Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Wtorek, 20.01.2004, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Senator Maria Szyszkowska w "Trybunie"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

"Homoseksualista też Polak"

Trybuna 20.01.2003r W wtorkowym wydaniu "Trybuny" (20.01.2004) ukazał się wywiad Beaty Turkowicz z Senator Marią Szyszkowską, zatytułowany "Homoseksualista też Polak". Oto tekst tej rozmowy:

- Dlaczego tak bardzo zaangażowała się Pani w walkę o równe prawa dla homoseksualistów?
- Gdy studiowałam na wydziale filozofii chrześcijańskiej zaprzyjaźniłam się z homoseksualistą. Opowiadał mi o braku tolerancji, nawet ze strony najbliższych osób. Mówił też o nieodwzajemnionej miłości do innego mężczyzny. W końcu, z powodu braku aprobaty i odrzucenia, odebrał sobie życie. Postanowiłam wtedy działać na rzecz odrzucanych przez społeczeństwo.
- Pani poglądy dla niektórych są kontrowersyjne. Dla rodziny też?
- Tak. Przykro mi o tym mówić, tym bardziej że pochodzę z rodziny lekarzy. W moim domu temat homoseksualizmu był wstydliwy, należało go przemilczeć. Część rodziny zerwała ze mną kontakty, w tym siostra. Gdy ustawa trafiła do Senatu, zatelefonowałam do swoich powinowatych mieszkających w Trójmieście. Okazało się, że moje telefony nie są pożądane.
- Ale przecież w Pani rodzinie...
- Och, to była rodzinna tajemnica, którą podsłuchałam mając kilka lat. Kuzynka mojej stryjenki była związana z kobietą. Przez długi czas darzyły się wielką miłością. Jednak zostawiła ją dla mężczyzny. Zrozpaczona kobieta nie mogąc pogodzić się z porzuceniem zastrzeliła kuzynkę stryjenki. O tej tragedii w domu mówiło się tylko późnym wieczorem, gdy wszyscy myśleli, że śpię. Dyskryminowano także żonę mojego wuja, aktorkę Teatru Narodowego, ponieważ była o kilkanaście lat starsza od niego. Ciocia poszerzała moje horyzonty myślowe. Ciągła krytyka cioci i utrata przyjaciela-homoseksualisty wyzwoliły we mnie protest wobec wszelkich przejawów nietolerancji. Zaczęłam pisać książki, w których poruszałam prawo do rozwoju indywidualnego, krytykowałam objawy braku tolerancji.
- Ale Pani walka z dyskryminacją nie polegała tylko na opisywaniu problemów.
- W latach 70. współpracowałam z psychiatrą, z twórcą w Polsce higieny psychicznej, profesorem Kazimierzem Dąbrowskim, który prowadził poradnię dla ludzi zdrowych.
- Poradnia ludzi zdrowych?
- Przychodzili do niej ludzie zdrowi, ale osaczeni przez nietolerancyjne środowisko, m.in. homoseksualiści. Przywracaliśmy im ich wewnętrzną harmonię. Utwierdzaliśmy w przekonaniu, że żyją prawidłowo, bo zgodnie ze sobą. Nie widzieliśmy żadnego powodu, by wyrzekali się swoich skłonności.
- Przychodzili bez oporów?
- W kraju nietolerancji każdy przejaw zrozumienia był przez dyskryminowanych przyjmowany z wielką ulgą. W tamtych latach niektórzy psychiatrzy leczyli homoseksualistów elektrowstrząsami. Niestety, tacy medycy zdarzają się i dziś... Poradnia działała niecałe dwa lata. Teoria Dąbrowskiego o dezintegracji pozytywnej spotkała się z ogromnym sprzeciwem środowiska psychiatrów. Profesor wyjechał do Kanady. W poradni pracował także specjalista od wyciągania młodzieży z narkomanii. Kiedyś ktoś odkrył, że jest on homoseksualistą. Zaczęła się nagonka ze strony świata lekarskiego i części rodziców, których dzieciom pomógł wyjść z uzależnienia. Lekarz ten odebrał sobie życie.
- W tak nietolerancyjnym kraju jak Polska niewiele jest osób, które odważnie wypowiadają swoje poglądy.
- Gdyby u nas nie obowiązywał tylko jeden słuszny światopogląd zgodny z naukami Kościoła katolickiego, każdy mógłby odważnie głosić własne poglądy. Dążyliśmy do demokracji. Jednak po 89 roku oczekiwana sfera wolności gdzieś umknęła. Nie ma światopoglądowych polemik, nie ma różnorodnych szkół w obrębie myśli chrześcijańskiej. Panuje tomizm w jednej odmianie. Zabrakło marksistów, teraz większość z nich twierdzi, że są zwolennikami myśli Jana Pawła II i chrześcijaństwa. Ten kto chce kształtować swoje życie i swoją świadomość ma trudności. Zostaje poddawany ciśnieniu jednego poglądu. Dziś często słyszymy, że prawdziwy Polak to katolik. Nawet media są pod dużym naciskiem prawicy. Przed 1989 r. oddziaływały w Polsce dwa nurty: marksizm i filozofia chrześcijańska w wielości jej szkół. Stowarzyszenie PAX głosiło pluralizm światopoglądowy.
- Jak zareagowali homoseksualiści, gdy została Pani senatorem? Czy wierzyli, że walka o ich prawa będzie teraz łatwiejsza?
- Część mi nie wierzyła. Mówili, że znają już kilku polityków z lewicy, którzy od lat zapewniali ich, że coś zmienią w sytuacji tego środowiska. Jednak, gdy tylko dostali się do parlamentu, o obietnicach zapomnieli. Twierdzili, że podobnie będzie i ze mną. Ten brak wiary spowodował, iż z tym większym uporem zaczęłam przygotowywać projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich.
- Zabrania on adopcji dzieci...
- Jestem temu zapisowi przeciwna chociaż go wprowadziłam. Ale gdyby brzmiał inaczej, projekt miałby kłopoty z poparciem i na pewno nie trafiłby do Senatu.
- Mąż popiera Pani poglądy?
- Tak. Jaś (Jan Stępień, pisarz i rzeźbiarz - przyp. aut.) myśli podobnie jak ja. Gdy natrafiam na trudności, jego zrozumienie i aprobata sprawiają, że staję się silniejsza. Aprobata choćby jednego człowieka sprawia, że można czuć się mocarzem. A ja mam aprobatę wielu osób w całej Polsce.
- Czy w SLD był duży opór wobec projektu ustawy?
- Przygotowałam go w tajemnicy. Uznałam, że mam niepowtarzalną okazję, by moje poglądy zawarte w książkach przełożyć na język projektu ustawy. Złożyłam go jednak dopiero 9 lipca ub.r. władzom klubu parlamentarnego, ze względu na zaabsorbowanie wcześniej referendum, a następnie kongresem SLD. Podpisało ten projekt 37 senatorów. Jest oczywiste, że dulszczyzna obyczajowa nie ominęła części parlamentarzystów. Jestem wdzięczna profesorowi Jerzemu Jaskierni za jednoznaczną postawę wobec największej liczebnie mniejszości. Muszę dodać, że Unia Pracy poparła projekt ustawy.
- Dziękuję za rozmowę.

(Trybuna)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (1)
homoloquens
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
24.01.2004 0:20 Szymon Niemiec
A co?
Należysz do tej osławionej grupy rzeźników psychiatrii, którzy wbrew naturze i wbrew nauce praktykują pseudoterapię na osobach homoseksualnych?
A może należysz do tego grona ludzi, którym wmówiono, ze ich biseksualizm stłumiony za pomocą powyższych, rzeźniczych metod, był homoseksualizmem?
Żal mi Ciebie człowieku, bo nie dość, że nie wiesz co piszesz, to być może zostałeś mocno skrzywdzony przez los.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.01.2004 21:13 krzysiek
lepiej nie pisz co kazdy wie, bo łatwo się pomylić ;-)
ja np. nic nie wiem o tym, że można leczyć coś co nie jest chorobą :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.01.2004 19:59 alia
Ho ho niecny prowokator pojawił się na naszej stronie:P
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.01.2004 17:48 krzysiek
to wszystko prawda co napisaleś. Problem w tym,że w wyborach do sejmu głosuje się przede wszystkim na partie, a nie na ludzi, a co sobą reprezentuje SLD to chyba widać :-(
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.01.2004 17:48 pti
Ta kobiecina chyba nie wie co mówi. CHyba ją prąd poraził w dzieciństwie, albo ma rozdwojenie jaźni. Przeciez kazdy wie, ze homoseksualizm jest uleczalny (wiem cos o tym)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.01.2004 16:45 Jakub Mędrek / aldea.and.pl
Pani prof. Szyszkowska czy Izabela Jaruga Nowacka to osoby dźwigające moralnie nasz parlament. Mysle, ze kiedy nie wiem na jaka partie glosowac wystarczy przypomniec sobie te nazwiska i miec nadzieje, ze ich pasja i niezwykla odwaga plus MY, mozemy cos zmienic.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.01.2004 8:52 sebi
można się popłakać czytając ten wywiad.. naliczyłem tam trzy osoby, które zginęły, przez ten polski ciemnogród.. ech.. szkoda że takich polytyków, którzy rzeczywiście zajumują się polityką i społeczeństwem jest tak mało..

gdyby się udało wprowadzić tą ustawę, proponuję zgłosić szyszkowską do pokojowego nobla
cytuj zgłoś 0 0
hebius
21.01.2004 0:25 hebius (58) warmińsko-mazurskie
Jestem pełen podziwu dla pani senator. Gdyby więcej takich osób było w SLD... Niestety przeważają tam, podobnie jak w reszcie naszego spoleczeństwa, zdecydowane homofoby.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
dyskryminacja filozofia Jerzy Jaskiernia Kazimierz Dąbrowski Kościół katolicki Maria Szyszkowska Polityka Polska prawa człowieka Prawo psychiatria Senat SLD Społeczeństwo tolerancja Trybuna Ustawa o związkach partnerskich związki partnerskie
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 24.11.2003 Unia Pracy popiera Szyszkowską Obraz Poniedziałek, 20.10.2003 Rzeczpospolita: SLD chce ustawy o partnerstwie Obraz Wtorek, 22.07.2003 Formalne związki dla gejów i lesbijek Obraz Poniedziałek, 21.07.2003 Szyszkowska w Trybunie o związkach partnerskich Obraz Wtorek, 10.05.2005 Maria Szyszkowska kandydatką do pokojowego Nobla
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się