Dyrektor Radia Bis zawieszony w wykonywaniu obowiązków
9 kwietnia w warszawskim klubie Le Madame odbyła się debata "Nowe zjednoczenie". W dyskusji wzięło udział wiele osób ze środowiska gej&les. Debata zorganizowana została przez publiczne radio Bis.
Dzisiejsza "Trybuna" donosi o skutkach tej debaty:
"Paweł Sito, dyrektor i redaktor naczelny publicznego Radia BIS, został zawieszony w wykonywaniu obowiązków. Nieoficjalnie mówi się, że jedną z przyczyn było zorganizowanie na antenie radia po śmierci papieża debaty z udziałem m.in. ateistów, gejów i feministek. Zarząd radia zastanawia się, czy pozbyć się szefa anteny, mimo że dzięki niemu słuchalność stacji w grupie docelowej znacząco wzrosła."
"W papieskim tygodniu wszystkie media przedstawiały te same głosy i twarze. Chciałem, by ludzie o innych poglądach też mogli się na ten temat wypowiedzieć. Do innych stacji nie mieli przecież wstępu. Nikt nie pyta ateisty o jego kręgosłup moralny. My to zrobiliśmy - mówi Paweł Sito."
"Sama debata była bardzo emocjonalna, lecz wyważona. - Obie strony, środowiska katolickie i ludzie niewierzący, mówiły o tym, co im przeszkadza, z czym się czują niezręcznie w papieskim tygodniu. To była zwykła wymiana zdań, nic drastycznego. Głosy krytyczne nie były skierowane przeciw Janowi Pawłowi II, lecz mediom. Ludzie mówili o jednostronnym przekazie, natłoku akademii ku czci."
Według "Trybuny" "w ciągu miesiąca słuchalność radia w grupie docelowej wzrosła prawie trzykrotnie".
"Dziś zarząd Polskiego Radia zdecyduje, czy Sito zostanie w BIS".
("Trybuna", 12.05.2005)
Pozdrawiam.
http://www.santi.moblog.pl/?view=1&page=2