Miłość na trawniku? Nie!
Uprawianie seksu na przystrzyżonej angielskiej murawie może być fascynujące, ale w Wielkiej Brytanii za takie przyjemności można trafić już niedługo za kratki na całe sześć miesięcy. Rząd w Londynie zlecił ekspertom ministerstwa sprawiedliwości dokonanie przeglądu wszystkich przepisów prawnych, odnoszących się do tak zwanej moralności publicznej. Wiele z nich obowiązuje w niezmienionej formie od czasów panowania królowej Wiktorii.
Rządowi zależy, by zaktualizowane zostały paragrafy dotyczące molestowania seksualnego i pragnie zapewnić równoprawne traktowanie par hetero- i homoseksualnych. W przeszłości, Wielka Brytania należała do państw, w których homoseksualiści byli dyskryminowani szczególnie dotkliwie.
Pewne ograniczenia pozostaną jednak w mocy: "sex in public" - czyli publiczne eksponowanie aktów seksualnych - będzie traktowane jako czyn karalny. Dopuszczalne jest całowanie się a nawet "szybki numerek" w kabinie publicznej toalety. Ale kopulowanie na trawniku, nawet w prywatnym ogródku - wykluczone! Dozwolony jest seks w każdej formie w własnej sypialni, nawet jeśli ktoś zapomniał zaciągnąć firanek.
Waldek Czyżowski - Londyn