Porozumienie ponad podziałami?
W ostatnią niedzielę (22 Lutego 2009 roku), na zaproszenie Sławka Starosty doszło do bezprecedensowego w historii polskich mediów gejowskich spotkania przedstawicieli wiodących portali i magazynów drukowanych. Do Warszawy zjechali właścicieli i pracownicy siedmiu portali gejowskich i trzech magazynów drukowanych z Poznania, Krakowa, Łodzi i Warszawy. Podczas kilkugodzinnej debaty media gejowskie określiły zarys wspólnej polityki wobec zagadnień biznesowych, społecznych oraz świata pozarządowego.
Wśród wielu wniosków z dyskusji przedstawiciele mediów wyrazili swoje głębokie zaniepokojenie próbami rozstrzygania sporów personalnych środowiska lgbt na dodze procesów sądowych. Ma to szczególnie negatywny wydźwięk jeśli stronami sporu są ważne podmioty (organizacje, portale, kluby, znani działacze) środowiska gejowskiego. Przedstawiciele mediów wyrazili stanowczą dezaprobatę dla tego typu działań, stawiając jednocześnie swoje doświadczenie do dyspozycji wszystkim stronom, które zechcą skorzystać z mediacji i żelaznej zasady polubownego załatwienia sporów w środowisku lgbt. Przedstawiciele mediów gejowskich podkreślili, że taka możliwość istnieje, stawiając za przykład przyjazną i konstruktywną atmosferę spotkania miedzy samymi mediami, które nie zawsze żyły ze sobą "w pokoju".
Na zakończenie spotkania przedstawiciele miediów gejowskich jednomyślnie stwierdzili, że widzą potrzebę dalszego zacieśniania współpracy na różnych płaszczyznach czego efektem będą kolejne spotkania i większy profesjonalizm w dostarczaniu społeczności gejowsko-lesbijskiej informacji, edukacji i rozrywki.
Magazyn "Adam"
Magazyn "AYOR"
Portal "Egay.pl"
Serwis Randkowy "Fellow.pl"
Portal "Gay.pl"
Portal "Gaylife.pl"
Portal "Gejowo.pl"
Magazyn "Gejzer",
Portal "Innastrona.pl"
Portal "Polgej.pl"
oraz
Łukasz Pałucki, Ambasador ILGCN w Polsce, koordynator spotkania
Cytat: "Tak, jak napisaliśmy w odpowiedzi na twoje zaproszenie, nasza obecność na spotkaniu była z góry skazanego na niepowodzenie, ponieważ mail informujący o nim odebraliśmy kilkanaście minut przed jego rozpoczęciem. Idea spotkania bardzo nam się podoba. Na przyszłość piszemy się na wspólne inicjatywy. Prosimy jednak dawać nam trochę więcej czasu umawiając się." (za http://www.gaylife.pl/news.php?id=1718&rozwin=1#komentar(...)mentarze)
Moja rodzina wie, że jestem lesbijką, więc kiedyś na ślub i wesele kuzyna dostałam zaproszenie w piątek, dzień przed weselem. Niby wszystko ok, ale wiadomo, że po to wysyła się zaproszenie tak poźno, żeby ktoś nie przyszedł.
Ale zostawmy Homiki, choć fakt, że na wszystkich portalach dyskutuje się nie o tym, co tam niby ustaliliście ale o Homikach, też o czymś świadczy.
Najbardziej boli mnie to, że nie było żadnego portalu lesbijskiego.
Jeszcze raz bardzo ci dziękuję za pamięć i zaproszenie.
Tak, jak napisaliśmy w odpowiedzi na twoją wiadomość, nasza obecność na spotkaniu była z góry skazana na niepowodzenie, ponieważ mail informujący o nim odebraliśmy kilkanaście minut przed jego rozpoczęciem.
Jeśli rzeczywiście nie otrzymałeś naszej informacji zwrotnej, możemy tylko stwierdzić, że nie jesteśmy w stanie wziąć odpowiedzialności za to, jak działa twój adres e-mailowy.
Idea spotkania bardzo nam się podoba. Na przyszłość piszemy się na wspólne inicjatywy. Prosimy jednak dawać nam trochę więcej czasu umawiając się.
pozdrawiam serdecznie
Mchał Minałto homiki.pl
Homiki.pl były zapraszane zarówno przeze mnie (w imieniu Sławka) i nie napisali nic..... zupełnie...... Na każdym portalu ktoś wstawia pod tym oświadczeniem pytanie o homiki... Odsyłam was na stronę http://homiki.pl/modules.php?name=Feedback z zapytaniami czemu nie chcieli uczestniczyć w naszym spotkaniu.
Ostatnio sam pisałeś na Innej Stronie o darkroomach, "zapachu moczu i spermy" itd, więc twoję święte oburzenie miejscem spotkania (sauna Fantom naleząca do zapraszającego na Sławka Starosty, ale poza godzinami jej otwarcia dla gości) jest oburzeniem cnotliwej zakonnicy ze spermą w ustach. :) Faktycznie nie mogę oprzeć się wrażeniu, że poczułeś sie czyms urażony.