Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Środa, 22.06.2005, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Kaczyński w dół

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Przegrana w drugiej turze wyborów

W opublikowanym dziś przez "Gazetę Wyborczą" sondażu widoczne są pierwsze skutki awanturnictwa Lecha Kaczyńskiego.

Wg. PBSu Kaczyński wygrałby wprawdzie w pierwszej turze (22%) przed Zbigniewem Religą (18%) oraz Markiem Borowskim (17%), jednak w drugiej turze uzyskałby mniejsze poparcie (47%) niż Religa (53%).

Warto odnotować, że Marek Borowski (SDPL), który ostro krytykował decyzję prezydenta Waraszawy w sprawie "Parady Równości" zyskał w oczach wyborców. Od wyników Kaczyńskiego dzieli go już tylko 5%.

(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
19.07.2005 19:20 rekord
Nieszczęście dla Polski gdyby Kaczynscy razem rządzli jeden Prezydent drugi Premier już raz '' księżyc ukradli'' a ja nie chcę aby mi Kraj okradli, Był ministrem sprawidliwości , złodzieje i aferzyści wolno chodzą to ma Prawo i sorawiedliwość.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.06.2005 16:04 Paula
Najlepiej byłoby, gdyby prezydentem została Szyszkowska. Ale to chyba zbyt piękne, żeby miało się udać...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.06.2005 20:56 Dawidex
Jestem zadowolony, kaczorowi spada!

Kolejny weekend przeleciał niepostrzeżenie. Minione dwa tygodnie obfitowały w ciekawe wydarzenia. Wzbudzały emocje. Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek było tak głośno na nasz temat.
Pogoda dopisuje. Były wypady w plener, spotkania z rodzinką, przyjaciółmi, także tymi o „prawidłowej” orientacji, wreszcie udany jak zawsze, seks z moim chłopakiem, oczywiście robimy to częściej niż tylko w weekendy;-). Studiowanie prasy i kontemplacja z tym związana. Trochę pisania na różnych forach.
Wszystko to sprawiło, że nabrałem dziwnego optymizmu do życia w tym kraju, z którego nie chcę się wynosić, jedynie przez grupę oszołomów. W trakcie rozmów z różnymi ludźmi, doszedłem do wniosku, że niezależnie od swoich przekonań czy orientacji, ludzie w Polsce są zmęczeni i przerażeni zbytnim radykalizmem, bez względu na to, która strona go prezentuje. Mimo całego narodowego niezdecydowania i apatii mam jednak wrażenie, że nie będzie aż tak źle, jak mi samemu się czasem wydaje. Może to tylko matka głupich - nadzieja? Cóż. Można mieć obawy o przyszłość, jeśli z ust, wydawałoby się inteligentnych znajomych, słyszy się że mają gdzieś wybory. Trudno się zatem dziwić w tym miejscu, żyjącym jedynie dniem dzisiejszym i radosnym hedonizmem, beztroskim dwudziesto-parolatkom, których nie obchodzi nic poza nowym „wsadem” do łóżka i najnowszą komórą.
Mały szeryf ze stolicy, który jest ciągle blady a do tego bełkocze, jak gdyby był w permanentnym stanie wskazującym..., raczej im tego spokoju nie da. Ludzie chyba to zrozumieli. Stał się cud - pisze to niewierzący antyklerykał! Kaczorowi spada poparcie. Pojawili się już oficjalnie, alternatywni kandydaci na najwyższy stolec w państwie a ponadto jest to „nagroda”, za głupie kłapanie dziobem. Kaczyński sam zrobił sobie kuku i nawet tego nie zauważył. Chciał wyrwać któryś procent poparcia staremu Giertychowi, jeżdżąc jak na łysej kobyle na środowisku gejowskim. No i się przejechał... Dostał potężnego kopa w kuper, i to z prawie każdej strony. Nagłośnienie tematu wydumanego wroga, czyli gejów, wcale nie przyniosło mu oczekiwanych rezultatów. Nawet ci, którzy do tej pory byli powściągliwi, zajęli przeciwne mu stanowiska. Spotkał się z międzynarodowym wręcz, ostracyzmem. Społeczeństwo bombardowane newsami z ostatnich wydarzeń, otworzyło szerzej oczy i prawdopodobnie powie mu wkrótce, słynne już spieprzaj dziadu, skądinąd powiedzenie jego autorstwa. Zresztą, bliźniacy mają jakąś dziwną „umiejętność” do zrażania do siebie ludzi, z którymi się zetkną. Co by nie mówić, dla nas to lepiej. W swej chęci dorwania się do władzy, sprawiają dodatkowo wrażenie małych dziewczynek, które nie mogąc już doczekać się upragnionego balu w przedszkolu, nerwowo tupią nóżkami. Żenujący widok, w wykonaniu dwóch dorosłych facetów.
Do tego wszystkiego, było nieco egzotyki i folkloru. Mamy w Polsce pecha do różnego autoramentu, demokratów „sprawnych inaczej”. Nie chcę tu obrazić ludzi niepełnosprawnych. Dlatego, zawsze w Polsce, nie było ani do końca źle, ani też dobrze. Zawsze jest, jako tako. Może to ta „druga Japonia”’ o której marudził niegdyś pewien elektromonter? Narodowa wyrocznia w postaci ex „prezydęta, mieniącego się najwienkszym demokratom” w tej części Europy, wydaliła ze swoich opiniotfuuu(!)rczych ust zdanie, cytuję: Jak geje i ludzie ich pokroju chcą sobie paradować, to niech sobie wybudują nową Warszawę. Tą wybudowali LUDZIE BIALI i mają do niej prawo”. Nie jestem fachowcem, jednak stan psychiczny Wałęsy zawsze budził moje powiedzmy, zaciekawienie... Może to genetyczna pomroczność, tym razem tęczowa? Takich głupot, nie plecie nawet zacietrzewiony kaczor. To trochę taki kompleks starej aktorzycy, niegdyś w świetle jupiterów a obecnie już trochę nadgryzionej zębem czasu, lecz ciągle w pretensjach. Nie przeoczy żadnej okazji na zagranie chociażby małego epizodu w kiczowatym filmie, aby jeszcze trochę powygłupiać się na scenie. Na takie dictum, przyznam, nieco osłupiałem. Ten „autorytet”, do którego biegają jak ze sraczką do wychodka, wszelkiej maści media po komentarz do czegokolwiek, uświadomił mi, że jestem kolorowy! Przy czym zmartwił mnie jedynie fakt braku świadomości a nie samego bycia kolorowym. W końcu, w różnorodności, także kolorów skóry, tkwi między innymi nasze ludzkie piękno. Moim zdaniem, oczywiście. Jak już karp, którego strzeliłem, zszedł z mojej twarzy, dostałem ataku takiej śmiechawy, że myślałem iż nie obejdzie się bez pomocy lekarskiej. Jedynie przywiedzione na myśl koszmarne historie z łódzkiego pogotowia spowodowały, że momentalnie powróciłem do grobowej powagi. Chociaż przyznam, że szok był niezgorszy, niż w ubiegłym roku, gdy uświadomiono mi, że przy okazji bycia zwykłym gejem, jestem już nie tylko odrażającym pedrylem i sodomitą, ale także pedofilem, zoofilem i nekrofilem. Brrr!!! O ile jeszcze Wałęsie, który zarabia na życie plecieniem głupstw, można wybaczyć (przy okazji bawi naród, jak zawodowy komik w kabarecie), to porównanie nas (i mnie) do pedofili czy nekrofili, jest chamstwem i obrazą. Nie jest śmieszne, tym bardziej, że nie wynika z głupoty, jak w przypadku byłego pierwszego Polaka a jest obliczone na zdyskredytowanie i dyskryminację środowisk homoseksualnych. Oczywiście nie wierzę również w wałęsową miłość do gejów. Nie dotyczy to tylko ks. Jankowskiego i paru innych kumpli Lecha z Krk. Tych lubi. W jednym się z Wałęsą muszę zgodzić. Kiedyś był łaskaw nazwać najsławniejszych braciszków – popaprańcami. Tym razem wyszło na jego. Prorocze słowa. Zresztą w tym kraju nigdy nie brakowało różnych politycznych cudaków. A to Goryszewski zwany kobrą, oznajmia w imieniu narodu, całemu światu, że „Nie ważne, czy Polska będzie biedna czy bogata. Ważne, żeby była katolicka”. Innym razem Komorowski mówi, że polscy piloci są takimi ludźmi (herosami, a może idiotami?), że jak trzeba będzie, to będą latać nawet na drzwiach od stodoły. Przykłady mniej lub bardziej straszne i śmieszne zarazem, można by mnożyć w nieskończoność. Jednak aby nie przesłodzić, i aby się nie stało zbyt kabaretowo...
Nie chcę być fatalistą, w końcu napisałem, że mam ostatnio duża dozę optymizmu. O ile już się nieco uspokoiłem, że Kaczyński nie zostanie naszym prezydentem, to z pewnością jego ugrupowanie osiągnie niestety, dość dobry wynik w wyborach parlamentarnych. Tu może pomóc wrodzona zdolność PiS-u do kłótni z każdym potencjalnym koalicjantem a to z kolei skutecznie sparaliżuje możliwość wcielania w życie idei populistycznych. Jednocześnie, niestety sparaliżuje też możliwość skutecznego rządzenia dla ogólnego pożytku. Jednak czy należy, znając PiS i jego liderów spodziewać się takich działań? Jak widzę kaczyńskie majstrowanie przy stolicy, to nie bardzo wyobrażam sobie udane w jego wykonaniu, majstrowanie przy całym kraju. Wątpię w ten właśnie ogólny pożytek jego rządów, więc strata w sumie niewielka. Jest jeszcze duce Giertych ze swoim młodym bijącym (dosłownie, o zgrozo!) sercem w postaci M(ałych)W(acków), który może się dogadać z Endrju Solarką Lepperem a wiadomo, chłop żywemu nie przepuści! Jak się żywe napatoczy, nie pożyje se a jużci! Posiadają obie partie zdyscyplinowany elektorat w postaci zastępów karnych, instruowanych na każdej mszy, babć w moherowych beretach. Wiadomo nie od dziś, że kiedy luda kupa, i Herkules dupa... Ciągle się boję, że przy takim układzie sił, jednak nas nic dobrego nie czeka. Nie tylko lesbijki i gejów a wszystkich bez wyjątku Polaków. Przecież o wiele łatwiej jest walczyć z nami, niż naprawiać gospodarkę. Nie będzie chleba, będą za to igrzyska. Mam w głowie ten anormalny pochód, gdzie maszerowały setki nadzierających się chłopczyków, i w śladowych ilościach małżeństwa o nawiedzonych buźkach, i oczywiście wodzuniu z latoroślą Karolinką, na którą pośrednio między innymi ja, PEDERASTA płacący ZUS, NFZ i podatki, muszę teraz tyrać! Oczywiście ten Jaś Fasola polityki, wykazał się niesłychaną dalekowzrocznością i oznajmił ludowi, że to właśnie Karolinka ma przeze mnie przechlapane. Ten „chłopski” pochód miał promować WC i wartości rodzinne. Jakoś nie widziałem, żeby wygoleni chłopcy wystąpili tłumnie ze swoimi przyszłymi połowicami płci żeńskiej. W większości, patrząc z estetycznego punktu widzenia, nie powinni narzekać na brak powodzenia. Może nieśmiali do dam są jacyś? Nie wiem. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że na straży związku damsko-męskiego stoją starzy kawalerowie, chodzący na co dzień w sukienkach i pomieszkujący razem, we własnym towarzystwie. Na ogół bezdzietni, choć zdarzają się wyjątki. Co tu dużo mówić, najczęściej geje. Tyle tylko, że „ci dobrzy”, bo swoi. I jak tu nie ma się malować w wyobraźni najczarniejszy scenariusz? Zamknięte gej-lokale, nasi szykanowani na każdym kroku, Robert Biedroń z Szymonem Niemcem przykuci na wspólnym łańcuchu do jednej taczki w kamieniołomach, od czasu do czasu lani tonfą po grzbietach przez wygolonego dziewiętnastolatka. Za to w kazamatach, Szyszkowska z Jarugą-Nowacką i Senyszyn, gadające przez więzienny kibelek, z którego uprzednio wybrały łyżką wodę, z Operatorami Gejowa i innych portali oraz z Kotlińskim, Urbanem, Rodanem, Szenbornem, i być może piszącym te słowa. Przyznam, że ta wizja mało mi odpowiada. No, ale wolnomyślicieli totalitaryzm zawsze bał się jak ognia, więc niestety wszystko możliwe. Najbardziej boli fakt że ci, którzy sami byli kiedyś w opozycji, teraz obiecują postępować podobnie, jak niegdysiejsi ich oprawcy. Zdaję sobie sprawę, że władza to najpotężniejszy fetysz i narkotyk, ale mimo wszystko trudno mi uwierzyć, że deprawuje aż do tego stopnia.
Wybaczcie proszę, że ten tekst jest taki długi. Mam nadzieję, że za to łatwy do przebrnięcia. Lubię pisać i miałem nieodpartą ochotę na podzielenie się z Wami moimi przemyśleniami. Wkrótce znowu coś skrobnę, jeśli mnie Admin nie zabanuje;-)
Pozdrawiam Wszystkich! Dawid
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
22.06.2005 17:56 Wojtek (40) Warszawa
Ale jest mniej radykalny.

A poza tym kiedyś w programie w TVP przeprowadzono z nim rozmowę, w której przyznał, ze powinna być możliwość rejestracji związków. Wyglądało, co prawda, że podczas tej rozmowy był "pod wpływem" to jednak trzeba go trzymać za słowo.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.06.2005 16:07 Niezalogowany
z dwojga złego pewnie tak choc wiele jego wypowiedzi swiadczy ze do homoseksualizmu ma podobne podejscie jak kaczka
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
22.06.2005 13:02 Wojtek (40) Warszawa
Z dwojga złego lepszy Religa. :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.06.2005 11:23 Irvin
Widać polacy zmęczeni są już kłótniami i nietolerancją. I dobrze.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Gazeta Wyborcza Lech Kaczyński Marek Borowski Parada Równości PBS Polityka Polska poparcie SDPL sondaż Sondaż prezydencki po zakazie Parady Równości Społeczeństwo Warszawa wybory prezydenckie Zbigniew Religa
Powiązane
Obraz Wtorek, 14.06.2005 Echa Parady: oświadczenie Marka Borowskiego Obraz Piątek, 20.05.2005 Marek Borowski broni "Parady Równości" Obraz Środa, 01.06.2005 Sondaż portalu gazeta.pl w sprawie Parady Równości Sobota, 05.06.2004 Geje dzielą Polaków Obraz Niedziela, 08.06.2008 Parada Równości 2008
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się