A mają być na mniejszości seksualne???
Zarząd Główny Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego (ZChN), który obradował w sobotę, oburzony jest decyzją wykreślenia z budżetu Senatu "środków na wspieranie działalności religijnej wśród Polonii na Wschodzie."
"W ten sposób zlikwidowano m.in. kursy historii prowadzone przez środowiska akademickie na Ukrainie, kurs animatorów kultury religijnej z polskich skupisk na Białorusi, diecezjalny festiwal piosenki religijnej w Grodnie, szkolenie z historii sztuki sakralnej dla studentów seminarium we Lwowie, przegląd zespołów kolędniczych z udziałem Polaków ze Wschodu, rekolekcje jasnogórskie dla rodzin ze Wschodu, pielgrzymki Polaków z Litwy, Ukrainy i Białorusi do sanktuariów maryjnych w Polsce" - napisano w stanowisku zarządu partii. "355 tysięcy złotych, które trafiłyby na te przedsięwzięcia, w wyniku decyzji Senatu trafi na dodatkowe zasiłki emerytalne dla byłych funkcjonariuszy UB."
Ból klerykalno-nacjonalistycznej kanapy, jaką jest ZChN jest tym większy, ze Zarząd Główny ZChN "z niepokojem przyjął też fakt narzucania przez Unię Europejską typu organizacji, które mają otrzymywać pomoc finansową z Brukseli". W programie grantów UE "Akces" dla organizacji pozarządowych zabrakło dotacji dla organizacji o charakterze religijnym. "Natomiast - na wyraźne żądanie ze strony przedstawicieli Komisji Europejskiej - znalazły się tam organizacje mniejszości seksualnych" - czytamy w stanowisku ZChN.
Jak dotąd, organizacje mniejszości seksualnych nie otrzymały od władz polskich ani jednej złamanej złotówki. Natomiast działacze ZChNu obficie obsłużyli się przy państwowym zimnym stole, zasiadając w niezliczonych "Radach Nadzorczych." Skutki działania poprzedniego rządu, którego aktywną częścią był ZChN są doskonale znane.
Sprawa rozdziału przez Senat środków finansowych wśród Polonii na Wschodzie od wielu lat wzbudza kontrowersje. Rozdziałem zajmuje się organizacja Wspólnota Polska, której prezes Andrzej Stelmachowski jest gorącym wielbicielem prawicowych kół kościelnych w rodzaju Radia Maryja. Zasilanie Polonii pieniędzmi na szerzenie polskiego obskurantyzmu z pewnością jej nie pomogą, a mogą tylko zaszkodzić.
(JM)