Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Czwartek, 30.09.2004, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Senat poszatkował ustawę Szyszkowskiej

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Okrojony kikut projektu ustawy o związkach homoseksualnych

Senatorowie opozycji uważają, że projektowana ustawa o rejestrowanych związkach partnerskich nie będzie służyć homoseksualistom, a "kombinatorom i hochsztaplerom", a jej niektóre zapisy, dotyczące np. dziedziczenia lokalu po zmarłym partnerze, mogą stwarzać pole do nadużyć. W związku z tym senatorowie złożyli wniosek o odrzucenie ustawy.

Senatorowie debatowali nad projektem ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich. Projekt dopuszcza m.in., że związek w Urzędzie Stanu Cywilnego będą mogły zarejestrować osoby tej samej płci "mające zamiar prowadzić wspólne gospodarstwo domowe". Rejestracja takiego związku wiązałaby się z nabyciem licznych uprawnień, głównie o charakterze ekonomicznym.

Według niektórych senatorów, brak jasnego sformułowania, że chodzi o osoby o orientacji homoseksualnej, może sprawić, że po prostu osoby tej samej płci będą się rejestrować dla osiągnięcia korzyści materialnych. Rodzi to horrendalne pole do nadużyć - ocenił Henryk Dzido (Samoobrona).

Senator wskazał przy tym zapisy dopuszczające możliwość rejestrowania homoseksualnych związków jako współlokatorów mieszkań spółdzielczych, zaliczające uczestnika związku do I grupy podatkowej, czyli płacącego najniższy, 19-procentowy podatek od spadku po zmarłym partnerze czy prawo do odprawy pośmiertnej za partnera w ramach kodeksu pracy.

Przeciwnicy ustawy przekonywali ponadto, że błędne są przesłanki jej uchwalenia. Ich zdaniem nie może być bowiem mowy o dyskryminacji mniejszości seksualnych, choćby dlatego, że gros obowiązujących przepisów gwarantuje im poszanowanie i egzekwowanie ich praw.

Zdaniem Jana Szafrańca (LPR), motywem dla umożliwienia rejestracji związków partnerskich jest "aspekt erotyczno-seksualny". Na ten aspekt seksualny nie można patrzeć jak coś, co jest uzasadnione antropologicznie czy biologicznie, ale jest to po prostu zboczenie. Zboczenie tylko i wyłącznie w wymiarze popędu seksualnego - dodał.

W trakcie dyskusji zgłoszono także kilkadziesiąt poprawek. Wśród nich znalazły się m.in. przyznające prawo do zasięgania informacji o partnerze przebywającym w szpitalu, a także prawo do podejmowania decyzji o sposobie leczenia partnera; poprawki umożliwiającą odbieranie korespondencji przez partnera oraz dotyczące spraw spadkowych.

Senator Maria Szyszkowska (SLD) zaproponowała poprawkę, w myśl której uczestnikami związku nie są osoby "prowadzące lub zamierzające prowadzić wspólne gospodarstwo domowe", a osoby, które "wspólnie dbają o podtrzymywanie wytworzonych miedzy sobą więzi uczuciowych".

Krystyna Sienkiewicz (SLD-UP), prezentując sprawozdanie z prac komisji nad projektem ustawy, podkreśliła, że jego celem jest ochrona wspólnego dorobku osób żyjących w trwałych związkach homoseksualnych. Jak zaznaczyła, nie przyznaje on uprawnień zarezerwowanych dla małżeństw.

Projekt ustawy nie jest, być może, doskonały, ale jest. Jest wyważony, ascetyczny - oceniła senator.

Projekt ustawy, pod którym podpisało się 36 senatorów, powstał pod patronatem Marii Szyszkowskiej (SLD), która opracowywała go razem ze środowiskami gejów i lesbijek.

Ustawa nie dopuszcza adopcji dzieci przez takie związki, ale nie zakazuje wychowywania dzieci jednego z partnerów, który żyje w związku z inną osobą tej samej płci. Projekt ustawy nie przewiduje (choć pierwotnie przewidywał) możliwości wspólnego opodatkowania partnerów. Będą mieli prawo natomiast ustanowić wspólność majątkową.

Senat przerwał po południu dyskusję nad projektem ustawy. Jak poinformował wicemarszałek Senatu Ryszard Jarzembowski, senatorowie wrócą do jej rozpatrywania na kolejnym posiedzeniu Senatu w połowie października.

(PAP)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
28.10.2004 18:57 mundus4i4
Racja, ileż to mamy fikcyjnych małżeństw, tak gdy idzie o obejście przepisów podatkowych, jak i w przypadkach związanych z prawem imigracyjnym! Mimo to nikomu te argumenty nie nakazują delegalizacji instytucji małżeństwa!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.10.2004 13:14 przemicha
A czy to nie jest tak, że heteroseksualiści też moga zawierać związki małżeńskie kierując się li tylko przesłankami materialnymi? Albo wręcz się rozwodzić? Ponoć o kilkadziesiąt procent wzrosła liczba rozwodów i separacji, bo przy tej okazji można coś niecoś finansowo zyskać. I jakoś nikt się tym nie przejmuje. Więc dlaczego kuzynka Ziutka nie mogłaby z sąsiadką, niezależnie od orientacji? A poza tym, już to widzę: heteroseksualny pan Waldek zamieszkujący w Klewkach biegnie do USC i zawiera związek z heteroseksualnym panem Witkiem. I za nic obaj mają opinię proboszcza i wiejskiej opinii publicznej. Eh... szkoda gadać... hmmm... pisać.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.10.2004 23:10 cezbaz
Radze wyjechac z Polski. Bo wyglada na to, ze w najblizszym czasie niewiele tu sie zmieni. Sa naprawde lepsze miejsca do zycia.
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
01.10.2004 14:05 Wojtek (40) Warszawa
Nie ma takiej możliwości, żeby stworzyć ustawę, której nikt nie bedzie nadużywał. Należy oczywiście się starać, aby to utrudnić, ale zawsze znajdzie sie droga i będą heterycy zawierający te związki dla poprawienia swojej sytuacji w interesach. To nieuniknione. Zapis o uczuciach nic nie zmieni - nikt nei sprawdzi ich, czy naprawdę chodzi o uczucie, czy nie.

Propunują, żeby tylko osoby homoseksualne mogły je zawrzeć? Wspaniale, ale w jaki sposób określić to, jeśli nie przez deklarację samego zainteresowanego? To nie jest rozwiązanie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.10.2004 11:08 Spoza
Dalej czytam "Homofobię po polsku", patrzę, co się dzieje i po prostu chce mi się płakać. Czy nie należy mi się poszanowanie mojej miłości do demokracji? Skoro uwierzyłam, że ludzie są równi, skoro uwierzyłam, że Bóg dał nam wolność, a nie zakład więzienny o nazwie "Ziemia", MUSZĘ być przeciw dyskryminacji! Dowodzenie dość osobliwe, bo nagle w Polsce ktoś, kto ma takie poglądy, musi się z nich tłumaczyć. Homofobia stała się oczywista, a jeżeli ktoś nie czuje obrzydzenia na widok całujących się mężczyzn, ma spaczoną estetykę, jeżeli nie widzi w miłości ludzi tej samej płci NIC niemoralnego, wyzywa się go od relatywistów, wrogów cywilizacji śródziemnomorskiej. Nie ma dysryminacji? Pedały zawłaszczyły dyskurs? "Zdrowej większości" tak bardzo wydają się oczywiste jej poglądy, że nie zauważa, że oto w mediach publicznych można do woli lżyć ludzi tylko za orientację psychoseksualną i zazwyczaj nikomu za to włos z głowy nie spadnie! Dlaczego? Ja nie chcę wyjeżdżać z tego kraju, ale boję się go; uwierzyłam z całego serca w demokrację i to serce mi się kraje, gdy widzę, jak grupki faszystów drwią sobie z praw człowieka, narzucają innym sposób mówienia, czynią z prawa nędzną zasłonkę! Nikt nie chce pojąć istoty sprawy, ubliżają żywym ludziom porównaniem ich żądań do chęci małżeństwa z psem czy też urządzeniem do samozaspokajania się! Dlaczego nikt nie chce zrozumieć, że między ludźmi tej samej płci też może istnieć miłość, tak samo czysta i szlachetna jak między parą złożoną z kobiety i mężczyzny? Proszę, niech mi ktoś odpowie; ja wiem, że to, co robię, to publiczny płacz, ale nie widzę powodu, by nie płakać, gdy deptana jest moja wiara w ludzką godność!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.10.2004 1:36 czosnek
Nie rozumiem, czemu to tak powszechnie i bezkompromisowo zabieraja glos w sprawie ci, ktorych ona nie dotyczy???
Nikt chyba nie czycha na dobra plynace z heteroseksualnego stylu zycia, wiec skad te wszystkie absurdalne obawy i czesto towarzyszaca tematowi agresja ???
W sprawie wypowiadac sie powinni ci o ktorych jest mowa....no chyba, ze uznamy iz sa w naszym kraju nielegalni i nie dane im zabiegac o swoje prawa dla takich jakimi sa....????
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.09.2004 18:15 Spoza
Czyli co zostało? Czy omówienie dotyczy wersji przyjętej przez Senat?
PS. Czytam właśnie "Homofobię po polsku" i wydaje mi się, że niestety wnioski Leszkowicza na temat "dualistycznej" równowagi w dyskursie są nazbyt optymistyczne. Szukając czego innego trafiłam na WP na wiadomość o ustawie, zerknęłam na tytuły komentarzy i włos mi się zjeżył...
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
dyskryminacja gospodarstwo domowe Henryk Dzido Jan Szafraniec legislacja LPR Maria Szyszkowska podatki Polityka Polska Prawo prawo spadkowe Samoobrona Senat Społeczeństwo Ustawa o związkach partnerskich związki partnerskie
Powiązane
Obraz Czwartek, 29.07.2004 Senat przyjął projekt ustawy Szyszkowskiej Obraz Wtorek, 20.01.2004 Senator Maria Szyszkowska w "Trybunie" Obraz Czwartek, 15.01.2004 Jaruga Nowacka o ustawie o związkach partnerskich Obraz Poniedziałek, 20.10.2003 Rzeczpospolita: SLD chce ustawy o partnerstwie Obraz Sobota, 26.07.2003 Trybuna: Gej też człowiek
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się