Uczniowie boją się Giertycha
Dziennikarka "Gazety Wyborczej" odwiedziła szkołę w jednym z miast powiatowych na Opolszczyźnie. Uczniowie boją się tu mówić o swojej orientacji seksualnej. "Więcej o ich wyglądzie nie mogę napisać. Nie mogę też podać prawdziwych imion. Na spotkanie przyjechali do opolskiej redakcji "Gazety", bo obawiali się, że pojawienie się dziennikarza w ich miejscowości mogłoby ich później zdekonspirować. Jest z nimi nauczycielka, której ufają." - pisze dziennikarka "Gazety".
Czwórka uczniów oraz nauczycielka opowiadają o problemach związanych z byciem lesbijką lub gejem w Polsce. "Jeśli autorytet - a takim powinien być minister edukacji - robi to, co robi, to każdy zwykły człowiek, gdzieś tam na przykład na prowincji, myśli: jeśli on tak mówi, to może tak jest dobrze? I wypowiada się w podobnym tonie." - skarży się jedna z uczennic.
Rozmowę z uczniami można przeczytać w całości na stronie "Gazety Wyborczej": http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4344101.html
dziewczyna powiedziala, ze w krakowie moze znalezc tolerancje [o to jej chodzilo], niestety - niezupelnie...