Czy kardynał Ratzinger tuszował pedofilię wśród kleru?
W Watykan uderzyła kolejna bomba. Dziennikarze BBC oskarżyli Stolicę Apostolską o ukrywanie przypadków pedofilii wśród księży. Według doniesień brytyjskiej telewizji, 44 lata temu Watykan wydał instrukcję, która nakazywała bezwzględne milczenie w sprawach związanych z molestowaniem dzieci przez duchownych. Nakaz milczenia miał zobowiązywać nie tylko sprawców, lecz także ofiary oraz rodziny pokrzywdzonych. Za złamania milczenia groziła ekskomunika.
Szczególną rolę przypisuję się obecnemu papieżowi Benedyktowi XVI. Dziennikarze BBC twierdzą, że to właśnie kardynał Ratzinger był przez 20 lat strażnikiem tej instrukcji.
Watykan nie odniósł się jeszcze oficjalnie do zarzutów dziennikarzy.
(ro)
To, że niektórzy ludzie mieniący się katolikami przemawiają językiem nienawiści, jest problemem tych ludzi, mają swoje sumienia.
Mylisz tolerancję z akceptacją Nie wymagaj od hierachów KK żeby akceptowali nasz styl życia. Wtedy zaprzeczyli by sami sobie. Kościól potępia wszelkie formy agresji, wystarczy spojrzeć na oficjalne wypowiedzi Papieży. Na temat stosunku KK do antysemityzmu jako przykład braku reakcji KK na agresję wobec homoseksualistów nie będę się wypowiadał, bo to nie ejst w temacie. Historia jednak pokazuje że nie masz racji.
Kobe stwierdza, ze stosunek Kosciola do homoseksualistow jest pelen szacunku. Tak jest tylko na papierze - w oficjalnym dokumencie. Jednak tu ukazuje sie co najmniej niezdecydowanie i dwuznacznosc postawy Kosciola (a moze wrecz hipokryzja), bo o tym dokumencie wiedza prawdopodobnie nieliczni wierni, sporo gejow, ktorzy interesuja sie stosunkiem Kosciola do nich. Programy katolickie w mediach formuluja ten problem inaczej: homoseksualisci walczacy o swoje prawa jawia sie w nich jako glowne zagrozenie cywilizacji, rodziny itp. Zwiazani z Kosciolem "terapeuci" probuja "leczyc" z homoseksualizmu (chociaz tu trzeba przyznac, ze nie tylko w katolicyzmie sa podejmowane takie proby - niektorzy protestanci rowniez) - mieszaja sie wiec w dziedzine niezwiazana z religia - w nauke. Ja rozumiem, ze moga istniec grupy wsparcia w Kosciele - ale nie grupy "leczace" z homoseksualizmu (rozumiem ze stanowisko Kosciola moze byc tak wyrazone: stosunki homoseksualne to grzech; taki wniosek plynie z Biblii (chociaz wiem, ze istnieje rowniez interpretacja lagodniej okreslajaca ten problem)). Kosciol uzywa w stosunku do nas, gejow, slow, ktore moga nas urazic (wydaje mi sie, ze slyszalem z ust hierarchow okreslenia: choroba, zboczenie) ludzie powolujacy sie na wartosci chrzescijanskie czesto uzywaja jezyka jeszcze ostrzejszego (geje do gazu, spalowac ich). Ze strony Kosciola nie padly zadne slowa, ktore by potepialy te agresje!!! To jest znamienne (ja nie mowie o przepraszaniu - ale Kosciol powinien przypomniec tym, ktorzy powoluja sie na wartosci chrzescijanskie i Jana Pawla II, ze ich nakazem jest milosierdzie, a nie nienawisc). To jest kolejny grzech zaniechania Kosciola (taki jaki wczesniej byl przy stosunku Kosciola do antysemityzmu).
Uwazam, ze racje sa rozlozone po obu stronach - Kosciol mozna oceniac dobrze (bo sa ksieza, ktorzy robia sporo dobrego), mozna tez oceniac negatywnie (przyklady lepiej przemilcze).
Jezeli zas chodzi o Twoj, Kobe, atak na BBC - to rowniez nie wykazales sie taktem i obiektywizmem. Byc moze faktycznie ten film byl subiektywny, ale oprocz niego BBC produkuje programy na wysokim poziomie. Obrazanie sie wiec na Anglikow i ublizanie im w zwiazku z jednym filmem - to chyba rowniez nie bylo najmadrzejsze.
Pozdrawiam obu i zycze wiecej spokoju
To czy papież jest Niemcem, Włochem czy Polakiem ogólnie mnie nic nie obchodzi, kim by nie był nie będzie dla mnie autorytetem.
Współczuję nawzajem.