Walka o ułaskawienie
Organizacje mniejszości seksualnych w Stanach Zjednoczonych walczą o życie Wandy Jean Allen (41), która w roku 1988 skazana została na karę śmierci za zamordowanie swej partnerki Glorii Leathers.
Allen i Leathers poznały się w więzieniu, gdzie Allen odsiadywała wyrok za zabicie swej poprzedniej partnerki Detry Pettus. Podczas procesu nie zostało do końca wyjaśnione, co zaszło pomiędzy dwiema kobietami. Allen utrzymuje, że działała w samoobronie.
Jeśli petycja o ułaskawienie skazanej zostanie odrzucona, wyrok zostanie wykonany 11 stycznia 2001 przez tak zwany "zastrzyk śmierci". Sprawa rozstrzygnąć się ma już 15 grudnia. Ostatnią instancją jest gubernator stanu Alabama, Frank Keating (foto), który ma prawo zamienić karę śmierci na dożywotnie więzienie.
Organizacje gejowskie i lesbijskie zdecydowanie występują przeciwko wykonywaniu kary śmierci w więzieniach Stanów Zjednoczonych. Adwokat skazanej argumentuje, że Afro-Amerykanka nie miała uczciwego procesu. Przydzielony z urzędu obrońca nie wykorzystał wszystkich stojących do jego dyspozycji środków obrony. Na dodatek, Allen jest lekko cofnięta w rozwoju i ma wadę mózgu, co zostało potwierdzone specjalistycznymi badaniami. Kevin M. Cathcart, wicedyrektor "Lambdy" - http://www.lambdalegal.org/ - powiedział, że amerykańskie sądy kierują się często uprzedzeniami podczas ferowania wyroków. Również szef "Lesbian & Gay Community Services Center" w Nowym Jorku, Richard Burns powiedział, że "kara śmierci nie jest metodą redukowania przemocy na tle nienawiści do odmienności seksualnej. Jedynym sposobem eliminacji przemocy jest edukacja społeczna".
(PS)