Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Poniedziałek, 28.07.2003, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Arcybiskup Życiński: Uprzywilejowani homoseksualiści

Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (18)

Korzystają z przywilejów gdy inni cierpią biedę...

Metropolita lubelski abp Józef.Życiński (foto) który przewodniczył uroczystości koronacji obrazu św. Anny przechowywanego w Lubartowie wzywał 26 lipca do kultywowania w rodzinach podstawowych wartości i kształtowania obywatelskich postaw. W swym wystąpieniu hierarcha ostro zaatakował Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz w niesłychanie demagogiczny sposób - projekt ustawy o partnerstwie homoseksualnym.

"Niesprawiedliwością społeczną" nazwał Życiński "dowartościowanie pewnych grup kosztem podstawowych potrzeb pozostałych": Powiedział, że podczas gdy wiele rodzin cierpi biedę, jednocześnie część funduszy społecznych poświęca się "małym niereprezentatywnym grupom na reklamę, która nie jest konieczna do funkcjonowania państwa demokratycznego".

Wyjaśnił, że dotyczy to billboardów przedstawiających związki osób tej samej płci. - To jest właśnie żenujące poczucie niesprawiedliwości. Jedni nie mają pieniędzy, by przetrwać do pierwszego, inni czekają na barwne reklamy z funduszy społecznych - powiedział. Podobny osąd zyskał projekt, by Sejm w najbliższym czasie zajął się regulacjami prawnymi dla osób pozostających w związkach pozamałżeńskich.

- Nie mam nic przeciwko regulacjom prawnym, które dążą do sprawiedliwości społecznej, w każdym człowieku musimy widzieć brata odkupionego przez Chrystusa. Ale jest rażąco niesprawiedliwe, kiedy jedni głodują i walczą o przetrwanie, zaś inni mają taką siłę przebicia, że ich sprawy traktuje się priorytetowo wówczas, gdy nieuregulowane są sprawy dotyczące poziomu elementarnej uczciwości - stwierdził metropolita.

Przypomniał, że rodziny muszą przechować takie wartości jak miłość bliźniego i szacunek dla człowieka, wrażliwość serca i altruizm, wierność postawie błogosławieństw.

Od redakcji: Zaślepiony pychą hierarcha kościelny tonie w demagogii i hipokryzji. Projekt "Niech nas zobaczą" wsparty został przez państwo sumą siedmiu tysięcy złotych. Jednocześnie, Kościół katolicki za pieniądze biednych ludzi, nad których losem tak użala się Życiński buduje w Polsce gigantyczne betonowe skorupy, pokryte marmurem i złotem. Te pomniki egoizmu kosztują setki milionów złotych.

(JM)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (18)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
05.03.2021 7:46 fgfgfgfg
przeciez sie mowi ze ARC Zyto byl oblednie aktywny jako homo .
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
31.08.2003 22:30 z niemiec
a ile moi drodzy dyskutanci uczynili sami dla biednych i potrzebujacych? wrzucenie jednego czy dwoch zlotych nie upowaznia do krytyki kosciola. Oj, bieda ta nasza kochana Polska i coraz czesciej czuje, ze z niej wyjechalem. I co gorsza balamuty dobraly sie do internetu i graja filozofow, reformatorow spolecznych, krytykantow kosciola. Ludzie, jakze latwo rozliczac innych bez krzty samokrytyki. Opamietajcie sie !!! Moze mnie uwazac za moralizatora i kaznodzieje, jednak z perspektywy i wy tez inaczej wygladacie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.08.2003 10:10 tamir
Jeden z kolegów (ale chyba woli być per pan, więc nich będzie pan), ujawnił coś czego nawet nie podejrzewałem - otóż to, że Caritas zbiera miesięcznie więcej pieniędzy niż Jurek Owsiak przez cały rok. Hm, jeśli tak jest rzeczywiście, to mamy nową wielką aferę. Nie pamiętam dokładnie ile w tym roku zebrała sama tylko Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, ale coś chyba około 20 milionów (może mnie ktoś poprawi). Jeśli tak to Caritas zebrał co najmniej 12x20=240 milionów. Pytam więc wielkim głosem - gdzie są te pieniądze? Jakim prawem przy takich środkach są jeszcze w szkołach głodne dzieci?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.08.2003 12:57 jestem hetero ale
Jak czytam takie bzdury które ten facet pierdoli , to krew się we wnie burzy , no chyba że ma on na myśli swoich czarnych podwładnych zajmujących się z wielką "miłością" małymi dziemi
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.07.2003 18:16 arek
Pisałem, że księgowym nie jestem. Problemem jest to, że nikt nie przedstawił konkurencyjnej wersji budżetu archidiecezji lubelskiej, więc wszelka dyskusja na ten temat jest - jako niepoparta weryfikowalnymi faktami - bezprzedmiotowa. Wszystkiego w tym budżecie bym jednak nie kwestionował: możliwe jest, że biskup dostaje z Kurii na utrzymanie miesięcznie 500 złotych, jeżeli o wiele większe pieniądze dostaje jako publicysta "Rzeczypospolitej", autor książek, wykładowca akademicki, częsty (zwłaszcza kiedyś) visiting professor itd.
Z żadnego słowa mojego komentarza ani tym bardziej z całej jego wymowy nie wynika chęć obrony Życińskiego, dlatego Pańską stanowczą prośbę (zakaz ?) - swoją drogą: dlaczego aż tak kategoryczną? - także pozwalam sobie nadal uważać za bezprzedmiotową. Chyba jasno wykazałem, jak łatwo wytrawny filozof potrafi się gubić w pokrętnej argumentacji. Ona, jak i ogólna postawa Życińskiego, nie znajdują we mnie poparcia, co nie znaczy, że nie jestem w stanie i gotowości intelektualnej przyznać rację mu tam, gdzie - według mnie - ją ma. Powiązanie akcji "Niech nas zobaczą" z pieniędzmi z budżetu było wielokrotnie krytykowane na łamach Innej Strony i rzadko spotykało się z aż taką refutacją. Czyżby czerwień stroju prałata podrażniła w kimś byka?
Wątpliwą skuteczność kościelnych akcji charytatywnych można kwestionować, ale poddam rozwadze kilka okoliczności. Można kwestionować skuteczność akcji charytatywnych w ogóle, które poza wtórną redystrybucją nic nie dają (ale nawet wtórna redystrybucja w krótkich cyklach rozkręca koniunkturę), jak robi to senatorka Sienkiewicz. Jeśli ktoś chce potrzeby serca mierzyć na wykresach giełdowych, to niech się nie dziwi, że wyjdzie mu zero, albo jeszcze coś na minusie. "Caritas" zbiera w Polsce przez miesiąc więcej pieniędzy niż przez cały rok wywołany tutaj Owsiak, i to bez wsparcia mediów publicznych! Czy atakuję tym samym Owsiaka? Nie, sam wrzucam co roku do skarbonki ile mogę! Ale zarzut (chyba poniższy, nie Pański), nieskuteczności finansowej pomocy kościelnej, jeżeli w zamiarze Autora ma mieć przełożenie na praktykę, może mieć groźne przełożenie. Ludzie kościoła zbierają dobrowolnie, czasami najwięcej z porównywalnych akcji, zakonników organizujących akcje się nie opłaca (koszty własne są przez to mniejsze). A gdyby nawet byli mniej skuteczni, to czy wobec tych doniesień należałoby zamknąć "Caritas"? Mniej skuteczni nie znaczy nieskuteczni.
Zarzut prozelityzmu: nie przeczę, ale gdyby nagle geje w Polsce zrzucili się na gejowski dom starców i zechcieli w nim na zasadach wolontariatu opiekować się niedołężnymi gejami, czy nie spotkaliby się ze strony ludzi złej woli z zarzutem prozelityzmu czy, trafniejszego w tym członie analogii, ekskluzywizmu, wręcz seksizmu?
Dziwi też opozycja kościół - wierni dający na tacę. Ale wierni dają tylko dlatego, że chcą i - co więcej - też są członkami kościoła. Sceptykom proponuję nie dawać na tacę (bo struktur kościelnych i tak nie zmienią), wtedy odpadnie im przynajmniej jeden problem i źródło nieufności.
Dodatkowo - tyle dobrej woli i otwartości na innych, ile się samemu od nich oczekuje. Ale to tylko rada, nie nakaz.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.07.2003 8:02 vadir
Bardzo możliwe, że masz rację, jednak prędzej uwierzę w uczciwego polityka, aniżeli uczciwego biskupa. Powoływanie się na publikowane w internecie raporty finansowe przez kurię też zakrawa o paradoks w przypadku, gdy nawet parafie nie są w stanie rozliczyć swoich przychodów i rozchodów, zresztą nie mają po co i przed kim.
Co do akcji harytatywnych i pomocy ze strony kościoła - :)))) sam kiedyś zwróciłem się w sprawie mojego dobrego przyjaciela i to do salezjan słynących ze swojej pomocy młodym ludziom.... To już pozostawię na inną okazję. W każdym razie na sam dźwięk słów "zbiórka dla biednych" padających z ust księdza chce mi się tylko śmiać.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.07.2003 1:14 rt69
zawsze można napisac bezpośrednio:
mailto:[email protected]
a to mejl osobistego sekretarza
sekretarz_(at)_kuria.lublin.pl
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.07.2003 18:12 qba
Z uwaga przeczytalem artykul i wszystkie komentarze.Jedyne co moge dodac to to,ze rosnie we mnie gniew gdy czytam temu podobne bzdury,nie lubie sie rozpisywac wiec wsio napisze w punktach:
1.Podczas gdy biedni ludzie gloduja w diecezji abpa w innych czesciach Polski buduje sie NIEPOTRZEBNE NIKOMU ogromne swiatynie,ktorych budowa pochlania ogromne srodki,istnieje,moim zdaniem,swoista konkurencja wewnatrz kosciola a mianowicie ktory kosciol bedzie wiekszy?Opatrznosci czy bazylika w Licheniu?to takie straszne i takie...polskie....
2.Zastanawiam sie skad biora sie pieniadze na swoiste "kampanie reklamowe" ktorych billboardy bombarduja mnie na kazdym kroku przedstawiajace albo papieza albo Jezusa albo inna tematyke o charakterze religijnym?
3.To jest wlasnie hipokryzja:biskup ubrany w drogie(wiem bo kupywalem) szaty liturgiczne, poobwieszany zlotem i z nadwaga mowi o glodzie,ubostwie i nedzy....
4.Na koniec:najwiekszymi homofobami sa ukryci homoseksualisci - prawda ktora zawsze sie sprawdza
cytuj zgłoś 0 0
janusz
29.07.2003 14:38 koloman (78) Kraków
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Kuria w Lublinie rzeczywiście opublikowała budżet - szybko jednak okazało się, że nieprawdziwy. Gdyby bowiem wierzyć w liczby, które podaje kościół, to musielibyśmy dokarmiać kler. Tymczasem większość księży - podkreślam większość - zastanawia się jakie kupić auto i gdzie pojechać na urlop. Jestem w branży turystycznej i książa są naszymi najlepszymi klientami, kupują najdroższe oferty do egzotycznych krajów. Hitem jest Meksyk i Tajlandia. Wiadomo dlaczego. Społeczne zaangażowanie Kościoła jest chwalebne... Tylko że ta szczodrobliwość finansowana jest z cudzej kieszeni. A mianowicie z naszej, ponieważ kościół nigdy nic nie daje, a zawsze bierze. Mechanizm kościelnych instytucji dobroczynnych jest dziecinnie prosty: zbierają pieniądze i przekazują je potrzebującym. Nie wiemy jednak, jaki procent tych sum przeznaczany jest na utrzymanie własne, a więc pensje, środki trwałe etc. Na Zachodzie prowadzono badania, które wykazały, że o wiele efektywniejsze i oszczędniejsze są przedsięwzięcia nie związane z kościołem, który jeszcze dodatkowo wziąże i warunkuje pomoc zawsze mając na względzie swoją pozycję. Dlatego kler tak nienawidzi konkurencji - Owsiaka i innych. Chyba do wszystkich już dotarła wiadomość że kościół jest w tej chwili w Polsce największym zleceniodawcą w branży budowlanej. Jak grzyby po deszczu powstają monstrualne budowle - zawsze z luksusowym zapleczem.
Jest rzeczą oczywistą, że arcybiskup Zyciński ma ogromne i niespełnione ambicje polityczne. Niegdyś pupil "lewicy laickiej" okazał się prymitywnym demagogiem, nie zdolnym zrozumieć czasów w których żyje.
Jasne, że wpis, na który odpowiadam zasługuje na szacunek i głęboką dyskusję. Jego autor przedstawia racje, których nie sposób zmieść ze stołu, ponieważ racje te podziela duża część polskiej inteligencji. Przedziwny fenomen stosunku Polaków (tych myślących) do instytucji Kk to konglomerat sprzecznych emocji. Zakrojona na narodową skalę tresura sprawia, że kościół i jego poczynania wyłączone są spod wszelkiej krytyki a nawet zdroworozsądkowego oglądu. Polacy żyją duchem w epoce, która w krajach Zachodu dawno się skończyła.
Uprzejmie proszę nie argumentować w stylu "Zyciński jest porządnym facetem". Jest on częścią monstrualnej maszynerii kościelnej i jest współodpowiedzialny za jej drapieżność i żarłoczność, pychę, arogancję i niepohamowaną żądzę władzy i dominacji. W tej dziedzinie Zyciński bije nawet na głowę swych kolegów w infułach.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.07.2003 13:55 arek
Pochodzę z Lublina, stąd pozwolę sobie na odpowiedź. Kiedy upadły lubelskie fabryki, w tym Ursus, Daewoo (dawna FSC), arcybiskup Życiński zorganizował akcję pomocy międzyparafialnej; przeprowadzano wielokrotnie akcje zbiórek pieniędzy w parafiach na osiedlach mniej dotkniętych bezrobociem i zamożniejszych (LSM, Czuby, Sławinek...) na rzecz tych robotniczych (Tatary, Kalinowszczyzna, Zadębie, Czechów). Zbierano na tacę dla lokalnej Caritas i na podręczniki i wyjazdy wakacyjne dla dzieci. Nie były to akcje stałe i wielkie, ale to chyba nie jest wina akurat biskupa Życińskiego. Jako pierwszy polski ordynariusz (być może jedyny) publikuje od kilku lat budżet diecezji. W archidiecezji lubelskiej chyba - nie jestem księgowym, ale takie odnoszę wrażenie po ich przekartkowaniu - luksusów nie ma.
Podobnie uważam, że na akcję "Niech nas zobaczą" nie powinna iść ani jedna publiczna złotówka, nie mówiąc już o ich siedmiu tysiącach. I to nie dlatego, że akcję wspierało lobby gejowskie, tylko dlatego, że państwo powinno być całkowicie bezstronne. Tak samo mi się nie podobało wydawanie pieniędzy publicznych na agitację unijną, tyle, że na nią szły grube miliony czy na wszelką inną akcję.
Inna rzecz, że komunikat hierarchy kościelnego jest wysoce niejasny. Nie ma on nic przeciwko regulacjom prawnym grarantującym tzw. "sprawiedliwość społeczną". Czy projekt ustawy też tu pasuje, czy nie? Czy można się nim będzie zająć wtedy, gdy znikną inne problemy (czyli w praktyce nigdy, ale rozważam teoretycznie), czy też nie? Katolicy ostatnio dostrzegli problem moralny tak zwanej "osoby najbliższej", ale jeszcze nic wiążącego nie powiedzieli w tej sprawie. A wielu wpływowych przedstawicieli tej organizacji występuje - jak się wydaje - zdecydowanie przeciwko uregulowaniom tej materii. A projekt senator Szyszkowskiej (nb. uzyskała ona habilitację na Uniwerytecie, którego kanclerzem jest abp Życiński) jest bardzo dobrym krokiem w tą stronę.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Józef Życiński kampania społeczna Kościół Kościół katolicki Krytyka ustawy o partnerstwie homoseksualnym Lubartów Niech nas zobaczą Polityka Polska Sojusz Lewicy Demokratycznej Społeczeństwo związki partnerskie
Powiązane
Obraz Wtorek, 20.08.2013 Abp Kowalczyk liberalniejszy od PO Obraz Czwartek, 20.02.2020 Czarzasty o Kidawie-Błońskiej: Małgosiu, pomyśl zanim powiesz Obraz Wtorek, 05.02.2019 Biedroń lakmusowy Obraz Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich Obraz Poniedziałek, 20.08.2018 Nie tylko Jędraszewski. Polscy duchowni o naszych związkach i rodzinach
Inne tematy
Prawo pisze się w biegu. Stan gry o równość małżeńską po pierwszych transkrypcjach Czwartek, 03.09.2026 Prawo pisze się w biegu. Stan gry o równość małżeńską po pierwszych transkrypcjach
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy Środa, 12.08.2026 Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy
Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+ Czwartek, 27.08.2026 Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+
NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych Poniedziałek, 24.08.2026 NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych
Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci Poniedziałek, 24.08.2026 Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się