Ian i Steve - para gejów, jedna z 12 rodzin sportretowana w kwartalnym dodatku IKEA Family Live. "Życie rodzinne się zmienia, witamy w nowych czasach" - czytamy w katalogu, zapewne myśląc o superwygodnych kanapach i ultrapraktycznych kuchniach, jakie każda nowoczesna, hetero czy homo rodzina, powinna się zaopatrzyć.
"Nowe" jednak nie nadeszło. W nowych czasach fajne pomysły na urządzenie domu, do których powszechnie dodaje się element żywy, czyli rodzinę, nie zostałyby przecież oskarżone o "promocję homoseksualizmu"i przeciwstawiane odmienianej przez wszystkie przypadki normalności.
Tuż po ukazaniu się dodatku w histerię wpadły prawicowe media. Z Frondą na czele, pod hasłem "Jestem katolikiem, nie kupuję w IKEA" podjęły nawet krucjatę przeciw wszystkiemu, co nie polskie i nie heteroseksualne. Sieć nie przestraszyła się jednak gróźb
prawdziwych katolików.
- Homoseksualizm jest jednym z elementów życia we współczesnym społeczeństwie. Nasza firma nie może tego nie dostrzegać - cytuje rzeczniczkę prasową sieci "Rzeczpospolita". -W wizję IKEA wpisane jest tworzenie lepszych warunków życia dla wielu ludzi, a to oznacza również, że dla wielu
różnych ludzi - dodała, zapewniając, że katalog nadal będzie dostępny na rynku.
Portret pary gejów, który doprowadza do białej gorączki obrońców moralności, można zobaczyć
TUTAJ.
Jeśli z kolei chcecie coś powiedzieć miłym paniom i panom z IKEI, dzięki którym powyższe zdjęcia trafią do około 200 000 osób, w tym do niżej podpisanej autorki, możecie to zrobić pod
tym linkiem, własnymi słowami lub korzystając ze wzoru listu przygotowanego przez Przemka z KPH Toruń.
Szanowni Państwo,
jak dowiedziałam/łem się z internetowego wydania "Rzeczpospolitej" (http://www.rp.pl/artykul/18,221530.html), portal fronda.pl wykrył w zimowym katalogu "IKEA Family Live" spisek wymierzony w dobro polskiej rodziny a także, m.in., w instytucje małżeństwa, macierzyństwa i ojcostwa.
Spisek ten ma polegać na umieszczeniu we wspomnianym katalogurozdziału "Dom jak nie z tego świata", podającego - jako przykład rodziny / modelu wspólnego życia - związek Steve'a oraz Iana.
Inaczej niż we wzorze listu "protestacyjnego" propagowanego przez portal fronda.pl nie będę Państwa zapewniać, że jestem Waszą klientką/Waszym klientem, ani że - w ciągu ostatnich 10 lat - pozostawiłam/łem w sklepach IKEA pokaźną sumę pieniędzy. W liście tym nie chodzi bowiem o swoisty szantaż, ale o pokazanie, że nie wszyscy ludzie w Polsce myślą tak, jak redakcja i część użytkowników portalu fronda.pl.
Uważam, że zamieszczenie w Państwa katalogu postaci Steve'a oraz Iana było dobrym posunięciem marketingowym, uwzględniającym realia życia,wolnym od jakiejkolwiek "ideologii". W żadnym razie nie podzielam opinii portalu fronda.pl, jakoby Państwa katalog służył promocji czegokolwiek poza meblami i innymi towarami sprzedawanymi w sklepach IKEA (idąc tropem rozumowania portalu fronda.pl należałoby dojść do absurdalnego wniosku, że służy on także promocji związków osób różnej płci oraz towarzyszącej tym związkom "ideologii"). Cieszy mnie natomiast, że dostrzegliście Państwo "oczywistą oczywistość" - że dwie osoby tej samej płci mogą stworzyć związek oparty na szacunku i miłości - i że postanowiliście wykorzystać taki motyw w swoim katalogu. Myślę też, że - choć prawdopodobnie nie było to Państwa zamiarem - Wasz katalog przyczyni się, choćby i w niewielkim stopniu, do wzrostu akceptacji dla homoseksualności, biseksualności, osób homoseksualnych i osób biseksualnych, a także związków osób tej samej płci. Homofobia, której przejawem jest m.in. postępowanie portalu fronda.pl w przedmiotowej sprawie, bierze się ze strachu przed nieznanym. Omawiany fragment Waszego katalogu "oswaja" to nieznane, osłabiając strach przed nim, za co dziękuję.
Proszę, żeby nie dali się Państwo zniechęcić wystąpieniom portalu fronda.pl ani im podobnym. Jestem przekonana/y, że - z czasem -groteskowe reakcje pokroju tych w wykonaniu portalu fronda.pl zejdą na całkowity margines, podobnie jak absurdalne zarzuty o "promocję" homoseksualności lub "homoseksualną propagandę". Orientacje psychoseksualne nie mogą być bowiem przedmiotem propagandy i nie zależą od ludzkiego wyboru (nie są ideologiami), nie można ich promować (nie są towarami), nie można się nimi "zarazić" (nie są chorobami), nie można też narzucić ich innym. Sądzę, że w tym przekonaniu nie jestem odosobniona - podobnie jak w przekonaniu, że IKEA zajmuje się sprzedażą mebli, a nie "promuje skrajną ideologię aktywistów homoseksualnych".
Pozdrawiam serdecznie,
Imię i Nazwisko(mk)
To przecież zawsze te same osoby, który się oburzają. Osoby, które po przykrych przeżyciach stały się... jakby to powiedzieć, żeby nikogo nie obrazić... inne. Coś takiego się zdarza... Problem w tym, że w naszym kraju taki Pośpieszalski traktowany jest jako "ekspert od spraw obyczajowości". Wydaje mi się, że niesłusznie - to facet, który potrzebuje profesjonalnej pomocy.
T.Terlikowski: "(...) to uderzenie w fundamenty społeczeństwa, rozkładanie go od środka"
M. Magierowski pisał coś, że widzi jakąś analogię do promowania pedofilii.
--
Skojarzenia zatem bardzo bogate. Skoro już nawet stół z krzesłami i przy nim dwóch panów, kojarzy się już tylko z członkiem męskim, to świadczyć musi to już tylko o zaawansowanym naładowaniu swojego mózgu niezdrowymi treściami...
Tak samo tutaj: ilez by takich krzykow nie bylo to nie zmieni to rzeczywistosci - ani geje ani pary homoseksualne nie znikna bo sie komus to nie podoba. I tylko ciemniaki beda udawac ze jak sie o tym mowic nie bedzie to i sprawa sama w sobie istniec nie bedzie..
Ale rozumowanie kurnia mamy w tej Polsce!
A IKEA bojkotow to moglaby sie bac, ale gejow na swiecie, gdyby dyrekcja zareagowala inaczej. Dopiero by klientele stracili!
Strate paru oszolomow jakos przezyja....