Oświadczenie KPH
Z rozczarowaniem środowisko gejów i lesbijek przyjęło wypowiedź Marty Fogler na temat dotacji Unii Europejskiej dla polskich organizacji pozarządowych. Uważamy za skandaliczną jej wypowiedź udzieloną 9 kwietnia br., dziennikowi „Życie”: „(...)Nie rozumiem, dlaczego akurat mniejszości seksualne. W Polsce jest wiele środowisk znacznie bardziej zasługujących na wsparcie”.
Czyżby zastępca przedstawiciela polskiego parlamentu w konwencie UE nie zapoznała się z tematyką i celami Programu Phare ACCESS 2000? Przypominamy, iż obejmuje on m.in. problematykę dotyczącą rozwoju różnych form aktywności społecznej związanej z włączeniem i uczestnictwem jednostek i grup zagrożonych pozostawaniem na marginesie życia społecznego, ekonomicznego i politycznego.
To nas dziwi fakt, że według Marty Fogler tak duża grupa społeczna, jaką niewątpliwie jesteśmy, miałaby znaleźć się poza sferą zainteresowań programu ACCESS. Czyżby uważała, że mniejszości seksualne w Polsce nie są grupą pozostającą na marginesie życia społecznego i ekonomicznego? W Polsce nie ma ani jednego zapisu prawnego, poza ogólnie sformułowanym zapisem w Konstytucji, chroniącego mniejszości seksualne przed dyskryminacją. Jesteśmy nieobecni i niewidoczni w polskich przepisach legislacyjnych, w przepisach socjalnych i zdrowotnych.
Uważamy zatem, że mamy wystarczające powody, aby móc starać się o dofinansowanie z funduszu UE dla naszych organizacji. I od nas tylko zależeć będzie czy skorzystamy z tej możliwości. W związku z tą wypowiedzią dyskusyjna wydaje się nam dalsza reprezentacja Polski w UE przez Martę Fogler. Wydaje się, iż nie jest odpowiednią osobą do pełnienia tak odpowiedzialnej i ważnej funkcji, jaką jest zastępca przedstawiciela polskiego parlamentu w UE. Jej słowa wskazują na homofobię i dużą niedojrzałość społeczną, co bardzo może jej utrudnić wywiązanie się ze swych obowiązków służbowych.
Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że Marta Fogler, startująca w ostatnich wyborach do Sejmu jeszcze pod nazwiskiem Mordasewicz-Zubrzycka, pomimo hasła wyborczego o tym, że będzie reprezentować zwykłych ludzi, okaże się tak mało wrażliwa na problemy zwykłych gejów i lesbijek. Bo chyba nie jesteśmy pod żadnym względem wyjątkowi?
Warszawa, 12 kwietnia 2002 r.
Anna Woldan
Wiceprezes
Kampania Przeciw Homofobii