Strach przed chorobą coraz mniejszy
Brytyjska Agencja Ochrony Zdrowia "Health Protection Agency" bije na alarm: w zeszłym roku w Wielkiej Brytanii 8.000 osób zaraziło się wirusem HIV. Obecnie z wirusem żyje aż 70.000 osób. Największą grupę ryzyka stanowią geje. Według najnowszych badań co 25 gej jest nosicielem wirusa. W Londynie odsetek gejów wśród nosicieli śmiercionośnego wirusa jest jeszcze wyższy i wynosi 10%.
Skąd ten nagły wzrost infekcji? Wielu gejów ignoruje ryzyko związane z zarażeniem się wirusem HIV. Obecnie dostępne na rynku leki bardzo skutecznie zwalczają objawy choroby. Naukowcy ostrzegają przed lekkomyślnością. Wirus HIV podlega ciągłym mutacją, co utrudnia leczenie chorych. Szczepionka przeciw wirusowi nadal wydaje się nieosiągalnym celem. W roku 2005 na AIDS zmarło 2,8 milionów osób.
(ro)
nawet zakładając, że wszystkie osoby żyjące z HIV mieszkały by w obszarze aglomeracji Londynu, to było by to 0,35% jego populacji.
jak ja nie lubię wyssanych z palca danych.
Jak dla mnie to o całe 4% za dużo.
Nasuwa mi się wniosek, że geje nie sa tacy ostrożni i zapobiegliwi jak sami o sobie sądzą a na dodatek jest to świetny argument dla np. Pana Wierzeyskiego i innych mu podobnych w jegu durnowatych wywodach, które wszyscy znamy.
1) po pierwsze nie 70 tylko 63 tysiace jesli idzie o liczbe osob zakarzonych wirusem HIV, z czego 20 to jest szacowana liczba osob nieswiadomych
2)alarmujacy jest wzrost odsetka osob zakarzonyhch wsord gejow: w ubieglym roku 2400 z 7200 badanych. na 8000 nowych przypadkow jest to olbrzymia liczba,
3)jakis czas temu z badan przeprowadzonych w londynie wynikalo, ze 10% tej 6milionowej jagromeracji to osoby o orientacji homoseksualnej. przy zalozeniu ze polowa z nich to geje (mimo ze stanowili oni wiekszosc), daje nam to 300 000.
4) dalej liczymy:10%razy 300 000 to 30 000 gejow jako nosiciele wirusa hiv w londynie. polowa wszystkich sero pozytywnych? nie wiem skad sa te dane: pewnie wyssane z palca. ale jesli 1/3 nowych przypadkow to wzrost odsetku, w samym londynie jest wiecej gejow nosiieli wirusa HIV niz w calej angli
Od dawna nie używa się sformułowania "grupa ryzyka" ! To jest kardynalny BŁĄD!!
Używa się określenia ZACHOWANIA RYZYKOWNE!! i dotyczy to KAŻDEJ grupy czy podgrupy społecznej!!!
Co do wzrostu liczby zakażeń wśród osób homo, to wynika to nie z tego że homo są jakąś "grupą ryzyka", ale z tego, że w ostatnim czasie wiele z tych osób podejmuje RYZYKOWNE ZACHOWANIA SEKSUALNE!!
Przypomnę tylko, że przez wiele lat po wybuchu epidemii, to właśnie osoby homo były najlepiej poinformowaną o zagrożeniach 'społecznością' i wśród nich zakażeń było BARDZO mało. Teraz tendencja uległa zmianie przez szereg czynników (m.in. bagatelizację zagrożenia).