Samochód dla geja
Geje i lesbijki jako cel marketingowych strategii - tym tematem zajął się hiszpański dziennik "La Vanguardia".
"Firmy dostrzegły wreszcie, jak wielką siłą nabywczą dysponują homoseksualiści, i zaczęły przygotowywać reklamy z myślą specjalnie o nich. Problem w tym, że w pogoni za nabywcą producenci lekceważą czasem podstawowe zasady dobrego smaku.
Homoseksualiści stanowią około 10 procent światowej populacji, jednak ich siła nabywcza jest znacznie wyższa od przeciętnej. Szacuje się, że w samych tylko Stanach Zjednoczonych ich dochód netto wyniósł w 2004 roku ponad 610 miliardów dolarów (515 miliardów euro). Według agencji Axel Consulting 76 procent homoseksualistów w Hiszpanii ma dochody powyżej średniej krajowej. Przykład Forda jest tylko jednym z wielu, a inne koncerny już idą w jego ślady. Odkąd przedsiębiorstwa zrozumiały, jak obiecującą grupą konsumentów są mniejszości seksualne, lawinowo wzrosła ilość reklam w gazetach dla gejów i lesbijek. W 2004 roku wydatki na spoty reklamowe adresowane do gejów i lesbijek wzrosły w USA o 28,4 procent w stosunku do roku poprzedniego i przekroczyły 207 miliomów dolarów (169 milionów euro). Był to najlepszy wynik w ciągu ostatnich czterech lat. Do przedmiotów i usług najczęściej reklamowanych w czasopismach i programach dla homoseksualistów należą samochody, ubrania i dodatki, oferty podróży oraz usługi finansowe. 14 procent wszystkich ogłoszeń dotyczy barów i restauracji."
Pełny tekst dostępny jest na stronie:
http://wiadomosci.onet.pl/1304247,720,1,1,kioskart.html
(ro)