Faktyczny skandal czy nagonka?
W imieniu Fundacji "Kultura dla Tolerancji" chciałbym wyrazić nasze zaniepokojenie medialną nagonką na stowarzyszenie pomocowe "Lambda" w Krakowie.
Sprawa ta wymaga wyjaśnienia z dwóch powodów. Po pierwsze wysuwa się pod adresem "Lambdy" i szefującej jej Annie Kudzi, że ulotki deprawują nieletnich. Fakt, że ulotki dotyczące bezpiecznego seksu wśród gejów, mogły trafić w ręce osób małoletnich wynika z niefortunnego skoordynowania warsztatów poświęconych prewencji HIV/AIDS i finału konkursu plastycznego dla dzieci. Jednak nie jest winą organizatorów, że do materiałów miały dostęp uczestnicy konkursu. Uważamy, że sytuacja, która miała miejsce w Urzędzie Miasta Krakowa jest konsekwencją niedopatrzenia a nie zamierzoną prowokacją. Po drugie krytyka samych ulotek wydaje się zupełnie nieuzasadniona. Przedstawiona w niej informacja medyczna nie podlega bowiem ocenie dobrego lub złego smaku. Znamienne jest z resztą, że niczyich zastrzeżeń nie wzbudziły ulotki dotyczące zachowań heteroseksualnych, które również szczegółowo omawiały sposoby uniknięcia zarażenia wirusem HIV. Nie jest możliwe przekazanie rzetelnej informacji jak uniknąć zakażenia wirusem HIV bez udzielania szczegółowych wskazówek o zachowaniach seksualnych. Uważamy, że działania tego typu są jak najbardziej potrzebne i pożyteczne. Dlatego budzi nasz niepokój atak na Stowarzyszenie, które aktywnie zajmuje się prewencją HIV/AIDS, a który to problem dotyczy obecnie w równej mierze osób hetero- i homoseksualnych.
Stowarzyszenie "Lambda" przez zupełny zbieg okoliczności zostało uwikłane w niezamierzony skandal. Martwi nas, że jest to pretekst to homofobicznych ataków i oświadczeń o deprawacji młodzieży. Uważamy, że sprawę należy szczegółowo wyjaśnić, zamiast ulegać emocjom i nerwom.
Samuel Nowak, rzecznik prasowy
Fundacja Kultura Dla Tolerancji