Geje nie są ofiarami
Słabo poczytny, ale za to politycznie słuszny tygodnik "Ozon" zabawia swoich czytelników tekstem o mniejszościach seksualnych. Autorka artykułu, opierając się na przypadkowo podobieranych informacjach prasowych na tematy "homo" pragnie udowodnić, że geje i lesbijki nie tylko nie są "ofiarami" - Eliza Michalik przypisuje nam nawet rolę agresywnej i świetnie zorganizowanej mniejszości, która brutalnie chce zdławić głos zdrowej, heterycznej większości. Pani Michalik nie podoba się, że piszemy "gejowskie" wiersze. Ma też pretensje do ludzie, którzy wspierają mniejszości seksualne. Nie mogło się oczywiście obyć bez typowych dla tygodnika "Ozon" niedociągnięć. Nieprawidłowe są informacje na temat "Tęczowego Pióra". Organizacje gejowskie nie zajmują się także portalami internetowymi, jak twierdzi pani Michalik. W sumie to jednak nieważne, bo jedyne pytanie, jakie nasuwa się po przeczytaniu tego tekstu brzmi: "no i co z tego?".
Homoofensywa
Eliza Michalik
Zakaz dla Parady Równości postawił organizacje broniące praw gejów i lesbijek w roli ofiar, która bardzo im odpowiada. Lecz jest nieprawdziwa.
Na ulotce z napisem "Żyj namiętnie, kochaj się bezpiecznie" widać dwóch obejmujących się nagich mężczyzn. Na odwrocie opis bezpiecznych sposobów uprawiania seksu męsko-męskiego: stosunek analny z prezerwatywą, stosunek oralny z prezerwatywą, ale także "wzajemna masturbacja", "wytrysk na skórę partnera&". Mowa tam także o "penetrowaniu odbytu dłonią w założonej gumowej rękawicy". Ulotki sygnowane przez Krakowską Grupę Gejów i Lesbijek stały się materiałami na warsztatach dla młodzieży (w tym gimnazjalistów) zorganizowanych w Urzędzie Miasta Krakowa. Gdy prezydent Jacek Majchrowski zawiesił warsztaty, działacze gejowscy ogłosili go kolejnym groźnym homofobem i wrogiem postępowej ludzkości.
Można się było spodziewać, że po Paradzie Równości przyjdzie kolej na następne demonstracje. "Tęczowi" aktywiści poczynają sobie wyjątkowo bezczelnie, bo w Polsce mamy świetnie zorganizowane, prężnie działające i zasobne lobby homoseksualne. Lesbijki i geje zaś, wbrew temu, co twierdzą tęczowi działacze, nie są wcale dyskryminowani. Organizacje broniące praw homoseksualistów, dysponujące własną prasą i portalami internetowymi, wyrastają jak grzyby po deszczu. Jest ich co najmniej tyle, ile organizacji broniących praw niepełnosprawnych, samotnych matek i bezdomnych, a z pewnością więcej niż organizacji broniących praw ojców pokrzywdzonych przez sfeminizowane sądy rodzinne.
Najbardziej znane to Kampania przeciw Homofobii, organizator parad równości, Lambda, Fundacja Kultura dla Tolerancji, organizator dni kultury gejowskiej i lesbijskiej oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce (ILGCN), które właśnie zorganizowało wybory seksmistera... Młodzieży Wszechpolskiej. Geje i lesbijki mają też grupę broniącą ich praw (LGTB) w Amnesty International i Koło Naukowe Gender Studies "Nic Tak Samo", które od lutego 2001 r. prowadzi na Uniwersytecie Wrocławskim wykłady o tematyce gejowsko-lesbijskiej.
Prawo homoseksualistów, "prawo do ekspresyjnego wyrażania swojej seksualności" wspiera aktywnie Koedukacyjna Unia Rewolucyjno-Wyzwoleńczo-Anarchistyczna (KURWA). Inicjatywa powołana do życia przez prof. Marię Szyszkowską - "otwarci.ngov.pl" - umieściła swoją stronę internetową na serwerze Fundacji Edukacji Europejskiej im. Stefana Okrzei, co ułatwia dotarcie do internautów z postulatami zalegalizowania homoseksualnych konkubinatów i udostępnienia ludziom mającym "inne poglądy", np. homoseksualistom, bezpłatnego czasu antenowego w telewizji publicznej. Organizacje broniące praw homoseksualistów mogą liczyć na wsparcie pań z Parlamentarnej Grupy Kobiet.
Także kolejne pełnomocniczki rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn od 2002 ro-ku wsparły finansowo i propagandowo szereg przedsięwzięć służących "podniesieniu poziomu akceptacji Polaków wobec mniejszości seksualnych" m.in. kampanię "Niech Nas Zobaczą", w ramach której we wszystkich większych miastach Polskich pojawiły się billboardy ze zdjęciami trzymających się za ręce jednopłciowych par, krakowski festiwal "Kultura dla tolerancji", w trakcie którego obchodzono dni lesbijek i gejów; warsztaty dla nauczycieli na temat radzenia sobie z dyskryminacją gejów i lesbijek w szkołach oraz konkurs literacki "Tęczowe Pióro", w którym nagrodę pieniężną zdobyć mógł m.in. ten, kto najlepiej oddał etos homoseksualizmu wierszem...
------
Jeśli ktoś chce i musi, może przeczytać resztę: http://www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_916_2005_34_1.html
(ro)
należy udowodnić tezę, że to sami homoseksualiści przeprowadzili Akcję Hiacynt w 1985 roku i sami zboczeńcy rękami niewinnej milicji i niczego nie świadomej, moralnie dziewiczej SB po 1985 roku UPOLITYCZNILI swoją egzystencję, nakazując milicji i SB, aby o nich rozpowiadali w szkołach kolegom, szefom w pracy i sąsiadom!
I w ten oto sposób OZON ostatecznie rozprawi się z bojówkami pedalskimi i udowodni, że pedały w Polsce nie byli i nie są prześladowani ale SAMI SIEBIE i dawniej milicję i SB a dziś - policję, dranie prześladują. I to już tak od ponad 20 lat!!!!
Dla tak zdolnych Redaktorów, jakich ma OZON, nie będzie to trudne zadanie wykazać zadaną tezę...
Pani redaktorka z OZONa zapomniała jeszcze dodać, że jej przyjaciele z Młodzieży Wszechpolskiej nawet podejrzewają, że to geje sami wynajęli kulturystów i zlecili im role "bojówkarzy" i kazali w Warszawie obrzucić Paradę Równości kamieniami!!!
Parda w rozmowie z Moniką Olejnik tak twierdziła, fuj, twierdził kilka dni po tej demonstracji, że również Manify organizowane przez feministki one same wspólnie z gejami obrzucają kamieniami.
A już Żydzi byli - według faszystów - tacy cwani, że sami się deportowali do Auschwitz i sami się tam gazowali... Teraz faszyści zdemaskowali gejów w Polsce!
Dziwne, że OZON tak bardzo WAŻNE z punktu historycznego odkrycie faszystów przemilcza...
To wlasnie dzieki takim "teczkom" gejów - w obozie koncentracyjnym w Oswicimiu i w innych w calej Europie, znalazło sie kilkadziesiat tysiecy gejów ...
No coż, sami wybieramy sobie swoich oprawców.... a potem narzekamy ze nam źle i że nas oszukali ... To stara spiewka ktora powtarzasie po kazdych wyborach ...