Platforma szykuje zmiany w ustawie adopcyjnej
Adopcja musi być łatwiejsza - twierdzą członkowie sejmowego zespołu, który w ubiegły czwartek rozpoczął prace nad uproszczeniem procedur adopcyjnych. Szefowa komisji Iwona Guzowska (PO) chce, by możliwość adopcji dzieci uzyskały także pary nieformalne.
Obecnie prawo w Polsce zezwala na adopcję dziecka tylko małżeństwom i osobom samotnym. PO sugeruje by uprościć żmudne procedury związane z adopcją dziecka i poszerzyć prawo do adopcji także na osoby żyjące w nieformalnych związkach. Heteroseksualnych, należy dodać.
W rozmowie z "Dziennikiem" Guzowska rozwiewa bowiem wątpliwości w tej kwestii: "Jestem liberalna, ale o takich rozwiązaniach w ogóle nie ma mowy" - zapewnia.
W nieco ostrożniejszych słowach wypowiada się jej kolega partyjny Norbert Raba.
-O prawie do adopcji powinny decydować predyspozycje, a nie status prawny związku - tłumaczy Raba. -Obawiam się jednak, że koledzy ze skrajnej prawicy zaraz wyskoczą z zarzutem, że chcemy zalegalizować adopcję dla par homoseksualnych.
Na razie nie wiadomo, jak mogłyby wyglądać proponowane przez Platformę zapisy zastrzegające adopcję tylko dla związków heteroseksualnych.
-Trzeba pamiętać, że nasza konstytucja zabrania dyskryminacja w jakiejkolwiek dziedzinie. Ustawa nie będzie przyjęta, jeśli będzie w niej taki zapis - komentuje wypowiedź Guzowskiej Robert Biedroń. - Wyrażanie tego typu sądów, które przekreślają jakąkolwiek debatę jest zaskakujące.
Dodaje, że KPH jest zainteresowana włączeniem się w prace komisji opracowującej zmiany w ustawie.
-Będziemy przedkładać nasze propozycje uregulowania kwestii wychowywania i adopcji dzieci przez pary homoseksualne. To jest problem, który faktycznie je interesuje i dotyka.
(mk)
związek nieformalny skoro przed kilkoma laty
ci sami ludzie, jak się domyslam, odrzucili
projekt ustawy określającej związki partnerskie
ktorym to byłoby całkiem niedaleko do związku
nieformalnego w obecnym rozumieniu.
Po legalizacji związku partnerskiego byłby
on już formalny. Jak dobrze pamiętam projekt
ten był tworzyny dla par hetero i homo
i zapewne przyniosłby wiele udogodnień
własnie parom hetero.
W tej chwili wygląda to tak, że na samym starcie
pomysł PO jest do bani ze względów o których napisałem wyzej.