Zarabiamy 40% więcej
Agencja marketingowa Out Now opublikowała wyniki badań dotyczących sytuacji finansowej brytyjskich lesbijek i gejów.
Już od dawna wiadomo, że pary jednopłciowe dysponują większymi zasobami finansowymi niż pary heteroseksualne ("double income - no kids"). Autorzy brytyjskich badań twierdzą jednak, że status materialny osób homoseksualnych to nie tylko wynik braku potomstwa. Eksperci z Out Now twierdzą, że przeciętny brytyjski gej zarabia 40% więcej niż mężczyzna heteroseksualny. Lesbijki także nie mają powodów do skarg - zarabiają 6.000 funtów rocznie więcej niż kobiety hetero.
Badaniami objęte zostały także wydatki gejów. Według opublikowanych wyliczeń brytyjscy geje oraz brytyjskie lesbijki wydają rocznie ponad 800 milionów funtów na płyty CD, 843 milionów na płyty DVD oraz 1,3 miliarda funtów na ubrania - to prawie tyle co produkt krajowy brutto Bhutanu w 2003 r. Wartość turystycznego "homo-rynku" szacowana jest na 3 milidardy funtów. To suma porównywalna z PKB Mongolii.
Badania Out Now to kolejny impuls dla agencji reklamowych na całym świecie... no może oprócz Polski. Eksperci od marketingu w kraju nad Wisłą wolą nadal postrzegać gejów i lesbijki w kategoriach czysto rozrywkowych i bawić heteroseksualnych klientów przegiętymi koleżankami.
(ro)
Ale... przewaga jakas widac jest. :)
w.a.b. (i sic!) wydaja ksiazki badz co badz niszowe (choc czesto obsypane nagrodami - NIKE np) - w powyzszym artykule mowa o MAINSTREAMIE rynku, wiec nie mieszajmy sobie nawzajem w glowach, ok? ;P
kłamstewka,
małe kłamstwa,
kłamstwa,
duże kłamstwa,
statystyka :)
Wnioski pozostawiam do samodzielnego wydedukowania przy opowiadaniu Conandoyla oczywiście :)
Chodzi o to, że przeciętna lesbijka zarabia 6000 funtów wiecej od przeciętnej heteryczki? W takim wypadku aż trudno w to uwierzyć.