"Nie" dla bluźnierczych małżeństw homoseksualnych
W minioną niedzielę, podczas mszy świętej z okazji dorocznej pielgrzymki kobiet do sanktuarium maryjnego w Piekarach Śląskich, kardynał Stanisław Nagy ostro potępił przemiany obyczajowe, dokonujące się w Polsce i wezwał do obrony "tradycyjnego stylu życia". Ostro zaatakował też "bluźniercze przywłaszczanie przez ośrodki homoseksualne godności małżeństwa".
W homilii kardynał Nagy powiedział m.in.
(...) dzisiejsza Matka Sprawiedliwości i Miłosiernej Miłości apeluje i woła, żeby stanąć murem przy instytucji autentycznej, a przeciw pozorowanej postaci rodziny, która coraz bardziej dobija się do bram naszej Ojczyzny. Kto jak kto - ale, to wy, polskie i śląskie kobiety musicie więc powiedzieć zdecydowane "nie" dla bezczeszczenia naszych świętych ognisk domowych, propagowaniem małżeństw "na próbę", czy tym bardziej bluźnierczego przywłaszczania przez ośrodki homoseksualne godności małżeństwa uświęconego odwiecznym prawem Boga i wielowiekową tradycją normalnie funkcjonującej ludzkości. A ponadto, czyż to nie jest jeszcze jeden atak na nienaruszalną z prawa Bożego godność kobiety, jedynego autentycznego źródła życia ludzkiego i wypływającego z tego normalnego i prawdziwego modelu wychowania? (...) Ale przejawy groźnej anarchii seksualnej zaczynają docierać do nas innymi jeszcze drogami. Ograniczę się do wskazania na tę, która dotyczy tego przede wszystkim regionu. Jest on od dobrych kilkunastu lat skazany na swoistego rodzaju wahadłowe kontakty z Zachodem, a zwłaszcza z Niemcami i Austrią. Wszyscy wiemy o głębokim kryzysie religijnym, jaki drąży obydwa kiedyś tak bardzo religijne regiony Europy. Dziś, gdyśmy weszli do Europy, kontakty te stanowią niemal naturalne zjawisko, które zawiera także i różne pozytywne, tym niemniej zachodnio-europejskie "mody" na katolicyzm postępowy, zarzucający lub lekceważący sakrament pokuty, hołdujący liberalizmowi w wychowaniu młodego pokolenia, wyrażający zgodę na uprawiany przez nią obcy naszej tradycji styl życia".
(own/PAP)
2 * Nie oddawaj siebie na wolę swych żądz,
abyś jak bawół nie był [nimi] miotany.
3 Liście zmarnujesz, owoce zniszczysz
i pozostawisz siebie jak uschłe drzewo.
4 Zła żądza zgubi tego, kto jej nabył,
i uczyni go uciechą dla wrogów.
(Syr 6,2-4)
nie mialem okazji wczesniej za duzo napisac, ale dla osob zalamanych postawa ksiezy mam "jaskolke":
mam znajomego emerytowanego ksiedza geja. Mieszka na zachodzie, daleko poza naszym krajem. Jest strasznie madrym i fajnym czlowiekiem.
Napisal do mnie cos takiego (tlumacze jak potrafie):
>>>My na Zachodzie stworzylismy SEX najwieksza sprawa w naszym zyciu moralnym, a kosciol katolicki odegral w tym duza role.
Musisz zrozumiec ze kosciol katolicki uczy o IDEALACH - jak zycie powinno wygladac. Tylko niewiele osob jest w stanie dosiegnac tego idealu. My wszyscy sie staramy byc jak najlepsi, jak tylko mozemy i przez caly czas, ale to po prostu nie jest mozliwe, i dlatego jestesmy od tego idealu dosc daleko. Jezus nigdy nic nie powiedzial o gejach. On akceptowal wszystkich ludzi za to kim byli. To tylko Sw. Pawel w swoich listach pisal o greckiej kulturze i przez to stworzyl problem seksualnosci we wczesnym kosciele chrzescijanskim. Chrzescijanstwo bylo obrona przed Rzymianami i Grekami i przyjelo wroga postawe przeciwko temu co obserwowalo. To samo sie dzieje dzisiaj.
stłucz roleksa, potem wsadź go do papierowej torebki sniadaniowej, potrząśnij. zloży się? nie.
Ale wsyp tam 100 miliardów stłuczonych roleksów i trząś przez 20 miliardów lat. Złoży się? NA PEWNO.
ot cała zagadka. życie to tylko dzieło przypadku.
Idzie Dziewczyna do spowiedzi i pyta sie kolegi ministranta co ksiadz daje za obciaganie ?
Na co ministrant : " mi snikersa "
A tak swoja droga to kto tu mowił kiedykolwiek o małżeństwie ??? bo z tego co wiem to osobom homo chodzi tylko o parterskie zwiaki czy o uznanie statusu przedewszystkim prawnego !!