Tragiczny los skazańca i homofobia prokuratora
Termin egzekucji trzydziesto siedmioletniego Jay Wesley Neill'a (foto) wyznaczono na dwunastego grudnia 2002 roku. Skazaniec, który ostatnie lata spędził w więzieniu w amerykańskim stanie Oklahoma, napadł dwadzieścia lat temu na bank. Miał wtedy 19 lat. Podczas napadu zginęły cztery osoby. Wyrok śmierci wydany został już w 1985 roku. Od tego czasu, Jay Wesley Neill czekał na jego wykonanie. W chwili gdy przesyłam tę wiadomość nie wiem, czy egzekucja już się odbyła. Jak zwykle w takich sprawach, adwokaci i organizacje społeczne są aktywne do ostatniej chwili, próbując ratować życie delikwentowi. W przypadku Neilla, istnieją przesłanki by sądzić, że musi on umrzeć, ponieważ padł ofiarą homofobii, rozprzestrzenionej w amerykańskich sądach. Neill jest gejem.
Jay Wesley Neill został w 1984 roku zwolniony z armii, ponieważ powiedział swym przełożonym, że jest homoseksualistą. W cywilu sobie nie radził. Wraz ze swym o dwa lata starszym partnerem, napadli na bank w Geronimo. Kilka dni później chłopcy zostali aresztowani w San Francisco. W 1985 roku, obaj skazani zostali na karę śmierci. Jednak zabiegi obrońców odniosły skutek i w 1992 roku odbył się ponowny proces, w którym starszy z chłopców dostał wyrok dożywocia. Wyrok Neilla utrzymano, ponieważ wziął całą winę na siebie. W ostatnim słowie do przysięgłych mówił wtedy: "Żałuję, strasznie żałuję. Mam straszliwe wyrzuty sumienia - i są one najgorszą karą. Jest mi strasznie żal. Nie wiem co mam powiedzieć. Chciałbym naprawić to, co uczyniłem, ale nie mogę. Jest już za późno."
Neill był w dzieciństwie wykorzystywany seksualnie przez własnego ojca a potem przez ojczyma. Prokurator w swoim przemówieniu do ławy przysięgłych starał się wzbudzić do niego niechęć, akcentując jego orientacją seksualną. Mówił: "Oskarżony jest homoseksualistą, macie zadecydować o życiu i śmierci człowieka, który jest zaprzysięgłym homoseksualistą. Musicie o tym pamiętać podczas ferowania wyroku. To indywiduum jest homoseksualistą!"
Wyrok śmierci został potwierdzony w 2001 roku, mimo iż jeden z sędziów orzekających miał wątpliwości, które ujął w następujący sposób: "Wypowiedzi prokuratora można zrozumieć tak, że Neill ma umrzeć, ponieważ jest gejem. Nie mogę podpisać się pod tym wyrokiem, ponieważ nie mam zaufania do procesu, w którym prokurator domaga się kary śmierci również dlatego, że oskarżony jest gejem - a nie wyłącznie dlatego, że na nią zasłużył swym uczynkiem."
Amnesty International próbowała do ostatniej chwili udaremnić wykonanie wyroku.
Marek Romiszewski - Miami
Z ostatniej chwili: Wyrok został wykonany. Neill zmarł po wstrzyknięciu mu do żyły trucizny.