Nowe rezultaty w badania nad homobaranami
Amerykańscy naukowcy przedstawili jeszcze jeden dowód na poparcie teorii o genetycznym pochodzeniu homoseksualizmu. Jako corpus delicti posłużyły tym razem mózgi homoseksualnych... baranów.
Charles Roselli, profesor fizjologii i farmacji na uniwersytecie w stanie Oregon przedstawił wyniki swych badań podczas konferencji Towarzystwa Neurologicznego w Orlando na Florydzie. Jego grupa badawcza testowała stado 27 owiec - pośród nich dziewięć baranów, wykazujących w 100 procentach skłonności homoseksualne i osiem baranów heteroseksualnych. Roselli oświadczył, że homoseksualne barany w najmniejszym stopniu nie interesowały się owcami rodzaju żeńskiego. Pociągały je wyłącznie inne barany.
Po dłuższej obserwacji zachowań seksualnych w stadzie, zwierzęta zostały zabite, a ich mózgi poddane szczegółowym badaniom. Okazało się, że "homobarany" charakteryzowały się inną strukturą płatów mózgowych regionu hypothalamus. Roselli zwraca uwagą, że także u homoseksualnych ludzi stwierdzono dokładnie tę samą różnicę: hypothalamus heteroseksualnych mężczyzn był wyraźnie większy niż u gejów. Jednak badania na ludzkich mózgach możliwe były tylko w przypadku ofiar AIDS. Stąd naukowcy nie mogli mieć pewności, że przebieg choroby nie spowodował jakichś zmian organicznych.
Roselli ostrzega przed triumfalizmem i zbyt ciasnym interpretowaniem wyników jego pracy. Mówi, że badania na mózgach zwierząt są co prawda bardziej precyzyjne, jednak nie zostało dowiedzione, że struktura mózgu ma związek z orientacją seksualną.
(TJ)
Przy okazji: ostatni akapit jest bardzo ważny. To ciekawa korelacja. Ale od korelacji do związku przyczynowo-skutkowego jeszcze daleko. Może odwrotnie: inne zachowanie jest przyczyną innego rozwoju mózgu? A może obie sprawy mają wspólną przyczynę [nie wiem, np. inna kombinacja hormonów w czasie życia płodowego?], ale między nimi bezpośrednio nie ma związku?
Marek
Difer, ani słowa sprzeciwu...;-)