Kondomy chronią przed AIDS
W amerykańskim stanie Kalifornia, seks za kratami więzień jest zakazany. Jednak statystyk oszukać nie można. Coraz więcej więźniów w zakładach karnych Los Angeles zarażało się wirusem HIV. Miejscowy szeryf, Taylor Moorehead powiedział gazecie "Los Angeles Times: "Zdecydowałem się wydawać więźniom prezerwatywy. To mój pomysł i moja odpowiedzialność. Decyzję tę podjąłem, mając na uwadze wyłącznie ochronę zdrowia skazanych. Trzeba widzieć znaki czasu i reagować na nie. "
Lokalni politycy widzą w decyzji szeryfa "zagrożenie dla moralności". Woleliby nie dostrzegać, że w więzieniach LA przebywa obecnie około 220 osób z pełnymi objawami AIDS, a ich leczenie kosztuje miesięcznie ćwierć miliona dolarów. Nie przyjmują do wiadomości, że zamknięci za kratami mężczyźni uprawiają między sobą seks bez zabezpieczenia, co przynosi dalszych 500 zarażeń miesięcznie.
Według danych nieoficjalnych, zgromadzonych przez AIDS Action Council w San Francisco aż 30 procent więźniów, przebywających w zakładach karnych stanu Kalifornia utrzymuje stosunki seksualne z współwięźniami. Ten niewygodny fakt podważany jest chętnie przez moralistów, którzy twierdzą, że homoseksualizm za kratami nie istnieje, a nosiciele wirusa HIV zarazili się jeszcze na wolności. Wydaje się jednak, że szeryf Moorehead ma większe poczucie realizmu, niż jego natchnieni moralnością adwersarze.
Marek Romiszewski - Miami