlitwą chcą brać.
A wiesz co w Nim kocham najbardziej ?
To, że jest nieskończenie doskonały, że przenika wgłąb serca i myśli, zanim cokolwiek powiesz. Że człowiekowi który się modli patrzy W DUSZĘ, a nie na ręce, by sprawdzić czy są umyte. Nie przejmuje się tak żałosnymi pierdołami jak płeć i orientacja. Patrzy wgłąb człowieka, a tam nikt nie jest ani mężczyzną ani kobietą. Widzi treść, a nie formę... mówi, że biedna kobieta wysypująca w świątyni kilka drobnych monet DAŁA NAJWIĘCEJ, bo wszystko co miała..... Dziełem MOJEGO BOGA nie było fałszowanie dwóch fragmentów w listach Pawła, mówiących o świątynnej prostytucji i molestowaniu dzieci, przerobionych przez kler na "fagmenty o gejach".. Mój Bóg spogląda, jak mnożą się "Eminencje", "Ekscelencje", "PSEUDOojcowie" i "czcigodni kardynałowie". Spogląda jak setki milionów osób wprowadzane są w błąd przez pseudoposłańców, którzy zastrzegli sobie wyłączne "prawo" do interpretowania Pism, wmawiając ludziom, że są za tępi, by poszukiwać prawdy własnym sercem i modlitwą. Spogląda tak samo jak na głód i śmierć w Afryce, jak na wojny i dyktatury.... spogląda bo jest cierpliwy. Spogląda ze spokojem, bo każde cierpienie wynagrodzi..... ale to, że pozwala, by działo się tyle zła nie znaczy, że Jego intencją jest ten koszmar...
dyskryminacja kobiet
rasy
mniejszości...
W KOŃCU GEJE..<jupi>
może za parę lat...