Prasa znów napęcznieje od wypowiedzi o bezczeszczeniu symboli narodowych, deptaniu moralności publicznej i uprowadzaniu dzieci na macę, przeplatając je barwnymi zdjęciami z Love Parade. Jako pierwsza, w prawicowo-narodowo-antygejowski ton uderzyła dzisiaj "Polska - Głos Wielkopolski".
- Jestem przeciwny, żeby takie marsze były organizowane w centrum miasta.Uważam, że są prawne sposoby, by je uniemożliwić - przekonuje, wykazując porażającą wiedzę z zakresu konstytucyjnego prawa do zgromadzeń, poseł Jacek Tomczak (PiS).
Niewzruszony pamiętnym miażdżącym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. zakazu Parady Równości w 2005 roku dodaje- Tematu nie można odpuszczać. Zwrócę się do radnych miejskich i prezydenta Grobelnego o rozważenie zakazu manifestacji. Jestem zbulwersowany faktem, że uczestnicy nie mają szacunku dla symboli narodowych, jakim są na przykład Poznańskie Krzyże.
Słynne krzyże - pomnik przy placu Mickiewicza, upamiętniający ofiary poznańskiego Czerwca 56, już w ubiegłym roku stanowił kluczowy argument przeciwników Marszu. Środowiskom około kombatanckim nie podobało się, że miejsce kojarzone z "walką o fundamentalne prawa obywatelskie" jest wykorzystywane jako punkt zbiórki manifestantów.
Oczywista z pozoru zeszłoroczna riposta jednej z organizatorek Marszu: "To miejsce należy do wszystkich poznaniaków" nie rozwiała wątpliwości prawicowych polityków.
-Zdania nie zmieniłem, ale nie chcę już wracać do tej samej dyskusji - mówi dziś radny miejski Mariusz Wiśniewski. - Doświadczenie minionych miesięcy pokazuje, że dyskurs nie idzie w tym kierunku, co trzeba.
Może i dyskurs dzięki staraniom prawicowców "nie idzie", ale Marsz Równości z pewnością pójdzie. Przez Poznań.
Piątek, 17.11.2006 W sobotę Marsz Równości
Środa, 05.08.2015 Czy prezydent Poznania pójdzie na Marsz Równości?
Sobota, 17.11.2007 Zakończył się Marsz Równości
Czwartek, 17.11.2005 Frasyniuk krytykuje decyzję Grobelnego
Czwartek, 17.11.2005 Grobelny: "homoseksualizmu nie należy propagować w społeczeństwie"
Najwyrazniej zadnej demonstracji w Europie zachodniej nie widziales nawet w gazecie.
> czy traktowanie siebie jako normalnego człowieka
Zadanie rownych praw jest traktowaniem siebie jako normalnego czlowieka. Masz ochote sie ukrywac i udawac ze zadnego problemu nie ma, Twoj wybor, masz do niego prawo, ale w tym momencie nie tylko nie traktujesz samego siebie jako kogos normalnego, wykazujesz calkowity brak szacunku do samego siebie.
> Każda parada wywołuje show medialne bo geje chcą tego czy tamtego.
Tak, _rownych praw_.
> Zachowanie analogiczne do pielęgniarek, górników i innych demokratycznych zawodów.
Wiesz ile naprawde zarabia gornik? I ile panstwo (czytaj podatnicy) do niego dokladaja? Analogia kompletnie chybiona - to wlasnie gornicy chca przywilejow, mimo ze sa setki innych zawodow ktore rowniez sa niebezpieczne i/lub szkodliwe dla zdrowia.
> Zmieńmy swoje nastawienie i najbliższego otoczenia do spraw tolerowania i nietolerowania pewnych zachowań, poprzez rozmowę.
Powodzenia, zmieniaj rozmowa nastawienie kogos kto probuje Cie zabic / pobic / zgwalcic, czy chocby "tylko" wywalic Cie ze szkoly czy pracy.
Pisalam juz - jednego na dwudziestu masz szanse przekonac. Na pozostalych dziewietnastu - zostaje tylko uzycie sily.
Zmieńmy swoje nastawienie i najbliższego otoczenia do spraw tolerowania i nietolerowania pewnych zachowań, poprzez rozmowę. Znieść wszelkie stereotypy, których polak ma wiele. Zamknąć radio Maryja, które otępia nasze babcie i dziadków. Resocjalizujmy ludzi z poglądami faszystowskimi.
Wtedy zniknie homofobia, która wiemy z czego się bierze.
Czym da się lepszy przykład "byśmy byli równi" marszem, paradą, kolorowymi flagami, draq queen itp czy traktowanie siebie jako normalnego człowieka (a nie jako geja), żyjącego z partnerem, akceptowanie rodziny - przekonanie jej że to jest ok, normalna egzystencja. Każda parada wywołuje show medialne bo geje chcą tego czy tamtego. Zachowanie analogiczne do pielęgniarek, górników i innych demokratycznych zawodów.
Zawód: GEJ
Każdy wyraża swoje zdanie. Moje jest takie i jeżeli mam kontynuować nawiązanie do demokracji, takie jest moje prawo.
Cóż za sens jest w stawianiu pomników czy nazewnictwie ulic, skoro ma się to wiązac z ograniczeniem przestrzeni miasta dla poszczególnych grup? I dlaczego takie ograniczenia w ogóle powstają? Karygodne i śmieszne zarazem.
- przelom wieku XIX i XX, ruch SUFRAŻYSTEK organizowal masowe protesty, manifestacje i akty obywatelskiego nieposluszenstwa, ruch walczyl o ROWNE PRAWA POLITYCZNE dla kobiet, w efekcie dzialalnosci ruchu kobietom prawa te PRZYZNANO!!!
- II polowa XX wieku, USA, organizacje "czarnych spolecznosci" z Marcinem Lutherem Kingiem organizowaly masowe demonstracje i akty nieposluszenstwa obywatelskiego walczac o ROWNOUPRAWNIENIE dla CZARNOSKORYCH, w wyniku ich dzialalnosci czarnoskorzy obywatele Stanow ostatecznie UZYSKALI TO CZEGO SIE DOMAGALI
- moglabym przytoczyc jeszcze przyklady chociazby Indii za czasow Ghandiego czy RPA za czasow Mandeli ale to juz troche gorsze przyklady...
W kazdym razie o tolerancje nikt nie walczy bo to postawa i albo ktos ja reprezentuje albo nie i tyle. Srodowiska LGTB walcza o prawa dla nas, o to co nam sie nalezy jak psu zupa i dziwi mnie ze na takiej stronie trzeba to komukolwiek tlumaczyc!!!
To ze statystyczne polskie miasto mozna sparalizowac juz stuosobowa demonstracja to nie jest ani nasza wina, ani nasz problem.
> demonstrowanie jakie ma się preferencje seksualne
Nikt nie demonstruje jakie ma preferencje, tylko ze popiera rowne prawa dla osob nie-hetero. Takze czlonkowie rodzin, przyjaciele, czy po prostu osoby ktore chca zeby konstytucyjna rownosc nie byla kolejnym martwym przepisem.
> Tolerancji się w ten sposób nie osiągnie.
Masz lepszy pomysl? Pytam powaznie. Jezeli tak, to albo podziel sie nim albo sam cos zorganizuj.
Ksenofobia wynika z glupoty, a z glupota mozna walczyc tylko sila. Edukowac mozna tych, ktorzy chca pozwolic sie edukowac, czyli moze jednego na dwudziestu, nie wiecej. Reszta po prostu "wie" ze homo to pedofil, Zydzi zabijaja dzieci na mace, etc, etc, i nic z tym nie zrobisz. To co mozna zrobic to wymusic - tak, _wymusic_ - wprowadzenie przepisow penalizujacych mowe nienawisci i definiujacych zbrodnie nienawisci, tak zeby nie mogli szerzyc swojej trucizny na przyklad w szkolach, a kiedy ktorys z nich posunie sie do fizycznego ataku upewnic sie ze w wiezieniu bedzie _dlugo_.
Swietnie sie sklada, my tez walczymy o fundamentalne prawa. I trzeba byc naprawde wyjatkowym dewiantem - intelektualno-emocjonalnym dewiantem - zeby to negowac.